Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,97 (67 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
2
8
14
7
15
6
11
5
7
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324038190
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska, dziecko, matka
język
polski
dodała
Ag2S

Świat będzie cię próbował nauczyć macierzyństwa, ale nie daj się. Tylko ty wiesz, jak być matką twojego dziecka. - Gdzie to dziecko ma czapeczkę? - Jeszcze go karmisz piersią? Przecież to sama woda! - Wychodzisz sama na miasto wieczorem? Nie boisz się zostawić dziecka z tatą?! Tak, słyszałaś już te pytania. I wiele innych. Setki razy. I wiesz dobrze, że nawet gdybyś nie wiadomo jak się...

Świat będzie cię próbował nauczyć macierzyństwa, ale nie daj się.

Tylko ty wiesz, jak być matką twojego dziecka.

- Gdzie to dziecko ma czapeczkę?
- Jeszcze go karmisz piersią? Przecież to sama woda!
- Wychodzisz sama na miasto wieczorem? Nie boisz się zostawić dziecka z tatą?!

Tak, słyszałaś już te pytania. I wiele innych. Setki razy. I wiesz dobrze, że nawet gdybyś nie wiadomo jak się starała, i tak zawsze ktoś uzna cię za złą matkę. Może czas to zaakceptować i dołączyć do grona Złych Matek, które odkryły, że macierzyństwo tak naprawdę jest całkiem… proste.
Niektórzy chcieliby nam wmówić, że po porodzie należy zmienić imię na „Mama” i wyzbyć się tożsamości. Poznaj historię kobiety, która odkryła sposób na szczęśliwe, instynktowne macierzyństwo. Dzięki tej książce dowiesz się wszystkiego, co trzeba wiedzieć o przetrwaniu pierwszego roku z dzieckiem. Oraz odkryjesz, na czym polega sekret matek, które nawet po urodzeniu dziecka potrafią bez wyrzutów sumienia myśleć o sobie.

Uwaga! Nie będzie słodko i idealnie!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Zle-matki-sa-najlepsze/7854

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Zle-matki-sa-najlepsze/7854

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 661
Małgorzata | 2017-06-10
Na półkach: 2017, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Do książki „Złe matki są najlepsze” podeszłam dość sceptycznie. Bo co można jeszcze na temat macierzyństwa powiedzieć – albo go wy-lukrować albo z demonizować. A Matylda zszokowała mnie całkowicie. Oto, powstał nowy obraz Matki Polki. Matki Złej, która w tej swojej samolubności rozpuście, idzie na przekór wszystkiemu, czym rządzi obecny świat. Podąża za intuicją, maszerując ramię w ramię z Matką Naturą.

Książka genialna w swojej prostocie. Łamie wszelkie stereotypy. Uczy, że warto wsłuchać się w siebie. I tylko za głosem swojej intuicji podążać.


Całość podzielona jest na wiele małych rozdziałów, dotyczących różnych zagadnień, które de facto się ze sobą łączą, w jeden spójny obraz macierzyństwa. Można czytać wspak, od środka, bądź na raty. Wszystko dostosowane na potrzeby Matek. Tych, co karmią piersią lat 7, i tych co od urodzenia podają dziecku mm. Autorka nikogo nie krytykuje, bo jak wiadomo w życiu bywa różnie. Każdy ma wolny wybór. Amen.

Kozakiewicz wciąga nas w swoje osobiste życie, pokazując, że istnieje szczęśliwe i instynktowne macierzyństwo. Podrzuca nam również pomysł na niepowtarzalną i wielofunkcyjną zabawkę dla naszej pociechy. Oczywiście chodzi o… Tatę, ale przyznam szczerze, że nie od razu załapałam, i zachodziła w głowę, jakaż to zabawka ma tyle opcji!

Przytacza również mnóstwo ciekawych zabobonów, o których nie miałam bladego pojęcia, a które krążą po naszych słowiańskich ziemiach. I które pewnie prędko nie wymrą, jak sławetna czerwona kokardka.

Matylda rozbawiła mnie do łez, porównując dziecko do ziemniaka. Tfu! Raczej niemowlaka do ziemniaka. Ale coś w tym jest… każda matka jest po uszy zakochana w swoim dziecku, które skrzętnie u hodowała, nawet jeśli nie jest urodziwe. Ale bądźmy szczerzy, wszystkie dzieci są śliczne, to tylko kwestia oczu, które na nie spoglądają.

Gorąco polecam obecnym i przyszłym mamą! Nie znajdziecie lepszego poradnika szczęśliwej mamy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak pokochać centra handlowe

Opowieść o kryzysie, który dotyka kobiety po urodzeniu dziecka. Odważna, chwilami zabawna (choć to śmiech przez łzy) książka przełamująca tabu, na opa...

zgłoś błąd zgłoś błąd