Tak sobie wyobrażałam śmierć

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Seria: Editio Black
Wydawnictwo: Editio
6,67 (49 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
27
6
9
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Döden tänkte jag mig så
data wydania
ISBN
9788328326095
liczba stron
320
słowa kluczowe
kryminał, szwecja, sztokholm, policja
język
polski
dodał
Marczewek

Przeszłość czasem spada na nas niczym ciemna zasłona. W takich chwilach możemy albo odwrócić się od świata, albo spróbować ją zerwać. 23 sierpnia 2010 roku Helena Mobacke, sławna policjantka z wieloma sukcesami na koncie, po długiej przerwie wraca do pracy w zawodzie. Nie jest pewna, czy to dobra decyzja. Rok wcześniej straciła ukochanego synka Antona, a potem ukochanego mężczyznę, który nie...

Przeszłość czasem spada na nas niczym ciemna zasłona. W takich chwilach możemy albo odwrócić się od świata, albo spróbować ją zerwać.

23 sierpnia 2010 roku
Helena Mobacke, sławna policjantka z wieloma sukcesami na koncie, po długiej przerwie wraca do pracy w zawodzie. Nie jest pewna, czy to dobra decyzja. Rok wcześniej straciła ukochanego synka Antona, a potem ukochanego mężczyznę, który nie potrafił poradzić sobie z jej rozpaczą. Jako szefowa grupy dochodzeniowej w komendzie Sztokholm Południe już pierwszego dnia musi zmierzyć się z trudną sprawą. Młody chłopak wpada pod pociąg; świadkowie twierdzą, że został popchnięty. Helena rozpoczyna śledztwo, ale nie potrafi skupić się na pracy. W jej głowie wciąż kłębią się myśli o Antonie. Zamiast na chłodno analizować sytuację, stara się powstrzymać rozszalałe emocje. Współczucie dla rodziców, którzy stracili dziecko, mąci jej osąd i przesłania oczywiste fakty. Nadal przeżywa żałobę, a tymczasem w czeluściach sztokholmskiego metra giną kolejne osoby. W zespole Heleny narasta bunt...

Ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym! Jej bohaterami targają silne emocje, smutek i poczucie straty mieszają się z pragnieniem powrotu do świata żywych i potrzebą złapania nieuchwytnego zabójcy.
Śledztwo Heleny zatacza coraz szersze kręgi, a ona sama musi na nowo odkryć wartość swojej pracy i swojego życia...

 

źródło opisu: http://editio.pl/ksiazki/tak-sobie-wyobrazalam-smierc/takwy1.html

źródło okładki: http://editio.pl/ksiazki/tak-sobie-wyobrazalam-smierc/takwy1.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 103
Drops_Książkowy | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2017

Dla matki nie ma nic gorszego niż patrzenie, jak trumna z ciałem albo urna z prochami jej dziecka zostaje przysypywana ziemią. Życie zaczyna dzielić na „przed” i „po”. Właściwie to nie chce jej się żyć… W takiej sytuacji znajduje się główna bohaterka powieści Johanny Mo „Tak sobie wyobrażałam śmierć”.

Helena to sławna policjantka, mająca na koncie wiele sukcesów. Po rocznej przerwie wraca do pracy w zawodzie. Zostaje szefową grupy dochodzeniowej w komendzie Sztokholm Południe. Już pierwszego dnia rozpoczyna trudne śledztwo – pod metro zostaje wepchnięty młody chłopak (co ciekawe nastolatek ma polskie korzenie). Jego tragiczna śmierć staje się początkiem serii morderstw. Helena nie potrafi jednak skupić się na pracy – rodzinna tragedia rzutuje nie tylko na jej życie osobiste, ale i zawodowe. . Nadal przeżywa żałobę po zmarłym synku i zamiast analizować sytuację i tropić mordercę, stara się powstrzymać rozszalałe emocje.. Czy Helena poradzi sobie z trudną przeszłością, czy na nowo nauczy się współpracy w zespole i złapie zabójcę, zanim zginie kolejna osoba?

Johanna Mo świetnie konstruuje kryminalną intrygę, łącząc ją z dramatem psychologicznym. Śledztwo do końca trzyma w napięciu. Początkowo rozwija się powoli, ale w ostatnich rozdziałach akcja zdecydowanie przyspiesza. W tej historii nic nie jest oczywiste. Postaciami, zwłaszcza Heleną, targają silne emocje. Pragnienie powrotu do „świata żywych” – do pracy, do relacji z ludźmi, miesza się z poczuciem straty i zdrady ukochanego dziecka. Zdrady, którą staje się każda myśl poświęcona komuś innemu niż Antonowi.

Narracja w książce prowadzona jest w trzeciej osobie. Autorka przybliża nam nie tylko policjantkę i jej zespół, ale i mordercę, którego tożsamość czytelnik odkrywa wraz ze śledczymi. Ten ciekawy zabieg pozwala poznać jego motywy i sposób myślenia.

„Tak sobie wyobrażałam śmierć” to pełna emocji opowieść, której nie da się obojętnie odłożyć na półkę. Jest idealnym połączeniem kryminału i dramatu. Swoją premierę ma 19 lipca. Warto zapamiętać tę datę i sięgnąć po ten tytuł. Gwarantuję, że nie oderwiecie się od lektury przed poznaniem finału śledztwa i finału wewnętrznej walki Heleny.

www.dropsksiazkowy.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wodospad

I wreszcie niemal rok po przeczytaniu "Łzy "udało mi się w końcu sięgnąć po "Wodospad " . Z twórczości Lauren Kate spotkałam się...

zgłoś błąd zgłoś błąd