Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic do stracenia. Początek

Cykl: Guarded Hearths (tom 1.1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,34 (765 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
100
8
160
7
161
6
99
5
61
4
32
3
22
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing Left to Lose
data wydania
ISBN
9788327624697
liczba stron
464
język
polski
dodał
HarperCollins

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło. Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by...

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło.
Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.
Ochroną Anny zajmie się przystojny komandos, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać podejrzeń, ma udawać jej chłopaka. Cierpliwie stara się sprawić, by pokonała dręczące ją koszmary i pogrzebała przeszłość. Anna zaczyna czuć się bezpiecznie, a udawanie zakochanych powoli przestaje być grą.
Jednak kolejne dni przynoszą złe wiadomości. Wkrótce ma odbyć się rozprawa apelacyjna i Carter może wyjść na wolność. Jeśli tak się stanie, Ashton i Anna znajdą się w niebezpieczeństwie.

 

źródło opisu: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...(?)

źródło okładki: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
SkrytaKsiążka | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas zamienia jej życie w piekło. Zabija jej chłopaka, a potem porywa ją i przetrzymuje wbrew jej woli przez prawie rok. Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, chce zrobić wszystko, aby zapewnić córce bezpieczeństwo. Ochroną dziewczyny zajmie się przystojny agent, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać jej podejrzeń, ma udawać jej chłopaka.

Kurcze, ta książka była naprawdę dobra. W tym roku mam spore szczęście do dobrych powieści z gatunku New Adult, bo trafiam prawie na same świetne. Nic do stracenia. Początek również się do niej zalicza. Z tą autorką mam taki problem, że wydaje mi się, iż z każdą przeczytaną jej książką, historia wciąga mnie dużo bardziej i jest lepsza od poprzedniej. Mam nadzieję, że Kirsty Moseley utrzyma poprzeczkę również w kontynuacji, którą będę czytała już w najbliższym czasie, gdyż dalszy ciąg zapowiada się równie intrygująco.

Główni bohaterowie zostali świetnie przedstawieni, a ich osobowości nie dało się nie polubić. Anna nie ma łatwego charakteru, ale ciężko jej się dziwić, w końcu przeszła przez istne piekło. Mam mały problem co sądzić o jej czynach i przemyśleniach względem Ashtona. Z jednej strony rozumiem, że kocha zmarłego chłopaka i pewnie nigdy nie przestanie go kochać, ale traktowanie jej ochroniarza w taki, a nie inny sposób, robienie mu w pewnym sensie nadziei gdzie często oświadczała, że nic między nimi nie będzie, było dla mnie po prostu denerwujące.

Ashton to mega facet - co do niego nie mam wątpliwości, ponieważ zachowywał się bardzo przyzwoicie. Wydaje mi się, że to jego najbardziej polubiłam ze wszystkich książek tej autorki, które do tej pory przeczytałam (biorąc pod uwagę wszystkie poznane męskie i damskie postacie). Zrobił na mnie największe wrażenie i wiele razy było mi go szkoda, przez sporo kwestii, których nie mogłam zaakceptować. Wiem, że pewnie się powtarzam, bo ciężko dziwić się głównej bohaterce, ale no.. nie mogłam wytrzymać jakie to wszystko trudne i pokręcone. Ehh.. dlaczego?

Ta pozycja opiera się głównie na rozkwitającym romansie tej dwójki, który jest skomplikowany i to w dużej mierze przez Annę. Wszystko między nimi zdarzyło się niespodziewanie, szybko i nagle, a głównie z tego względu, że główny bohater jest mężczyzną przystojnym, troskliwym i opiekuńczym, więc wbrew woli, dziewczyna szybko się do niego przywiązała i go zaakceptowała. Ich relacja była jednym z moich ulubionych wątków, ponieważ ta dwójka zdecydowanie jest dla siebie stworzona i ciężko powiedzieć, że nie.

Drugim wątkiem odgrywającym sporo w samej fabule jest postać Cartera, to czego się dopuścił i jego listy, które wysyła do Anny. Co prawda w tej części książki autorka nie rozszerzyła na większą skalę tego aspektu. Domyślam się, że główna akcja z prześladowcą Anny odbędzie się w kontynuacji. Myślę, że te dwa tomy cyklu, które napisała autorka zostały przemyślane, gdyż ta część opiera się na rozkwitającej miłości głównych bohaterów, na których w dalszej części będą czekać przeszkody i to nie dość, że w ich relacji, to również z Carterem.

Powieść wciąga i ciężko się od niej oderwać. Została napisana bardzo dobrze i może zakończenie w żaden sposób nie zaskakuje i nie mamy potrzeby szybkiego sięgania po kontynuację, ale moja ciekawość jest za mocna i chcę już wiedzieć, jak to dalej się potoczy i jak Kirsty Moseley rozwiąże główny problem, który spotkał główną bohaterkę w wieku szesnastu lat. Psychika Anny też odgrywa sporą rolę w całokształcie. To co dzieje się w jej głowie jest momentami przerażające. Dziewczyna została solidnie skrzywdzona fizycznie i psychicznie jako nastolatka, a to jak odgrywa się to na niej w teraźniejszości jest ciężkie do przetrawienia.

Nic do stracenia. Początek to historia, która wzruszyła mnie i to nie jeden raz. Świetnie spędziłam przy niej czas, głównie na wielkim kibicowaniu obojgu bohaterom. Uwielbiam książki tej autorki przez jej fantastyczne pióro, które wciąga mnie zawsze od samego początku. Tworzy ona naprawdę dobre opowieści, a ja przekonałam się już o tym trzeci raz. Nie mogę doczekać się drugiej części i ogromnie trzymam kciuki za Ashtona i Annę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Tornado

czytają tej książkę czasami czułam straszny ból, smutek, a czasami wydawało mi się że za dużo słodkości, ale najważniejsze, że czytając coś się odczuw...

zgłoś błąd zgłoś błąd