Wyzwanie czytelnicze LC

Zwłoki powinny być martwe

Wydawnictwo: Oficynka
6,24 (33 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
4
7
9
6
6
5
6
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307904
liczba stron
428
język
polski
dodała
malena

Pełna humoru kryminalna powieść gdańskiej pisarki Dwie nauczycielki postanawiają odpocząć w urokliwej leśniczówce koło Olsztynka. Zdeterminowane, by spędzić przyjemnie czas na zbieraniu grzybów, czytaniu i leniuchowaniu, wyruszają na wakacyjną wyprawę. Jednak zamiast grzybów znajdują w lesie… zwłoki. Od tego momentu ich urlop przeradza się w pasmo niespodziewanych wypadków, zapętleń akcji i...

Pełna humoru kryminalna powieść gdańskiej pisarki

Dwie nauczycielki postanawiają odpocząć w urokliwej leśniczówce koło Olsztynka. Zdeterminowane, by spędzić przyjemnie czas na zbieraniu grzybów, czytaniu i leniuchowaniu, wyruszają na wakacyjną wyprawę. Jednak zamiast grzybów znajdują w lesie… zwłoki. Od tego momentu ich urlop przeradza się w pasmo niespodziewanych wypadków, zapętleń akcji i poszukiwań. Bohaterki postanawiają bowiem samodzielnie złapać mordercę.

Agnieszka Pruska – autorka serii z komisarzem Barnabą Uszkierem w roli głównej. Podobnie jak jej bohater, ćwiczy aikido. Członkini Oliwskiego Klubu Kryminału, felietonistka i recenzentka serwisu Zbrodnia w Bibliotece. Czytelników zaprasza również na swoją stronę: www.agnieszkapruska.pl

 

źródło opisu: Oficynka, 2017

źródło okładki: http://oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (93)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2972
Vemona | 2018-12-24
Przeczytana: 24 grudnia 2018

Sympatyczny i rozrywkowy kryminałek. Nie oczekiwałam cudów, więc jestem z lektury bardzo zadowolona.
Dwie nauczycielki z gimnazjum spędzają wakacje w leśniczówce na Mazurach i wkrótce po przyjeździe natykają się na zwłoki w malinach. Wzywają policję, ale zwłoki tajemniczo znikają, a obie panie usiłują ustalić, co się właściwie stało.
Fakt, że akcja nie jest szczególnie wyszukana nie psuje rozrywki, a sposoby, jakich się imają bohaterki - wywołują sporo uśmiechu.

książek: 547
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

"Jasne, wczoraj znalazłyśmy prawie nieboszczyka lub też znikające zwłoki, więc kto wie, co ciekawego wymyślimy dzisiaj?"
Dwie gdańskie nauczycielki postanawiają spędzić spokojne wakacje w leśniczówce niedaleko Olsztynka. Kontakt z przyrodą, cisza, spokój, czytanie książek – to wszystko o czym marzą zmęczone rokiem szkolnym w gimnazjum. Jednak główna bohaterka – Alicja – czyta stanowczo zbyt wiele kryminałów, dlatego nie może sobie darować prywatnego śledztwa, gdy wraz z przyjaciółką znajduje w maliniaku ciało, które po przybyciu policji niespodziewanie znika. Kobiety imają się przeróżnych, często gęsto nietypowych metod, by wytropić niby-nieboszczyka. Ich koncepcje sięgają momentami do hitlerowskich skarbów, poprzez zdradzonych kochanków aż do zorganizowanych grup przestępczych. Czy ich działania pomogą w śledztwie, czy raczej zaszkodzą?


"O Matko Boska! Ruchliwe zwłoki! Jakoś mi się to nie skojarzyło z przemieszczeniem ciała w inne miejsce, ale najpierw z tańczącym...

książek: 2394
Psotka | 2018-05-13
Przeczytana: 24 kwietnia 2018

Kiedy w moje ręce trafiły trzy części o komisarzu Uszkierze, pióra Agnieszki Pruskiej byłam pewna, że oto po prostu zacznę przygodę z nową serią. Okazało się, że nie tylko. Zarówno jej styl, jak i bohaterowie naprawdę przypadli mi do gustu. Powieści, choć kryminalne czytało się lekko, ale i z zainteresowaniem. Jako jedna z niewielu Agnieszka pokazała, jak wygląda prawdziwa praca policji, czyli... Rozmowy i raporty. I niech Was to proszę, nie przeraża, bo zrobiła to umiejętnie i pozycje wciąga się w zastraszającym tempie. Kiedy ujrzałam "Zwłoki..." pomyślałam: muszę je mieć i przeczytać! A kiedy znalazłam adnotację, że kryminał jest z humorem, no to już było pewne, że nie popuszczę.

