Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uwolnić niedźwiedzie

Tłumaczenie: Ewa Życieńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,77 (241 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
21
7
55
6
51
5
45
4
16
3
21
2
6
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Setting Free the Bears
data wydania
ISBN
9788380971400
liczba stron
480
słowa kluczowe
Ewa Życieńska
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Ogromne pomieszanie - żałosne kulisy anszlusu i jego wpływ na mentalność Austriaków, dziwaczne frustracje młodych ludzi, idea wolności dla zwierząt zamkniętych w zoo, emocje pierwszej miłości, szalona wyprawa kultowym motocyklem, reminiscencje i antagonizmy wojennej zawieruchy - oto Austria drugiej połowy lat sześćdziesiątych, oto Wiedeń, w którego świeżej pamięci pozostaje jeszcze podział...

Ogromne pomieszanie - żałosne kulisy anszlusu i jego wpływ na mentalność Austriaków, dziwaczne frustracje młodych ludzi, idea wolności dla zwierząt zamkniętych w zoo, emocje pierwszej miłości, szalona wyprawa kultowym motocyklem, reminiscencje i antagonizmy wojennej zawieruchy - oto Austria drugiej połowy lat sześćdziesiątych, oto Wiedeń, w którego świeżej pamięci pozostaje jeszcze podział miasta na cztery strefy okupacyjne. Niespokojny rytm i burzliwa atmosfera powieści Irvinga tworzą doskonałe tło dla niecodziennych przeżyć młodych bohaterów.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4440
Wkp | 2017-05-11

WOLNOŚĆ ALBO ŚMIERĆ

Przez całą swoją literacką karierę John Irving, pośród wielu innych, stałych dla siebie tematów, pisał o młodości. Sentyment jaki wykształcił się w nim wraz z wiekiem nadał tej tematyce nowej perspektywy, jak jednak ujmował ją autor, kiedy sam był jeszcze młody? Pora się o tym przekonać wraz ze wznowieniem jego debiutanckiej powieści „Uwolnić niedźwiedzie”, która, choć jakże inna od późniejszych dokonań, łagodniejsza i delikatniejsza, stanowi zapowiedź jego najlepszych utworów.

Koniec lat 60. XX wieku. Graff studiuje w Wiedniu, gdzie pewnego dnia poznaje szalonego mechanika samochodowego z filozoficznym zacięciem, Siggyego. Kiedy wkrótce oblewa egzamin, zdarzenie to staje się iskrą zapalną rewolucji. Obaj postanawiają wyruszyć na wyprawę motocyklową, za cel mają natomiast uwolnienie zwierząt z wiedeńskiego zoo – czyli dokonanie identycznego czynu, jaki miał miejsce tuż po skończeniu drugiej wojny światowej. Symboliczny akt wolności w świecie wciąż żywych podziałów prowadzi powoli do nieuchronnej tragedii…

Tragedia – to kolejne słowo, które nierozerwalnie związane jest z twórczością Johna Irvinga. Ten pochodzący z New Hampshire pisarz z małych tragedii właśnie (a właściwie tragikomedii) nie tylko uczynił jedną z sił napędowych swoich powieści, ale przede wszystkim doprowadził do mistrzostwa splatanie ze sobą zbiegów okoliczności i mało znaczących momentów prowadzących do katastrof w życiu bohaterów. Każda z nich jednak zawsze czemuś służy i coś ze sobą niesie. Irving stosuje je podobnie, jak kontrowersje – by pokazać coś konkretnego, najczęściej na zasadzie podobieństw. W „Uwolnić niedźwiedzie” też tak jest, choć nie na taką skalę, jak w późniejszych książkach – to samo dotyczy pozostałych stałych motywów autora. Jest seks, jest uwielbienie kobiet, jednak nie ma takich dewiacji czy szokujących elementów. Są też niedźwiedzie, Wiedeń, młodość, podróż, przyjaźń, bohater z literackim zacięciem… Irving to wszystko dopiero kształtuje, bada literackie terytoria, ale robi to w rewelacyjny sposób.

Opowieść, jaką snuje w „Uwolnić niedźwiedzie” to typowa dla niego, po części alegoryczna historia o wolności i szukaniu samego siebie, tym bardziej przekonująca, że autor sam szuka swojej literackiej drogi. Choć jej akcja dzieje się w Wiedniu, głośno pobrzmiewają tu słowa motta stanu New Hampshire – Live Free or Die, co stanowi rzecz bardzo wymowną. Irving już zawsze będzie wracał do domu, do wątków, miejsc i zdarzeń, które go ukształtowały, nieważne jak bardzo oderwie się przy tym od ziemi i jak mocno będzie temu zaprzeczał. Powieść wykracza jednak daleko poza osobiste ramy, stając się ponadczasową historią dla (o) młodych u progu dorosłości. Znakomicie, głęboko i pięknie napisanym przewodnikiem po pułapach tego okresu życia (także tych, które sami na siebie zastawiamy) – i nawet młodzieńcze literackie niewprawności Irvinga są tu czymś wspaniałym.

Szukacie literatury z wyższej półki, ambitnej ale nie ciężkiej, życiowej, a zarazem przygodowej, odważnej, choć stonowanej, nie wahajcie się ani chwili. John Irving nie przypadkiem jest uważany za jednego z największych żyjących pisarzy i choć jego powieści nie są dla wszystkich, czytelnicy ceniący literackie wartości będą usatysfakcjonowani. Polecam zatem gorąco, jak każde dzieło pisarza z New Hampshire.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/05/11/uwolnic-niedzwiedzie-john-irving/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rosół z kury domowej

Świetna komedia o zabarwieniu erotycznym. Wiktoria po rozwodzie z Tymonem przyjeżdża do swojej cioci Klary na niemiecką wieś. Poznaje tam inne kury do...

zgłoś błąd zgłoś błąd