Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 2

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 2) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,69 (1804 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
156
9
449
8
392
7
527
6
118
5
127
4
7
3
26
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60505-42-7
liczba stron
632
język
polski

Ten ogród - w najlepszym stylu Grzędowiczowskim – obrósł ciekawością dalszych dziejów Vuko Drakkainena i następcy Tygrysiego Tronu. Także zaginionych Ziemian i mieszkańców planety Midgaard, gdzie to nas, ludzi, postrzega się jako istoty o rybich oczach. Gdzie trwa wojna bogów, a samozwańczy demiurgowie hodują okrucieństwo kwitnące w mroku zła. Gdzie więdną najnowsze ziemskie technologie, a...

Ten ogród - w najlepszym stylu Grzędowiczowskim – obrósł ciekawością dalszych dziejów Vuko Drakkainena i następcy Tygrysiego Tronu. Także zaginionych Ziemian i mieszkańców planety Midgaard, gdzie to nas, ludzi, postrzega się jako istoty o rybich oczach. Gdzie trwa wojna bogów, a samozwańczy demiurgowie hodują okrucieństwo kwitnące w mroku zła. Gdzie więdną najnowsze ziemskie technologie, a człowiek stawić musi czoła... No właśnie... Bierzcie wolne. Kto czytał tom pierwszy wie, że nie spocznie, póki nie skończy. Kto nie czytał, powiększy grono ogrodników.
Przypomnijmy jeszcze Vuko: (...) gościa, który jest miksem Polaka, Chorwata i Fina, którego wysyłają w chrabąszczopodobnej kapsule na planetę zamieszkiwaną przez cywilizację człekopodobną. I choć Vuko wsadzili w mózg adrenalinowy dopalacz, emocjonalny stabilizator i noktowizor w jednym, to i tak trudno mu przetrwać w świecie pełnym grzybkowych halunów godnych wyobraźni Boscha” (Gildia).



Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2007.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=129#searchkk

pokaż więcej

książek: 245
wijas | 2010-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Skończyłem. Pewnie za jakiś czas zabiorę się za trzecią część serii, na pewno jednak nie z taką werwą, z jaką zacząłem czytać część drugą.

Ledwo skończyłem pierwszy tom, zdobyłem drugi. Trzeba się było dowiedzieć, czy Grzędowicz zdecydował się na tak radykalny krok, jak wykluczenie z dalszej opowieści głównego bohatera. Na początku wszystko szło w dobrym kierunku. Kolejne strony powieści padały łupem mojego głodu czytania. Z wolna przychodziła jednak refleksja. To już nie było to. Przedtem zachłysnąłem się historią, pochłaniałem ją bez opamiętania, na tę część spojrzałem chłodniejszym okiem.

Zacząłem doszukiwać się powodów spadku mojego zainteresowania. Zauważałem kolejne zaprzepaszczone szanse i wybrakowania historii. Świat stworzony przez autora wydał mi się dużo uboższy od moich oczekiwań, które mimochodem rosły sobie podczas czytania poprzedniej części. W końcu okazał się być kolażem Skandynawii oraz Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Tak z grubsza. Na dobrą sprawę, Vuko Drakkainen mógłby się przenieść w czasie do naszego średniowiecza, a nie na odległą o lata świetlne planetę i efekt byłby podobny. Z rozrzewnieniem przypomniałem sobie zetknięcie z „Diuną” Franka Herberta. Tam to był świat, to była wyobraźnia!

Swoją drogą, w pewnym momencie losy Młodego Tygrysa zaczęły mnie dużo bardziej interesować od przygód Polako-Fino-Chorwata. Te zaś wydawały się bardziej wypełniaczem i opisem dreptania w miejscu. Czy to było zamierzeniem autora?

Przez chwilę zastanawiałem się, czy to przypadkiem nie przypadłość trylogii. Na początku jest pierwszy tom, wiadomo. Poznajemy bohaterów, ich otoczenie, cele, jakie im wyznaczono. Oczywiście są one realizowane w ostatnim tomie. Gdzieś tam musi się znaleźć miejsce dla drugiej części opowieści. Trzeba nie lada talentu, aby nie stała się ona jedynie mdłym kąskiem wciśniętym na siłę pomiędzy dwa soczyste płaty mięsa.

A potem dowiedziałem się, że najprawdopodobniej będzie czwarta część.

No cóż, zobaczymy. Najpierw trzecia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Niby wszystko ładnie, pięknie. Ciekawa historia, która wręcz podwójnie łączy się z przeszłością. Tylko to zakończenie... według mnie trochę banalne, z...

zgłoś błąd zgłoś błąd