Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za króla, Ojczyznę i garść złota

Cykl: Wielka wojna (tom 1)
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
5,6 (108 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
24
6
24
5
31
4
9
3
11
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389595362
liczba stron
320
język
polski

Marzyliście kiedy, żeby sobie postrzelać na świeżym powietrzu do ruchomych celów (a niektóre z nich biegają naprawdę szybko, więc nie jest to takie całkiem niesportowe), obejrzeć obce kraje, gdzie dziewczęta za parę jedwabnych pończoch zmieniają się w dzikie zwierzątka, przywieźć trochę złota oraz kosztowności od tych biednych żółtych czy czarnych ludzi, którzy tak naprawdę wcale ich nie...

Marzyliście kiedy, żeby sobie postrzelać na świeżym powietrzu do ruchomych celów (a niektóre z nich biegają naprawdę szybko, więc nie jest to takie całkiem niesportowe), obejrzeć obce kraje, gdzie dziewczęta za parę jedwabnych pończoch zmieniają się w dzikie zwierzątka, przywieźć trochę złota oraz kosztowności od tych biednych żółtych czy czarnych ludzi, którzy tak naprawdę wcale ich nie potrzebują — a potem przechwalać się tym wszystkim nad kuflem zimnego piwa? W takim razie moja opowieść jest właśnie dla was.

My też nasłuchaliśmy się od ojców, wujów i starszych braci o kopalniach diamentów w najdzikszym sercu Czarnego Lądu, o walecznych afgańskich plemionach i skarbach maharadżów. I tylko czekaliśmy, aż trafi się okazja, żebyśmy wreszcie znaleźli się gdzieś na południu Europy z odpowiednią ilością Sikhów i perspektywą łupu.

Kiedy więc wreszcie się o niej dowiedzieliśmy — o tej wielkiej wojnie, która miała położyć kres wszystkim wojnom — natychmiast się zaciągnęliśmy. Na początku było nas siedmiu: Kurczak i Myszak z naszej farmy, Wielki Bill i Przygięty Mick ze Speewah, gdzie jaja emu są takie wielkie, że ze skorupek da się robić domy, bushranger Dan Lloyd, czarny tropiciel Snowy, no i ja z moim piekielnym werferem. I zamierzaliśmy wycisnąć z tej całej awantury, co nasze. Ostatecznie świąteczne paczki od księżniczki Mary nie rekompensują wszystkiego, co nie?

A potem, zanim się obejrzeliśmy, zdarzyło się Gallipoli, Fromelles, Somma, i Passchendaele — i ziemia niczyja raz na zawsze przestała się nam kojarzyć z niezwykłymi, złotonośnymi krainami na końcu świata.

Ale to było później. Na razie niech żyją marzenia i fantastyka rozrywkowa! Hurrra!
My też nasłuchaliśmy się od ojców, wujów i starszych braci o kopalniach diamentów w najdzikszym sercu Czarnego Lądu, o walecznych afgańskich plemionach i skarbach maharadżów. I tylko czekaliśmy, aż trafi się okazja, żebyśmy wreszcie znaleźli się gdzieś na południu Europy z odpowiednią ilością Sikhów i perspektywą łupu.

Kiedy więc wreszcie się o niej dowiedzieliśmy – o tej wielkiej wojnie, która miała położyć kres wszystkim wojnom – natychmiast się zaciągnęliśmy. Na początku było nas siedmiu: Kurczak i Myszak z naszej farmy, Wielki Bill i Przygięty Mick ze Speewah, gdzie jaja emu są takie wielkie, że ze skorupek da się robić domy, bushranger Dan Lloyd, czarny tropiciel Snowy, no i ja z moim piekielnym werferem. I zamierzaliśmy wycisnąć z tej całej awantury, co nasze. Ostatecznie świąteczne paczki od księżniczki Mary nie rekompensują wszystkiego, co nie?

A potem, zanim się obejrzeliśmy, zdarzyło się Gallipoli, Fromelles, Somma, i Paschendale – i ziemia niczyja raz na zawsze przestała się nam kojarzyć z niezwykłymi, złotonośnymi krainami na końcu świata.

Ale to było później. Na razie niech żyją marzenia i fantastyka rozrywkowa! Hurrra!

 

źródło opisu: Agencja Wydawcza Runa, 2007

źródło okładki: http://runa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 618
Sławomir | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Muszę powiedzieć przyjaciele i sąsiedzi, że książka świetna. Bardzo przypadł mi do gustu sposób narracji, dowcipne nad wyraz często dialogi oraz przyjęta konwencja z dygresjami i wspomnieniami narratora z rodzinnych stron w odniesieniu do aktualnej sytuacji. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie. A tam będę się rozpisywał. Czytać i się cieszyć książką!:) Dodam jeszcze tyle tylko, że choć nie cierpię klimatu smoków, czarów to jak widać jak ktoś potrafi umiejętnie użyć tych gadżetów to nawet mnie nie zbrzydzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rosyjski kochanek

Ona ,Julia pięćdziesięcioletnia kobieta ,on dwadzieścia lat młodszy Sasza z Rosji.Spotkali się w Paryżu i połączyła ich namiętność.Julia patrząc w lus...

zgłoś błąd zgłoś błąd