Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Identyfikacja

Tłumaczenie: Viktor Grotowicz
Cykl: Fred Abel (tom 2)
Wydawnictwo: Amber
6,54 (28 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
5
6
6
5
5
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zersetzt
data wydania
ISBN
9788324162697
liczba stron
464
język
polski
dodała
Ag2S

Naładowany akcją oparty na faktach thriller światowej sławy eksperta medycyny sądowej, autora Smaku śmierci Przed nim zmarli niczego nie ukryją... To, co Simon Beckett znał ze stażu dziennikarskiego na Trupiej Farmie, profesor Tsokos zna z praktyki. Jest światowym autorytetem w dziedzinie nadzwyczajnych przypadków kryminalnych. Jego specjalność to najbardziej bestialskie zbrodnie....

Naładowany akcją oparty na faktach thriller światowej sławy eksperta medycyny sądowej, autora Smaku śmierci


Przed nim zmarli niczego nie ukryją...


To, co Simon Beckett znał ze stażu dziennikarskiego na Trupiej Farmie, profesor Tsokos zna z praktyki. Jest światowym autorytetem w dziedzinie nadzwyczajnych przypadków kryminalnych.
Jego specjalność to najbardziej bestialskie zbrodnie. Ekstremalne.
Opisywał je w bestsellerach numer 1 literatury faktu, które zaszokowały Niemcy.


Doktor Fred Abel, wybitny ekspert medycyny sądowej, pracuje nad tajemniczym przypadkiem. Niewielkie nakłucie pod kolanem zmarłego mówi mu, że jeden z najniebezpieczniejszych seryjnych morderców jest wciąż na wolności…
Lecz zanim Abel go powstrzyma, zostaje wysłany z delikatną misją do wschodnioeuropejskiego kraju. Ma zidentyfikować dwie ofiary zabójstwa, których ciała, wrzucone do kontenera z wapnem, uległy niemal całkowitemu rozkładowi.
I trafi a w sam środek politycznego spisku. Podczas szaleńczej ucieczki musi wykorzystać wszystkie swoje niezwykłe umiejętności patologa i byłego żołnierza, by ujść z życiem.
W tym samym czasie w Niemczech kolejna ofiara psychopatycznego mordercy walczy w piwnicy o swoje życie…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/thriller-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/thriller-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Book_Kaffe | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale mam wrażenie że niemieckie thrillery charakteryzują się dość sporą szczegółowością w opisach brutalności, przynajmniej te które czytałam. Jest wiele thrillerów w takim nurcie, również autorów skandynawskich, z tym że te niemieckie, są jakieś takie inne. Moje odczucia potwierdziła lektura nowej powieści autora o wyjątkowo niemiecko brzmiącym nazwisku Tsokos, Michael Tsokos „Identyfikacja”.

"Doktor Fred Abel, wybitny ekspert medycyny sądowej, pracuje nad tajemniczym przypadkiem. Niewielkie nakłucie pod kolanem zmarłego mówi mu, że jeden z najniebezpieczniejszych seryjnych morderców jest wciąż na wolności…Lecz zanim Abel go powstrzyma, zostaje wysłany z delikatną misją do wschodnioeuropejskiego kraju. Ma zidentyfikować dwie ofiary zabójstwa, których ciała, wrzucone do kontenera z wapnem, uległy niemal całkowitemu rozkładowi. I trafi a w sam środek politycznego spisku. Podczas szaleńczej ucieczki musi wykorzystać wszystkie swoje niezwykłe umiejętności patologa i byłego żołnierza, by ujść z życiem. W tym samym czasie w Niemczech kolejna ofiara psychopatycznego mordercy walczy w piwnicy o swoje życie…"

Od razu na początku zaznaczam, że dla bardzo wrażliwego czytelnika „Identyfikacja” może okazać się zbyt „szczegółowa”. Do tego należy zaznaczyć że powieść oparta jest na faktach, co biorąc pod uwagę formę przekazu autora, zmraża jeszcze bardziej.

Chyba nie jestem zwolennikiem, aż takiego rozbierania na części pierwsze w thrillerze, dosłownie i w przenośni. Taki klimat trzeba lubić. Jest pewne, że to nie jest historia dla ludzi o słabych nerwach, ale jest też pewne, że autor stara się przekazać jak największą wiarygodność pracy patologa, co z natury nie może być przyjemne i lekkie. Sporo akcji odbywa się w pomieszczeniu piwnicznym gdzieś w Niemczech, to też buduje klimat. Po czym przenosimy się na stoły sekcyjne i tu klimat się zaostrza. Można powiedzieć, że autor z piwnicy wydostaje się na światło dzienne, a tam jeszcze lepiej wszystko widać.

Aby trochę lepiej zobrazować czego możecie się spodziewać, trzeba wspomnieć kim jest sam autor. Ludzkie zwłoki nie są dla niego czymś szczególnie wyjątkowym, można powiedzieć że to dla Tsokosa chleb powszedni. Autor posiada tytuł profesora oraz stopień naukowy doktora nauk medycznych. Kieruje Instytutem Medycyny Sądowej w berlińskiej klinice Charité i Krajowym Instytutem Medycyny Sądowej i Społecznej w Berlinie. Zajmował się najbardziej ekstremalnymi przypadkami, stąd zapewne szczegółowość w jego opisach. Tskos identyfikował ofiary Tsunami oraz zwłok spoczywających w masowym grobie w byłej Jugosławii. Kiedy to pisze sama się zastanawiam jak jedna osoba może dźwigać takie doświadczenie. Jednak można podejrzewać skąd w książce tak realistyczne opisy. Mam nadzieję że przybliżyłam Wam odrobinę to czego możecie się spodziewać.

Książkę czytałam z ogromną ciekawością więc myślę, że z czystym sumieniem mogę polecić ją czytelnikom, którzy lubią tego typu klimaty.

Tytułem dodatku. Znajoma czytała zarówno wersję w oryginale jak i polską, i podobno polska nie oddaje całego klimatu. Nie wiem, nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, ale jeśli ktoś włada językiem niemieckim to może pokusić się na porównanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Kunsztowne. Tak określiłabym obydwie części "Wilżyńskiej Doliny". W celnym słowie, w sposobie zamykania wątków i konstruowania fabuły. Nie p...

zgłoś błąd zgłoś błąd