Jest lato, właśnie zaczęły się wakacje i dwie nauczycielki z Gdyni postanawiają wyjechać na wczasy. Ich wybór pada na urokliwą leśniczówkę w Olsztynku, gdzie planują leniuchować, odpoczywać, zbierać grzyby i czytać. Tyle że plany szybko biorą w łeb, bo na spacerze prócz zbierania malin kobiety znajdują...

książek: 889
KobieceRecenzje365 | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo lubię twórczość Agnieszki Pruskiej, autorka zawsze potrafi mnie zaciekawić i przenieść na karty powieści. Czy i tak było tym razem?

Na początku książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Bardzo szybko zostałam wciągnięta w wir wydarzeń i z ciekawością przewracałam kolejne strony. Niestety im dalej czytałam, tym bardziej się nudziłam, a sama fabuła niesamowicie mi się dłużyła i marzyłam tylko o tym, by jak najszybciej znaleźć się na ostatniej stronie. Jednak pod koniec zostałam mile zaskoczona, bo zakończenie wyszło autorce wyśmienicie i nie spodziewałam się, że tak to wszystko się potoczy. Więc reasumując, początek jest świetny, od połowy nieciekawie, ale kilkadziesiąt ostatnich stron znów wciągnęło mnie w głąb fabuły.

Muszę szczerze Wam napisać, że miałam ogromny problem z głównymi bohaterkami, które momentami tak mnie irytowały, że aż miałam ochotę rwać sobie włosy z głowy. Dorosłe kobiety, do tego nauczycielki, a czasami zachowywały się, jak nadpobudliwe...

książek: 1057
Maja | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2017

Alicja i Julia są nauczycielkami. Właśnie zakończył się rok szkolny, a one wyruszają na zasłużone wakacje do leśniczówki. Liczą na to, że odpoczną od codziennych obowiązków. Rzeczywistość okazuje się jednak inna. Podczas jednej z wypraw do lasu, kobiety odnajdują zwłoki. Kiedy śledztwo utyka w martwym punkcie, postanawiają prowadzić własne dochodzenie. Z czasem sprawa zaczyna być coraz bardziej zagmatwana. Czy kobietom uda się odkryć prawdę?

Jeśli chodzi o komedie kryminalne, podchodzę do nich bardzo ostrożnie. Łatwo jest w takim przypadku pójść w stronę kiczu, próbując za wszelką cenę rozweselić czytelnika. Agnieszka Pruska dość dobrze wyważyła w swojej powieści te proporcje. Wątek kryminalny jest dobrze poprowadzony. Nie był przewidywalny. Nie potrafię sobie przypomnieć powieści, w której byłby podobny motyw. Zwroty akcji nie pozwoliły mi się nudzić, a i takiego zakończenia się nie spodziewałam. Jestem pod wrażeniem. Jeśli chodzi o humor - autorce udało się mnie rozśmieszyć i...

książek: 374
zaczytanywksiazkach | 2017-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Agnieszka Pruska – autorka serii z komisarzem Barnabą Uszkierem w roli głównej. Podobnie jak jej bohater, ćwiczy aikido. Członkini Oliwskiego Klubu Kryminału, felietonistka i recenzentka serwisu Zbrodnia w Bibliotece. Czytelników zaprasza również na swoją stronę: agnieszkapruska.pl.

Są wakacje, więc czasem mam ochotę na lekką książkę, którą czyta się szybko i przyjemnie. Z tego powodu sięgnąłem po „Zwłoki powinny być martwe”. Trochę żałuję swojej decyzji.

