Ciemna rzeka

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 9) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,83 (159 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
28
7
67
6
41
5
9
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Myrká
data wydania
ISBN
9788328027978
liczba stron
320
język
polski
dodała
giovanna

Każdy ma mroczne sekrety. Niektórzy ukrywają je lepiej od innych. Młody mężczyzna zostaje znaleziony martwy w kałuży krwi we własnym mieszkaniu. Brak śladów włamania. Ofiara jest ubrana w kobiecą koszulkę, zaś na stoliku obok leży fiolka po rohypnolu, inaczej nazywanym pigułką gwałtu. Sprawa trafia do detektyw Elinborg, która w toku śledztwa odkrywa, że zamordowany mógł być seryjnym...

Każdy ma mroczne sekrety. Niektórzy ukrywają je lepiej od innych.

Młody mężczyzna zostaje znaleziony martwy w kałuży krwi we własnym mieszkaniu. Brak śladów włamania. Ofiara jest ubrana w kobiecą koszulkę, zaś na stoliku obok leży fiolka po rohypnolu, inaczej nazywanym pigułką gwałtu. Sprawa trafia do detektyw Elinborg, która w toku śledztwa odkrywa, że zamordowany mógł być seryjnym gwałcicielem. Czy zdolna policjantka zdoła odkryć sekrety tajemniczego życia ofiary i rozwiązać zagadkę brutalnego morderstwa mimo bardzo nikłych poszlak?

Informacje o nagrodach:
Za powieść W bagnie autor otrzymał Szklany Klucz, nagrodę dla najlepszego kryminału skandynawskiego w 2002 roku, oraz Le Prix Mystere de la Critique w roku 2006. Został także nominowany do International IMPAC Dublin Literary Award (2006).

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (408)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1467
PABLOPAN | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zemsta najlepiej smakuje na zimno?
Klimat książki jest mroczny i depresyjny, a jednak trudno się od niej oderwać. Islandczycy jawią się jako naród powściągliwy, a wręcz wycofany. Bardzo podoba mi się ich podejście do policji ukazane na kartach książki - nie ma w tych kontaktach śladu strachu, który jest tak powszechny w Polsce. Autor ukazuje też skomplikowane relacje rodzinne, a raczej brak silnych więzi pomiędzy krewnymi. Jednak głównym tematem jest problem używania pigułek gwałtu i niewydolność systemu prawnego wobec przestępców. Gwałciciel niszcząc życie kobiety, sam otrzymuje śmiesznie niski wyrok lub unika kary. Pojawia się też motyw zemsty. Oto brat pragnie pomścić swoją skrzywdzoną siostrę, planowanie zemsty zajmuje mu jakiś czas, ale w końcu dopina swego. Chociaż trudno stwierdzić, że delektuje się tą zemstą na zimno. Indriðason komplikuje zagadkę z każdą stroną, a do jej rozwiązania doprowadza egzotyczne hobby oraz... węch śledczej. Uwagę przyciąga też postać mężczyzny...

książek: 448
Papusza | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

W książce „Ciemna rzeka” Arnaldura Indridasona śledztwo w sprawie morderstwa dokonanego na gwałcicielu kobiet prowadzi Elinborg i Sigurdur Oli. Erlendur wziął parę dni urlopu i wyjechał w swoje rodzinne strony. Sprawa robi się jeszcze bardziej zagadkowa kiedy okazuje się, że w ustach i kieszeni denata znaleziono resztki tabletek zwanych „pigułkami gwałtu”.

Elinborg stara się ustalić kim był zamordowany. Sprawa nie jest prosta ponieważ osoba ta była raczej samotnikiem, a przez sąsiadów i pracodawców uważany był za miłego, spokojnego człowieka. W mieszkaniu technicy znajdują w łóżku włosy świadczące o obecności jakiejś kobiety, która mogła okazać się morderczynią. Brak jakichkolwiek motywów rabunkowych, brak narzędzia zbrodni i żadnych poszlak kim była ta tajemnicza kobieta, dodatkowo utrudnia pochodzenie. Jedyną wskazówką są tabletki gwałtu które wytyczają kierunek śledztwa.

Dostajemy mroczny obraz małomiasteczkowego społeczeństwa, skrywającego tajemnice o których wiedzą wszyscy...

książek: 5027
Wkp | 2017-05-29

W ciemności

Zacznijmy od tego, że jeśli sięgając po „Ciemną rzekę”, będziecie oczekiwać THRILLERa jakich setki na rynku, możecie się całkiem przyjemnie zaskoczyć. Nie, Arnaldur Indriðason nie stworzył niczego, co wyróżniałoby się szczególnie w swojej grupie, ale jego książkę nie tylko znakomicie się czyta. Jest też na tyle realistyczna, że trudno tego nie docenić. I cóż z tego, że „Ciemna rzeka” to już dziewiąta część cyklu – jak zwykle w takich przypadkach tytuł można czytać samodzielnie.

