Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całe życie

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydawnictwo: Otwarte
7 (295 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
30
8
64
7
101
6
60
5
19
4
9
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ein ganzes Leben
data wydania
ISBN
9788375154412
liczba stron
184
język
polski
dodała
Ag2S

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną...

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną pewną w życiu rzeczą jest zmiana.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 88
agataczytaksiazki | 2017-05-07
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

Pamiętam uczucia, które towarzyszyły mojemu oczekiwaniu na przesyłkę zawierającą „Całe życie” Roberta Seethalera. Moja ekscytacja związana była nie tylko z chęcią trzymania w rękach pierwszego przedpremierowego egzemplarza recenzenckiego. Spodziewałam się gdzieś w duchu, że będzie to książka niezwykła, którą zapamiętam na długo i przy której wzruszę się co najmniej kilka razy. Nie wiedziałam do końca, czego mam oczekiwać, dlatego oczekiwaniu towarzyszyły głównie niejasne myśli. Nie spodziewałam się niczego konkretnego.


Główny (i tak właściwie jeden z nielicznych) bohater „Całego życia” to Andreas Egger. Tytuł jest wskazówką co do treści – książka jest opowieścią o życiu Eggera od dzieciństwa aż do śmierci. Los go nie oszczędzał. Dość wcześnie stracił matkę, a wuj, który zajął się jego wychowaniem, preferował agresywne metody wychowawcze, co w końcu doprowadziło do kalectwa Andreasa. Wyrósł jednak na silnego i pracowitego mężczyznę, choć jego dalsze życie pełne było zakrętów, tragedii i niepowodzeń, które pewnie byłyby w stanie ugiąć wielu ludzi. On jednak nigdy się nie poddał.

Egger był prostym człowiekiem, którego cechowała jednak ogromna życiowa mądrość. Współcześni ludzie, spędzając każdy dzień w biegu, często nie zauważają tego, co dzieje się dookoła, przez co wydaje im się, że są jedynymi wyjątkowymi osobami. Psychologia zna wiele takich błędów poznawczych, przez które nieracjonalnie postrzegamy rzeczywistość – wydaje nam się, że nasze życie intelektualne jest bogatsze, że posiadamy głębszą wiedzę na temat innych, że jesteśmy ponadprzeciętni. „Całe życie” pokazuje, jak wielką jest to iluzją. Andreas jest człowiekiem, którego życie nie oszczędza. Jednak bez względu na to, co go spotyka, przyjmuje to ze stoickim spokojem. Konieczność służby w armii niemieckiej, niewola radziecka, zmiany cywilizacyjne – to tylko niektóre zdarzenia, z którymi nasz bohater musi się zmierzyć.

„Całe życie” ma niecałe dwieście stron, a na jego kartach Eggera spotyka tak wiele. Aż trudno nie zastanowić się, jak sami reagowalibyśmy na to wszystko, co on przyjmował bez narzekania albo jak poradzilibyśmy sobie z samotnością. Andreas miał swój pomysł na życie – chciał przeżyć je prosto i mądrze. Dlatego właśnie tak niewielu słów potrzeba do opisania jego historii. Do szczęścia wystarczył mu kontakt z naturą i choć w głębi serca zastanawiał się, jakby to było, gdyby miał szansę doświadczyć różnych rzeczy, nie rozpaczał z powodu tego, że nigdy nie było mu to dane.

Prawdą jest, że opowieść o Andreasie Eggerze jest minimalistyczna. To chyba najbardziej minimalistyczna książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Natura jest w niej surowa i prosta, ale mimo oszczędnych słów – piękna. „Całe życie” pokazuje nam, że czasem warto na chwilę się zatrzymać i zmienić narrację naszej egzystencji na niespieszną, że warto czasem wyłączyć myślenie, usiąść na ławce i patrząc w niebo, przebywać tylko ze sobą. Bo jak się okazuje, bycie samemu nie zawsze jest równoznaczne z samotnością.

„Całe życie” wzbudziło we mnie ogromne emocje i wzruszyła mnie do głębi. Z pewnością nie zapomnę o tej cudownej opowieści przez długi czas i wrócę do niej, gdy będę chciała uciec od pędzącego na złamanie karku świata i delektować się przebywaniem z samą sobą. I Wam ją polecam, drodzy Czytelnicy, na takie właśnie okazje. Warto czasem przystanąć na chwilę i zagłębić się w taką historię, jak opowieść o Andreasie Eggerze – spokojną i prostolinijną, która jednak wzbudza gwałtowne emocje, pozostawia po sobie kołaczące się w głowie myśli i skłania do rozmyślań.

Recenzja ukazała się także na moim blogu: http://www.agataczytaksiazki.pl/cale-zycie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd