Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lampiony

Cykl: Cztery żywioły Saszy Załuskiej (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
5,68 (1907 ocen i 349 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
59
8
159
7
345
6
489
5
370
4
156
3
152
2
73
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328707054
liczba stron
640
język
polski
dodała
Ag2S

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości. Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu...

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości.

Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi.

"Lampiony" – kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/kryminal-i-sensacja/2684-lampi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 803
jerzy | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 maja 2017

Niektórym autorom przydarza się w życiu jedna udana książka, przeważnie debiut. Nie znam całej twórczości pani Bondy, jej tetralogia (na ten dzień trylogia) "Cztery żywioły..." była moim pierwszym spotkaniem z nią. Stwierdzam - im dalej, tym gorzej. Po pierwszej, przyzwoicie napisane części (Pochłaniacz) następuje stopniowy upadek pani Bondy. Z nią to jest tak jak z alkoholikiem (częsty motyw u autorki) - im więcej pije, tym mniej sobą prezentuje ale wydaje mu się, że coraz więcej. Pani Bonda im więcej pisze, tym robi to coraz gorzej, lecz wydaje jej się, że jej warsztat literacki pnie się w górę. Owszem, w posłowiu stara się "wytłumaczyć" z tej powieści, pisze o kolażu narracji i stylów, klimacie zapisu, puszczaniu oka do czytelnika itp. Jasna sprawa, tym niemniej w trakcie lektury, tych wzniosłych celów się nie czuje. Odebrałem tę książkę jako totalny bełkot, kompletny chaos, rozpaczliwe rzucanie się z wątku na wątek i usiłowanie wplecenia do tego "kolażu" jak najwięcej scen. Przy lekturze przypomniała mi się pewna maniera co niektórych amerykańskich reżyserów seriali sensacyjnych z lat 90-tych - sceny kręcono w stylu dynamicznego reportażu, kamera wykonywała gwałtowne ruchy, przeskakiwała z twarzy na twarz, ze sceny na scenę. Nie sposób było to oglądać, bardzo szybko ten "styl" zaniknął. Póki co kończę swoją przygodę z dziełami pani Bondy, nie wiem czy znajdę w sobie dość siły by sięgnąć po ostatni tom tej serii. Być może, jak u alkoholika, u autorki nastąpi okres poprawy, takiej literackiej trzeźwości, i zamiast tworzyć kolaże zacznie po prostu pisać, czego jej z całego serca życzę. Wtedy i ja zdecyduję się miast ominąć jej dzieła jak zanieczyszczonego fekaliami menela, pochylić się nad jej twórczością z błyszczącymi oczami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Joanna d'Arc - jej historia

Joanna d'Arc jest dla mnie jedną z najbardziej fascynujących postaci w dziejach. Prosta, niepiśmienna chłopska córka w czasach gdy takie jak ona miał...

zgłoś błąd zgłoś błąd