Całość mojej recenzji na Portalu Kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/7861/35/

książek: 576
Hana | 2017-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Jestem złą kobietą. Książka, którą właśnie skończyłam dostarczyła mi fizycznej niemal satysfakcji. Uwielbiam gdy każdy dostaje to co się mu należy, względnie to na co sobie zasłużył. Miodzio mówi jeden mój znajomy i głaszcze się po brzuchu. Dlatego daję jej siedem gwiazdek. Sprawę poprowadziła dla nas detektyw Elinborg i Sigurdur Oli z zespołem. Elinborg poznajemy bliżej. Jej sytuacja rodzinna jest unormowana, ale dorastający syn daje jej popalić. Książka jest mroczna i depresyjna, ale Indriðason tak już ma.Smutny Erlendur Sveinsson wziął parę dni urlopu i wyjechał ,ale martwi mnie jego nieobcność..Ciekawa jestem też co słychać u jego córki Ewy. Ostatnio miała kłopoty.

książek: 1329
Anna | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Nie wiem czy na Islandii życie inaczej płynie, ale kryminały Indridasona sa jedyne w swoim rodzaju.
Po pierwsze nie mają jednego głównego śledczego.
Po drugie nie ma spektakularnych zwrotów akcji. Rozwiązanie zagadki opiera się przede wszystkim na rozmowach z ludźmi, myśleniu, kojarzeniu faktów, wyciąganiu wniosków.
A główna bohaterka ma jeszcze czas, żeby poeksperymentować w kuchni.
Nie wspomnę o tym, że ma szczęśliwe małżeństwo, żadnych nałogów ani trupów w szafie.
Nuda, po prostu nuda. Ale za to jaka!

książek: 2147

Ależ to był maraton z Erlendurem i Sigurdurem Olim i Elinborgą, ich rodzinami, znośnymi i nieznośnymi bliskim...zbrodniami, denatami i tajemnicami.
Litera prawa nierychliwa ale sprawiedliwa, wreszcie dopada gwałciciela.
Żmudne, solidne, niemal mrówczymi metodami prowadzone śledztwo, meandry przeszłości uwalniają demony.
Polecam zanurzyć się w mrocznej islandzkiej sadze, piękno natury i surowość kontra zbrodnia.

książek: 1463
almos | 2017-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2017

W tym kryminale Indridasona śledztwo prowadzi kobieta, Elinborg. A sprawa dotyczy zamordowanego gwałciciela. Oczywiście narzuca się wątek zemsty zgwałconej kobiety, ale rzecz nie jest taka prosta. Przy okazji intrygi kryminalnej dostajemy ciekawy obraz obyczajowości islandzkiej. To jeden z lepszych kryminałów Indridasona. Słuchałem audiobooka w doskonałej interpretacji Andrzeja Ferenca.

To mój kolejny kryminał Indridasona, ale tym razem głównym protagonistą nie jest detektyw Erlendur, który spędza urlop gdzieś na fiordach, śledztwo prowadzi jego współpracownica, Elinborg. A dotyczy ono zamordowania 30-letniego mężczyzny, który został znaleziony w swoim mieszkaniu z poderżniętym gardłem. Miał w kieszeni tabletkę gwałtu, sam był taką tabletką nafaszerowany, od razu policjantom narzuca się wątek zemsty zgwałconej kobiety...

Śledztwo toczy się powoli i żmudnie, detektywi muszą wciąż gadać z nieciekawymi postaciami z półświatka. A Elinborg, jako rasowa policjantka, łapie się...

książek: 345
Morgana | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2017

Świetna książka, w której mroczny klimat nie odstrasza czytelnika, ale jeszcze bardziej zachęca do zagłębienia w jego zagadkowe zakamarki. Polecam szczególnie dla miłośników prozy Mankella.

książek: 1619
nulla | 2018-02-25
Przeczytana: 23 lutego 2018

Erlendur pojechał na urlop, a pod jego nieobecność wydarzyło się morderstwo. Trzeba wytropić zabójcę młodego mężczyzny, którego znaleziono nafaszerowanego rohypnolem i z poderżniętym gardłem. Śledztwo prowadzi Elinborg.
Początkowo sądziłam, że będzie mi brakowało Erlendura, jednak okazało się, że Elinborg także potrafi wzbudzić moją sympatię i przykuć uwagę. Powolne, metodyczne prowadzenie śledztwa w islandzkim stylu bardzo mnie wciąga. Indridason precyzyjnie, jak zwykle, zbudował intrygę. Przebieg wydarzeń wyłania się powoli z wielu pozornie nieistnych zeznań świadków. Elinborg oprócz śledztwa ma na głowie problemy domowe.
Znów pojawia się wątek zaginięcia bez śladu, jestem ciekawa, czy to obsesja jedynie Erlendura i jego twórcy Indridasona, czy w ogóle literatury islandzkiej.
Bardzo sobie chwalę te dwa wieczory z "Ciemną rzeką". Polecam.

książek: 1095
BasiaK | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2018

Uwielbiam to powolne islandzkie tempo i snującą się niespiesznie historię. Tym razem "odkryłam", że pisarz stosuje ciekawy zabieg, w kolejnym tomie cyklu głównym że tak powiem rozgrywającym jest inny członek zespołu policjantów. Niewątpliwie dodaje to powieści smaczku, poznajemy bowiem bliżej złożone osobowości policjantów. W tym tomiku to detektyw-kobieta, rozwiązująca zagadkę najpierw jednego, a potem serii gwałtów z kulminacją w postaci trupa. I właściwie przez jakieś 90% tekstu niewiele się dzieje: owszem, jakieś kolejne tropy (może raczej "tropiki") są odkrywane, czujemy przez skórę, że któryś z nich może się okazać ważny, ale żaden nie ma jakiegoś wyjątkowego ciężaru gatunkowego. Akcja przyspiesza pod koniec i w pewnym sensie cofamy się do pewnego punktu, gdzie już byliśmy. Dobry kryminał, trochę zabarwienia obyczajowego - warto przeczytać.

zobacz kolejne z 398 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd