Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto schodów

Tłumaczenie: Piotr Zawada
Cykl: Boskie miasta (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
6,83 (23 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
7
6
4
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Stairs
data wydania
ISBN
9788365568342
liczba stron
600
język
polski

Klimatyczna, pełna intryg powieść – o martwych bogach, ukrytej historii i tajemniczym mieście o wielu obliczach – autorstwa jednego z najbardziej uznanych młodych pisarzy science fiction. Miasto Bułykow dysponowało niegdyś siłami bogów, by podbijać świat, zniewalać i brutalnie rozprawiać się z milionami ludzi – aż jego boscy opiekunowie zostali zabici. Bułykow to obecnie po prostu kolejna...

Klimatyczna, pełna intryg powieść – o martwych bogach, ukrytej historii i tajemniczym mieście o wielu obliczach – autorstwa jednego z najbardziej uznanych młodych pisarzy science fiction.

Miasto Bułykow dysponowało niegdyś siłami bogów, by podbijać świat, zniewalać i brutalnie rozprawiać się z milionami ludzi – aż jego boscy opiekunowie zostali zabici. Bułykow to obecnie po prostu kolejna kolonialna placówka nowej geopolitycznej potęgi, niemniej jego surrealistyczny krajobraz trwa jako niepokojące świadectwo swojej dawnej świetności.

W owo zrujnowane miejsce przybywa Shara Thivani. Oficjalnie, ta skromna, młoda kobieta jest kolejnym młodszym dyplomatą, wysłanym przez ciemiężców Bułykowa. Nieoficjalnie, to jeden z najznakomitszych szpiegów swego kraju, wysłany w celu złapania mordercy. Lecz gdy Shara podąża jego tropem, zaczyna podejrzewać, że istoty, które rządziły tym strasznym miejscem, mogą nie być tak martwe, jakby się mogło wydawać – oraz że okrutne rządy Bułykowa niekoniecznie dobiegły już końca.

„Surrealistyczny, zapadający w pamięć krajobraz miasta... Czytelnicy poszukujący naprawdę oryginalnego świata fantasy powinni wyruszyć do Bułykowa i poddać się jego podbojowi”.
- New York Times Book Review

 

źródło opisu: inf. własna

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 196
Vicky | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane

„Bułyków. Miasto Murów. Najświętszy Szczyt. Siedzisko Świata. Miasto Schodów. (…) Bułyków. Miasto Bóstw.”

W wielkiej wojnie zabici zostali strzegący kontynentu bogowie. Od tej pory naród ich pogromcy rządzi całym światem, a jakiekolwiek przejawy wiary uznawane są za zdradę stanu. Tylko skoro bogowie nie żyją, to jak wytłumaczyć cuda, które dzieją się na ulicach upadłego miasta o nazwie Bułyków, które niegdyś uznawane było za centrum starej wiary?

Wstęp nieco mi się dłużył, ale jednocześnie sprawiał, że chciałam się dowiedzieć „o co w tym wszystkim chodzi?”. Ze strony na stronę powieść wciągała mnie coraz bardziej. Fabuła jest dobrze zbudowana, a narracja ciekawie prowadzona. Książka w całej okazałości prezentuje głupotę niektórych urzędników, co tak naprawdę wcisnąć można zarówno do realnego, jak i fantastycznego świata. Odrobinę natomiast nie podoba mi się koncepcja. Bo co to za bogowie, skoro da się ich zabić? Najbardziej pasowała mi ścieżka, którą obrał między innymi David Eddings, którego bogowie żyją tak długo, jak długo ktoś w nich wierzy.

Powieść utrzymana została w niezwykłym klimacie. Pojawia się w niej odrobina magii, są niezwykłe stworzenia, ale wszystko to kręci się wokół tak naprawdę nigdy nie zapomnianych bogów. Jedynym problemem, jaki miałam podczas czytania książki byli jej bohaterowie (chyba, że za bohatera uznać samo miasto, wtedy ten aspekt uznać bym mogła za perfekcyjny). Nawet gdyby Sarah zginęła na którejś ze stron, to nie byłoby mi jej szkoda. Mimo że ma konkretny charakter i usposobienie, a jej działaniami kierują zrozumiałe motywy, to jednak nie potrafiłam wyczuć jej emocji. Nie polubiłam jej, nie zaprzyjaźniłam się z nią, nie przywiązałam się do niej. Właściwie jej najbardziej pozytywnymi cechami były inteligencja i spora wiedza oraz właściwie obsesja na punkcie wymarłych bóstw. Szkoda, ponieważ trochę mi tego brakowało. Na obronę powieści powiem jednak, że dla odmiany towarzyszący jej Sigrud wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Szkoda, że jest tylko postacią poboczną.

Fantastyczny kryminał, z nadprzyrodzonymi elementami zagadek - to mi się podoba. Tajemnice i historia, którą rząd za wszelką cenę stara się ukryć. „Miasto schodów” odrobinę nasunęło mi na myśl stare odcinki „Archiwum X” tylko tu zamiast Scully i Muldera była chodząca encyklopedia o imieniu Sarah. Każdy spisek ma w powieści drugie, a może nawet i trzecie dno.

Historia stworzona przez Roberta Jacksona Bennetta jest intrygująca i posiada swój własny, niepowtarzalny klimat. Napisana została ciekawie, szczegółowo i z rozmachem. Wiele jej elementów wymaga głębszych przemyśleń. Z pewnością pisarzowi nie zabrakło oryginalnych pomysłów. Osiągnął też mistrzostwo w rozwijaniu na pozór banalnych intryg w sprawy rozrastające się do kolosalnych rozmiarów. „Miasto schodów” polecam wszystkim wielbicielom surrealistycznej, nietypowej fantastyki. Z pewnością powieścią nie będą zawiedzeni.

recenzja z bloga http://miye.eu

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojna i pokój

Poległam. Jestem wściekła na siebie, ale męczyłam się strasznie. Klasyk, ale dla mnie nie do przejścia. Kiedy już myślałam, że akcja nabierze tempa, b...

zgłoś błąd zgłoś błąd