Dwie nauczycielki w wakacje odpoczywają w leśniczówce koło Olsztynka. Chcą odpocząć od uczniów, wykorzystując czas na zbieranie grzybów, czytanie i obijanie się. Ich plany zmieniają się, gdy znajdują zwłoki. Postanawiają złapać mordercę, coby im się nie nudziło. Z dnia na dzień sprawa staje się coraz bardziej zawiła…

Na początku ów utwór czytało mi się szybko i przyjemnie. Zapowiadało się na dobrą komedię kryminalną, ale potem pojawiła się monotonia, nuda i ciągnąca się jak flaki z olejem akcja. Nie ukrywam, że od połowy do...

książek: 999
ElViento | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Wciągający, ciekawy kryminał okraszony sporą dawką wdzięku i humoru. Bardzo dynamiczna akcja, fajne dialogi, doskonała lektura na spokojne popołudnia. Polecam :)

książek: 365
Nowalijki | 2017-05-28
Przeczytana: 27 maja 2017

Tomasz Radochoński www.nowalijki.blogspot.com

Przepis na udaną powieść? Intrygujący tytuł, przyciągająca uwagę okładka, oryginalna treść. A recepta na dobry kryminał? Oczywiście zwłoki, najlepiej w pierwszym rozdziale i dobrze, gdyby jednak od razu martwe. Ale pisarze lubią płatać figle, zarówno swoim bohaterom, jak i czytelnikom. I jedni, i drudzy przekonają się, czytając nową powieść Agnieszki Pruskiej że to, co na początku wydaje się martwe ... Alicja i Joanna miały w planach wakacje w leśnej głuszy, ale nie spodziewały się, że podczas zbierania darów lasu odkryją coś więcej, niż tylko dorodne owoce. Zwłoki powinny być martwe to (trzymam autorkę za słowo) początek nowej serii kryminalnej, w której prym wiodą sympatyczne nauczycielki, a przy tym serdeczne przyjaciółki.

Ostatni dzwonek wieszczy zbliżające się wakacje. Alicja i Julia, dwie nauczycieli z jednego z gdańskich gimnazjów, wspólnie wybierają się do leśniczówki kuzyna - leśnika. Po Olsztynkiem, w ciszy i spokoju,...

książek: 469
Ewa | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Zwłoki powinny być martwe, to komedia kryminalna, której fabuła umiejscowiona została współcześnie w okolicach Olsztynka.

Alka i Julka to dwie nauczycielki pracujące w gimnazjum. Na wakacje, młode kobiety postanawiają wyjechać do urokliwego miejsca jakim jest leśniczówka. Kuzyn Ali jest leśniczym, a jego żona prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Urlop dla obu nauczycielek miał być sielskim czasem leśnych spacerów, letnich kąpieli w malownicze położonych jeziorkach i oazą spokoju. I wszystko pewnie by się spełniło, gdyby pewnego dnia kobiety nie znalazły wśród malin zwłok mężczyzny, które... zniknęły zanim obie panie powróciły na miejsce dziwnego znaleziska z policją.I wszystko pewnie by się spełniło gdyby nie pływające w jeziorze zwłoki, które całkowicie zniechęciły nauczycielki do letnich kąpieli ale za to zainspirowały do przeprowadzenia śledztwa. Czy zwłoki mężczyzny z malin rzeczywiście były martwe? Czy zwłoki kobiety pływające w jeziorze miały coś wspólnego ze zwłokami z...

książek: 1749
Inna_odInnych | 2018-12-30
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2018

"Generalnie zwłoki powinny by martwe — zauważyłam z naciskiem. — Bo inaczej to prawie jak z jednocześnie żywym i martwym kotem tego gościa od kwantów, no jak mu... Schrödingera. W każdym razie ja nie reflektuję na takie częściowo nieżywe zwłoki.
— A na zupełnie nieżywe?
— Już bardziej, wiadomo, czego się można po nich spodziewać."

Książkę poleciła mi i pożyczyła Karolina. Zachęcona jej pozytywną recenzją, z chęcią w końcu sięgnęłam po powieść Agnieszki Pruskiej. Przeczytałam ją dość szybko, z kilku powodów. Raz: Czyta się ją naprawdę szybko, jest lekka i przyjemna, przygody Ali i Julki naprawdę wciągają. Do tego książka jest chyba napisana jednym ciągiem, co utrudnia się oderwanie od niej. Naprawdę, jak byłam zbyt senna, żeby kontynuować lekturę, miałam problem, w którym miejscu skończyć... Z jednej strony ciekawy zabieg, z drugiej... dość kłopotliwy, szczególnie że książka ma ponad 400 stron.

Powieść zaczyna się dość ciekawie. Dwie nauczycielki jadą na odludzie, do...

zobacz kolejne z 83 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd