Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,67 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The dirt cure
data wydania
ISBN
9788365442789
język
polski
dodała
Renata

Częste mycie skraca życie? Okazuje się, że w tym starym porzekadle jest ziarno prawdy. Co się dzieje, kiedy neurolog dziecięca próbuje odkryć prawdę o tym, jak jedzenie, którym karmi swoje dziecko wpływa na jego rozwój i astmę? Po pierwsze, bardzo brudzi sobie ręce. Nie tylko szokującym faktami o wyjałowionej z witamin i dobrych bakterii żywności, ale dosłownie – wyciągając codziennie z...

Częste mycie skraca życie?
Okazuje się, że w tym starym porzekadle jest ziarno prawdy.

Co się dzieje, kiedy neurolog dziecięca próbuje odkryć prawdę o tym, jak jedzenie, którym karmi swoje dziecko wpływa na jego rozwój i astmę? Po pierwsze, bardzo brudzi sobie ręce. Nie tylko szokującym faktami o wyjałowionej z witamin i dobrych bakterii żywności, ale dosłownie – wyciągając codziennie z przydomowych grządek brudne marchewki, rzodkiewki, sałatę i pietruszkę.

Kiedy dr Maya Shetreat-Klein odkrywa, że ostatnie zmiany w hodowli przetwórstwa spożywczego szkodzą mikrobom żyjącym w ciele dziecka i wpływają na ich układ odpornościowy oraz mózg, przyczyniając się do przewlekłych chorób, zaczyna wdrażać swój własny plan leczenia syna, używając świeżej żywności prosto z gleby. Z zachwytem obserwując ustępujące objawy astmy, postanawia podzielić się nowo zdobytą wiedzą o „brudnych” warzywach i owocach z innymi.

„Zdrowy brud” to nie tylko zapis tej heroicznej walki o zdrowie syna i historia odkrywania nowych faktów o jakości żywności, ale przede wszystkim genialny poradnik, który powinien przeczytać każdy rodzic. Autorka udziela praktycznych porad na magazynowanie żywości leczniczej (od warzyw po czekoladę), oraz wskazówki dotyczące czytania etykiet. Ta książka stanowi wzór dla wszystkich rodzin, które chcą żyć w pełni zdrowia.

Praktyczne porady na magazynowanie żywności leczniczej (od warzyw po czekoladę)
Wskazówki dotyczące rozsądnego czytania etykiet
Przejrzyste wyjaśnienie, dlaczego ibuprofen, fluor, paracetamol i częsta dezynfekcja rąk mogą szkodzić zdrowiu twojej pociechy
Analiza najgroźniejszych alergenów współczesnego świata
Interesujące nowe informacje o mięsie, rybach, jajkach, ziarnach i mleku, które spożywamy na co dzień
Wyjdź z domu, dotknij ziemi, ubrudź sobie ręce i pozwól dobrym mikrobom, których brakuje w twoim organizmie, dostać się do niego i zacząć go uzdrawiać.

Książka, która odmieni sposób odżywiania całej twojej rodziny!

 

źródło opisu: http://www.illuminatio.pl/

źródło okładki: http://www.illuminatio.pl/ksiazki/zdrowy-brud/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 61
poziomka231 | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2017

Jako rodzice stosujecie zimny chów, czy może wręcz odwrotnie, najchętniej zaopatrzylibyście swoje dziecko w skafander prosto z filmu „Epidemia”? Jesteście maniakami czystości, czy pozwalacie zjeść dziecku marchewkę prosto z grządki? Nieważne w której grupie jesteście, i tak zapraszam Was na recenzję ciekawego poradnika „Zdrowy brud”.

Podobno brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. Chyba coś w tym jest. Oczywiście wszystko w granicach normy, ale zdarza mi się widzieć, matki wariatki, które za wszelką cenę chcą ochronić dziecko przed całym światem. Smutny los tych maluchów, które nie mogą zjeść pączka i mieć oklejonych lukrem rąk, które nie mogą biegać po placu zabaw bo się spocą, które ostro przestrzegane są przed bawieniem się w osiedlowej piaskownicy (przecież to istny bateriowy raj). Wszystkim tym psycho-matkom dedykuję tą recenzję i gorąco zapraszam do zakupu książki „Zdrowy brud”



Książka „Zdrowy brud” to nie wymysł jakieś przypadkowej autorki, nie wiadomo skąd. Maya Shetreat-Klein jest lekarzem, neurologiem, mamą trójki dzieci, z zamiłowania rolnikiem. Autorka dokładnie przyjrzała się procesom przetwórczym współczesnej żywności i udowadnia czytelnikom, że te wszystkie „ulepszenia” jedynie szkodzą zdrowiu naszych dzieci, gdyż wyjaławiają jedzenie z witamin oraz dobrych bakterii.



Książka podzielona jest na kilka przejrzystych części. Najpierw autorka pokazuje nam jakie symptomy występujące u naszych maluchów powinny nas, mamy zaniepokoić i skłonić do wprowadzenia zmian w stylu życia. Druga część książki jest najbardziej przerażająca, ale również prawdziwa. Otóż Maya analizuje najgroźniejsze alergeny, dodatki spożywcze. Autorka podkreśla jak istotne jest dokładne zapoznanie się z etykietą. Faktem jest jednak, że coraz więcej z nas przed zakupem sprawdza skład produktu i coraz rzadziej kierujemy się ceną, częściej jakością.



Trzecia i chyba najważniejsza część książki poświęcona jest konkretnym produktom spożywczym, m.in. mleku, rybą, mięsie. Autorka pokazuje, jak wybierać wartościowe produkty, które przysłużą się naszemu zdrowiu. Z rozdziału dowiecie się sporo o pasteryzacji mleka, o jajkach od szczęśliwych kurek i warzywach prosto z grządki. O tyle, o ile mieszkańcy wsi mają nadal okazję kupić takowe jajka, czy nawet czasami napić się mleka prosto od krowy, o tyle w miastach czasem zdobycie takich rarytasów zakrawa o cud. Książka przekłada się na rzeczywistość amerykańską, dlatego niektóre fragmenty są zupełnie nieadekwatne do naszych możliwości.



Tak, czy inaczej z książki jasno wynika, że powinniśmy wrócić do starych nawyków, które pamiętam z dzieciństwa. Truskawki jadłam prosto z krzaka, jajka od zadowolonych kur skubiących trawę zawsze miały dwa żółtka, a moi koledzy i koleżanki pili jeszcze ciepłe mleko z kawałkami siana pływającymi na wierzchu (ja surowego mleka nie znoszę). Brud jest czasem zdrowy (byle nie w nadmiarze). Obecnie nawet zaleca się kąpanie noworodka 2-3 razy w tygodniu, by nie pozbawić maluszka jego naturalnej flory bakteryjnej.



Ze sporą rezerwą podchodzę do wszelkich poradników na temat zdrowia, jednak musze przyznać, że tutaj autorka mnie przekonała. Pewnie stało się to dzięki temu, że sama pamiętam jak naturalnym było jedzenie samemu wyhodowanych warzyw lub jajek od wesołej kurki, skubiącej trawę. Książka jest napisana w sposób przystępny i przede wszystkim ciekawy. Mam nadzieję, że da do myślenia rodzicom, jak ważne jest to, aby powrócić do natury i do wszystkich jej dobrodziejstw, łącznie z brudem.


I co? Zainteresowani tematem? Przyznajcie się, przesadzacie ze sterylnością czy podchodzicie do brudu w rozsądny sposób?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja. Dobra. Zła

"Powinnam czuć, że mi się poszczęściło, ale tak naprawdę jestem przerażona. Przerażona, że odkryję, kim i czym mogę być. Przerażona, że oni równi...

zgłoś błąd zgłoś błąd