Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o czarownicy

Wydawnictwo: Czarno na Białym
7,47 (15 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
4
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364374265
liczba stron
628
język
polski
dodała
dziulfix

Opowieść o czasach, gdy spełniały się najokrutniejsze sny i przepowiednie Rok Pański 1241 – zło nadchodzi od wschodu, całą chmarą, jak szarańcza. Piekielna nawałnica tartarska pochłania rozbitą na dzielnice Polskę. Kraj tonie we krwi. Wizje św. Jadwigi z Bożej łaski księżnej śląskiej wskazują na nadchodzący koniec świata. Wojnę o dusze ludzkie toczą także zesłani na ziemię diabeł Janusz i...

Opowieść o czasach, gdy spełniały się najokrutniejsze sny i przepowiednie

Rok Pański 1241 – zło nadchodzi od wschodu, całą chmarą, jak szarańcza. Piekielna nawałnica tartarska pochłania rozbitą na dzielnice Polskę. Kraj tonie we krwi. Wizje św. Jadwigi z Bożej łaski księżnej śląskiej wskazują na nadchodzący koniec świata. Wojnę o dusze ludzkie toczą także zesłani na ziemię diabeł Janusz i anioł Pietrek. Mimo zagrożenia i strachu miłość rządzi się swoim, odwiecznym prawem...
Zielarka Anucha odczynia miłosny urok rzucony na giermka Wojdę przez krakowską wojewodziankę Gertrudkę. Los jednak chce, że sama w nim się zakochuje – z wzajemnością. Na ich miłość niechętnie patrzą rodzice Wojdy, a także zazdrosny o Anuchę wikary Przemko. Czy miłość okaże się silniejsza od różnic stanowych i nieszczęść wojny?

 

źródło opisu: Czarno na białym, 2017

źródło okładki: http://www.wydawnictwocnb.pl/ksiazki/45/Ballada%20o%20czarownicy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Krystyna0104 | 2017-05-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2017

Recenzja
Wśród książek, jakie czytam od lat nałogowo, zwróciła moją uwagę „Ballada o czarownicy” Pawła Rochali, wydana przez Czarno na Białym. Pomyślałam, że znajdę się nareszcie w innym świecie.
Po pierwsze skusiła moje oko okładka sugerująca pozytywną rolę tytułowej bohaterki, która jednak już na pierwszych stronach przeinacza się w historyczną poetycką metaforę. Bo właściwym bohaterem okazuje się zbiorowość ludzka z jej średniowieczną kulturą i dramatyczną historią kształtującej się państwowości polskiej.
Jest to bowiem powieść historyczna oparta jednakże nie tylko na samych datach i obrazowo przedstawionych wydarzeniach spisanych gorliwie przez wielu innych autorów. Paweł Rochala oparł swoją opowieść (jak twierdzi we wstępie) na strzępkach starych zapisów – często rymowanych – i opowieściach wędrownych bajarzy, odnalezionych tu i ówdzie zapisków zakonnych oraz legend. Jest więc to historia przedstawiona trójwymiarowo, w której realia życia codziennego splatają się z wizjami, czarami, diabłami i aniołami, których obecność objawia ludowi niezrozumiałe życia, czyhające zewsząd klęski i tragedie.
Rok najazdów tatarskich na ziemie polskie(1241-1242) to okres klęski polskiego rycerstwa będący w dużej mierze efektem rozbicia dzielnicowego. Księstwa, jakimi Bolesław III Krzywousty obdzielił synów, były zajęte głównie walką między sobą o dominację i ciągłymi kłótniami. Nic tedy dziwnego, że wieści o nadciągającej ze wschodu Ordzie tatarskiej woleli puszczać mimo uszu. Zderzenie z mongolską potęgą, ze sprawnością bojową i nowatorskimi wówczas zasadami walki, okazały się dla naszego ciężko zbrojnego rycerstwa fatalnym zaskoczeniem. W „Balladzie…” znalazło to wyraz w plastycznie opisanych scenach klęski i koszmarnej hekatomby, a także bohaterstwa i waleczności polskich rycerzy. Nie pominął też całego „pospolitego ruszenia” – chłopów, kobiet, dzieci. Nie szczędzono ani sił, ani krwi. Nikogo też nie szczędził najeźdźca. Obraz kopca ściętych przez Tatarów głów rycerstwa polskiego po bitwie pod Legnicą, to tylko jeden z wielu jakie rysuje autor.
W ślad za tym obrazem i innymi opisami walk stoczonych przez przybliżone czytelnikowi postaci, przeżywamy niezmierzone cierpienia ich rodzin, każdej z osobna i wszystkich razem.
W tym nieszczęściu ludzkim kwitnie też miłość, szczęście rodzinne i miłość, która jest plastrem na wszystko zło. Pomagają w tym, niekoniecznie popierane przez kościół, poczciwy diabeł, który zaprzyjaźnił się, z aniołem, służący wspólnie u poczciwego proboszcza. Święta Jadwiga, matka księcia Henryka Pobożnego, który ginie w bohaterskiej walce z Tatarami, bo jego brat Wacław, książę czeski, nie zdążył z odsieczą, a może nie śpieszno mu było.
Dlaczego więc piszę o tej – jednej z wielu – książce z pełnym uznaniem:
Bo jest w niej prawda historyczna, jaką łatwiej i lepiej, bo wszechstronnie zachowuje się w pamięci. Bo zapoznaje czytelnika z warunkami życia średniowiecznego społeczeństwa. Bo uzmysławia, że wcale nie jesteśmy lepsi, mądrzejsi i bezpieczniejsi od naszych przodków. Przeciwnie – nie potrafimy ustrzec się tych wszystkich, a nawet takich samych błędów jakie popełniali oni.
Pokora nas zbawi!
Czytacz

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My Hero Academia - Akademia Bohaterów 01

Oto świat, w którym ponad 80% społeczeństwa posiada nadnaturalne zdolności. Świat supków. A tera pomyślcie jakby to było, gdybyście, jak bohater nasze...

zgłoś błąd zgłoś błąd