Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Starcie królów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,31 (6194 ocen i 245 opinii) Zobacz oceny
10
1 197
9
1 740
8
1 635
7
1 195
6
302
5
89
4
19
3
15
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Clash of kings
data wydania
ISBN
9788375068351
liczba stron
928
język
polski

Inne wydania

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął się królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź...

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął się królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem będzie jednak zima... Wspaniała epopeja George a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2004

źródło okładki: http://sklep.zysk.com.pl/starcie-krolow.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 254
Niekulturalna | 2013-11-01
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2013

Stracie królów” Geroge’a R.R. Martina to drugi tom sagi Pieśni Lodu i Ognia, tak dobrze znanej fanom literatury fantasy. Cały cykl zdobył światową sławę, gdy stacja HBO rozpoczęła emisję serialu, będącego ekranizacją powieści amerykańskiego autora. Pierwsze wydanie „Starcia…” w języku angielskim pochodzi z 1998 r. Polskie tłumaczenie zostało wydane w 2000 r. Książka zdobyła prestiżową Nagrodę Locusa i była nominowana do Nagrody Nebula za najlepszą powieść fantasy w 1999 r.
Akcja książki dzieje się w dobrze nam już znanej z pierwszego tomu krainie Westeros. Dawniej Żelazny Tron łączył całe królestwo, jednak po śmierci króla Roberta Baratheona wielu lordów okrzykuje się prawowitym następcom tronu. A kiedy wszyscy są królami, nie jest nim tak na prawdę nikt. Panuje za to chaos i wojna. Do tego wszystkiego biały kruk z Cytadeli zapowiada koniec najdłuższego lata jakie pamiętają żywi. A długie lato oznacza jeszcze dłuższą zimę.
Kolejny tom, kolejna część historii naszych ukochanych/znienawidzonych bohaterów. Każdy kto miał do czynienia z literaturą Martina, wie, że można się spodziewać wszystkiego. W przeciwieństwie do większość fantastyki, tutaj główny bohater może zginąć w każdym momencie. Ilość bohaterów jest z resztą tak mnoga, że nie wiadomo, kto jest tym najważniejszym, który przetrwa do końca. Każda postać, nie ważne czy pierwszo-, drugo-, a nawet trzecioplanowa, jest na bardzo wyraźnie zarysowana. Każdą postać możemy kochać albo nienawidzić, a na pewno nikt nie może być nam obojętny.
„Starcie królów” wg mnie jest lepsze od poprzedniego tomu. Sama sago jest fantastyką na bardzo wysokim poziomie. „Gra o Tron” była jednak swego rodzaju wprowadzeniem do uniwersum, przez co większą część książki stanowiły opis relacji, co momentami nawet bardzo nużyło. Pisząc kolejny tom, Martin uznał, że wiemy już wystarczająco, przez co akcja szła bardzo wartko. Pod koniec, w czasie bitwy o Czarny Nurt, nie mogłam się oderwać. Nie ważne czy to opis bitwy czy sceny erotycznej. Martin napisze to tak, ze będzie arcydziełem.
Ukazują się nam też nowe postacie. Niektóre z nich bardzo intrygujące. Ygritte – rudowłosa dzika, którą ratuje Jon Snow, Stannis i Renly Baratheon – bracie zmarłego Roberta, którzy (oboje!) każą się tytułować Królem Siedmiu Królestw, także Melisandre – kapłankę Pana Światła, która wręcz omotała sobie wokół palca Stannisa. Poznajemy też lepiej rób Greyjoyów. No i moje ulubione – SMOKI ROSNĄ! Najbardziej interesuje mnie zawsze historia młodej królowej (tak, kolejny władca) za Morzem – Daenerys Targaryen.
Intrygi, sojusze, zdrady, nienawiść, miłość…. To wszystko sprawia, że musimy wiedzieć co jest dalej. Do tego autor do perfekcji opanował sztukę zaskakiwania czytelnika, w związku z czym wiele razy „opadła mi szczęka”. Wszystko, nawet najmniejszy wątek, został dokładnie przemyślany i dopracowany. Jedyne co mogę zrobić, to zachęcić do przeczytania tej książki. A jeśli jeszcze nie sięgnęliście po „Grę o tron” – zróbcie to jak najszybciej! Gdy już raz w nie „wpadniecie”, nie będziecie się mogli powstrzymać, przed sięgnięciem po kolejne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielki Sennik

Dziedzina granicząca z okultyzmem, ale interesująca wszystkich: sny. Jakoś tak się składało, że przez te wszystkie lata nie posiadaliśmy w domu sennik...

zgłoś błąd zgłoś błąd