Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ekwador wzdłuż i wszerz

Wydawnictwo: Bernardinum
6 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378238911
liczba stron
288
język
polski
dodała
Suerte

Sześciotygodniowa wyprawa do Ekwadoru, relacjonowana dzień po dniu - dynamicznie i ze szczyptą humoru. Prawda, że brzmi obiecująco? Autor reportażu-opowiadania wraz z dwójką kolegów przemierzył ten kraj wzdłuż i wszerz. To, co zobaczył i przeżył, daje gwarancję, że Ekwador zauroczy każdego miłośnika podróży i przygody. Ciepły klimat, niezwykła przyroda, odmienna kultura, tradycje mieszkańców i...

Sześciotygodniowa wyprawa do Ekwadoru, relacjonowana dzień po dniu - dynamicznie i ze szczyptą humoru. Prawda, że brzmi obiecująco?
Autor reportażu-opowiadania wraz z dwójką kolegów przemierzył ten kraj wzdłuż i wszerz. To, co zobaczył i przeżył, daje gwarancję, że Ekwador zauroczy każdego miłośnika podróży i przygody. Ciepły klimat, niezwykła przyroda, odmienna kultura, tradycje mieszkańców i ich etniczna różnorodność przyciągają niczym magnes.
Z wyjątkową precyzją i wnikliwością udało się autorowi ukazać piękno Ekwadoru, który opisywany w tej książce mieni się kolorami tęczy. Dzięki sugestywnym relacjom czytelnik ma szansę stać się uczestnikiem tej wyprawy od pierwszego do ostatniego dnia.

 

źródło opisu: www.ksiegarnia.bernardinum.com.pl

źródło okładki: www.ksiegarnia.bernardinum.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
werka777 | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Przemyślana, choć niekoniecznie zawsze idąca zgodna z planem wyprawa. Bogata w kolejne odhaczane na liście punkty, ale i przeciwności wynikające z buntu organizmu czy najzwyczajniejszego w świecie pecha. W dużej mierze skupiona na towarzystwie zamkniętego grona trzech przemierzających razem Ekwador Polaków, miewających własne zdanie nieraz doprowadzające do małych sprzeczek. Janusz Marek Nowak pisze otwarcie i szczerze, wspominając o niedyspozycjach zdrowotnych czy ostrej wymianie zdań. Tym samym zabiera czytelnika na prawdziwy i nieprzesłodzony marsz ulicami Południowej Ameryki – spod wodospadu, przez szczyt, do samego równika.

Mocno skupił się autor na bodźcach wzrokowych, wynikiem czego książka obfituje w opisy konkretnych miejsc. Przeważnie widziane z perspektywy turysty, czasami skropione nutą faktów i historii, najbardziej przekonują mnie wtedy, kiedy zawierają pierwiastek tradycji. Jest więc i wzmianka o kolorowych strojach Ekwadorczyków, o ich kapeluszach czy serdeczności. Trochę zabrakło mi tutaj tego bezpośredniego kontaktu z żywą kulturą – tamtejszymi ludźmi, często przytaczanych rozmów, wyjątkowych opowieści. Niemniej jednak mam wrażenie, że po części udało się autorowi przemycić klimat miejsca, które jak się okazuje – wcale nie jest tak dzikie i mało cywilizowane, jak przypuszczałam. Chyba, że prawda ukryta została pod maską pozorów.

Są rozliczne, urzekające fotografie, są i wskazówki dotyczące cen dla tych, którzy planują odbyć podobną podróż. Uporządkowane działy z krótką zapowiedzią tego, co będzie się działo – taki ład panujący w publikacjach niniejszego gatunku robi na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie da się ukryć, że w porównaniu do dziennikarskich relacji ta została napisana bardzo prostym językiem, choć nie rażącym. Natknęłam się także kilkakrotnie na brak znaków interpunkcyjnych, ale przymykam oko, bo nie miało to wpływu na odbiór treści.

Ubogacająca, dość szczegółowo opisana, licząca 2500 przejechanych kilometrów podróż trzech znajomych. Z różnymi obliczami Ekwadoru, od przyrody zaczynając, na dziełach stworzonych ludzkimi rękami kończąc. Kolorowa, przyjemna publikacja, nie najlepsza w swoim gatunku, choć fundująca miły relaks. Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czegoś o tym często pomijanym skrawku świata, macie tę właśnie opcję do wykorzystania.

Więcej na: http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd