6,27 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
2
6
2
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Min vän Lage
data wydania
ISBN
9788377761151
liczba stron
28
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Pierwszy raz zobaczyłam go w telewizji w programie przyrodniczym. Potem spotkaliśmy się przed sklepem. Rozerwała mu się torba, więc pomogłam mu pozbierać zakupy z chodnika. Przez jakiś czas zarabiał wierceniem dziur, ale dziury zaczęły mu się śnić po nocach. Ma na imię Stefan. Jesteśmy przyjaciółmi. „Najbardziej codzienna codzienność i kompletny odlot” – tak szwedzki recenzent podsumował tę...

Pierwszy raz zobaczyłam go w telewizji w programie przyrodniczym. Potem spotkaliśmy się przed sklepem. Rozerwała mu się torba, więc pomogłam mu pozbierać zakupy z chodnika. Przez jakiś czas zarabiał wierceniem dziur, ale dziury zaczęły mu się śnić po nocach. Ma na imię Stefan. Jesteśmy przyjaciółmi.

„Najbardziej codzienna codzienność i kompletny odlot” – tak szwedzki recenzent podsumował tę książkę. Nic dodać, nic ująć. Eva Lindström bez mrugnięcia okiem potrafi opowiadać najbardziej absurdalne historie osadzone w najpospolitszej zwyczajności.

 

źródło opisu: http://www.zakamarki.pl/index.php/moj-przyjaciel-s...(?)

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl/index.php/moj-przyjaciel-s...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1306
Villiana | 2017-09-27
Przeczytana: 27 września 2017

Opowieść o Stefanie i dziewczynce, która się z nim przyjaźni jakoś niespecjalnie mnie wzięła. Co prawda było w tym coś... urokliwego, ale raczej nie dla mnie.

Autorka snuje opowieść o dziewczynce, która przez przypadek poznaje Stefana i zostają przyjaciółmi. Chociaż jak dla mnie słowo "przyjaźń" w tym wypadku to, przynajmniej ze strony Stefana, określenie zdecydowanie na wyrost. Stefan, puszczyk, próbuje ułożyć sobie życie z dala od swoich rodzinnych stron, wśród ludzi. Próbuje różnych zajęć, od występów w telewizji, po prowadzenie własnego biznesu. Szuka swojego miejsca, zapominając przy tym co chwilę o swojej przyjaciółce.

Dla mnie za bardzo w tej książce powiało codziennością i to taką, z którą dzieci nie mają jeszcze styczności, jak niezadowolenie z pracy itp. A ta przyjaźń była gdzieś tam w tle. Wszystko prezentowane zwykłym, oklepanym językiem, nie specjalnie przyjemnie się czytało. Może to rzecz gustu, ale jak dla mnie książka ta wypada dość słabo. Daję gwiazdkę wyżej,...

książek: 6132
AnnaSikorska | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane

Książki dla dzieci kojarzą nam się z baśniami, wróżkami, czarownicami, wilkami, idealizowaniem świata, oderwanymi od życia opowieściami pełnymi magii. Szwedzkie książki dla dzieci są nieco inne: z jednej strony korzystają z dziecięcego twórczego spojrzenia na świat, a z drugiej odzwierciedlają codzienność. Pokazują świat bliski naszym pociechom. Najlepszym dowodem na to jest twórczość Astrid Lindgren, która w "Dzieciach z Bullerbyn" czy Pippi Langstrumpf całkowicie inaczej opisuje świat niż nasi rodowici twórcy. Jest w nim miejsce na dziecięcą autonomię, proste opisy zwyczajnych spraw, poszukiwanie własnego miejsca w świecie. Nowsza literatura idzie jeszcze dalej i dzięki temu nie zabraknie w niej takich poważnych i ważnych tematów jak urlop macierzyński czy tacierzyński. Do tego sporo w nich zwyczajnych obrazów żłobków, przedszkoli, prostych ludzkich relacji, sąsiedzkich znajomości i bardzo dużo szacunku do ludzi (także do dzieci, bezdomnych, niepełnosprawnych i starszych)....

książek: 689
Netula_CK | 2018-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2018

Panieńskie nazwisko zobowiązało mnie do tego, aby dotrzeć do tej publikacji. W końcu przez długie lata nazywana byłam Stefką lub zwyczajnie Stefanem, a jeśli moja córa będzie miała kiedyś brata, będę się starała przeforsować dla niego to właśnie imię, wbrew temu, co mówi mąż. Tak więc niegdysiejszy Stefaniec sięgnął po książkę o wdzięcznym tytule „Mój przyjaciel Stefan”.

Na uwagę zasługuje dość nietypowa fabuła. W końcu nie na co dzień czytamy o sowie, która kiedyś występowała w TV, by następnie zarabiać na życie wierceniem dziur i rozkręcić własny biznes. Pomysł był lotny, dosłownie i w przenośni. A co powiecie na sowę na kasie w markecie? Stefan to naprawdę ciekawy gość i dobry przyjaciel – a jakże! – co potwierdza narratorka opowieści.

Wygląda na to, że spotkałam kolejną ciekawą przedstawicielkę skandynawskiej literatury dla dzieci. Eva Lindström stworzyła postać, która oddziałuje na wyobraźnię młodego Czytelnika, ale także wydaje się swojska, znajoma, mieszkająca w...

książek: 210
Maciek_M | 2018-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2018
książek: 695
charlie | 2018-05-05
książek: 4199
Anna Janczyszyn | 2018-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2018
książek: 459
KasiaB | 2017-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2017
książek: 793
Ewutek09 | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 lipca 2017
książek: 777
Moderna | 2017-06-05
Przeczytana: czerwiec 2017
zobacz kolejne z 10 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd