Schizofrenia. Modele kliniczne i techniki terapeutyczne

Tłumaczenie: Zofia Pelc
Wydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
6,67 (27 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
13
6
6
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schizophrenia
data wydania
ISBN
8389574381
liczba stron
172
słowa kluczowe
schizofrenia, psychologia
język
polski

Książka jest kompetentnym, nowoczesnym wprowadzeniem w problematykę schizofrenii, doceniającym znaczenie psychospołecznych aspektów jej patogenezy i leczenia. Dużą zaletą książki jest wszechstronność spojrzenia, ponieważ nie dość, że zakres poruszanych spraw wykracza zdecydowanie poza dominujące w literaturze klinicznej zainteresowania biologicznymi aspektami patogenezy i farmakoterapią, to...

Książka jest kompetentnym, nowoczesnym wprowadzeniem w problematykę schizofrenii, doceniającym znaczenie psychospołecznych aspektów jej patogenezy i leczenia. Dużą zaletą książki jest wszechstronność spojrzenia, ponieważ nie dość, że zakres poruszanych spraw wykracza zdecydowanie poza dominujące w literaturze klinicznej zainteresowania biologicznymi aspektami patogenezy i farmakoterapią, to jeszcze odnosi się do nich krytycznie, rzeczowo i bez zacietrzewienia. z recenzji prof. Jacka Wciórki

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 286
juliakook | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane

Rozdział o leczeniu farmakologicznym to jest jakiś absurd. Wiadome jest, że schizofrenia nie powstaje z dnia na dzień i na jej przyczynę składa się dużo czynników. Genetyka, środowisko, rozwój emocjonalny, itd. Skoro za jeden z czynników wyzwalających chorobę postrzega się zaburzone neuroprzekaźniki, co jest wręcz pewne w takich stanach, a potem konkluduje się to wielkim zdziwieniem ze strony psychiatrów i badaczy, gdyż okazuję się, że na dłuższą metę leczenie neuroleptykami szkodzi(plus efekty uboczne i niechęć pacjentów do stosowania tych leków właśnie z tych względów)??? Neuroleptyki działają na szlaki dopaminergiczne, które mogą być na początku niedoborowe-> okej, rozumiem. Jednak po dłuższym czasie stymulowania tylko i wyłącznie dopaminy(lekami przeciwpsychotycznymi) pojawią się kolejne dysproporcje. i dochodzi do kolejny napadów psychotycznych( a placebo nie jest sprawdzane podwójnie ślepą próbą, bo skoro leki mają wywoływać masę efektów ubocznych to pacjent zażywający placebo po jakimś czasie orientuję się, że nie boli go głowa itd., więc musi wiedzieć, że nie jest poddany leczeniu i sama ta myśl może doprowadzić do ataku) Jak w ogóle można leczyć ludzi takim shitem, oczywiście mam tu na myśli przewlekłe stosowanie leków, bo wiadomo że zastosowanie ich doraźnie aby wyciszyć 'atak' jest wręcz wskazane. Czy to kwestia tego, że ta książka jest już dosyć stara w stosunku do tego jak prężnie rozwija się wiedzą medyczna i psychiatryczna? Na pewno też kapitalizm i koncerny farmaceutyczne nakręcają taki system. Chaos myśli nie pozwala mi się tutaj logicznie i dosadnie wypowiedzieć, chyba zbyt emocjonalnie traktuję ten temat.
Mimo wszystko ciekawa lektura, cieszę się, że jest dosyć mocno podkreślony aspekt psychospołecznej patogenezy choroby. Zwrócenie uwagi na problem w trudność diagnozowania schizofrenii również bardzo dobrze przedstawiona( eksperyment Rosenhana). Polecam książkę, jednak trzeba wziąć poprawkę na farmaceutycznySHIT(otworzyć oczy).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Flirtując z życiem

Nie jest łatwo przeprowadzić niebanalny wywiad z gwiazdą formatu Danuty Stenki. Widząc na okładce nazwisko pana Łukasza Maciejewskiego , bez wahania p...

zgłoś błąd zgłoś błąd