Notatki z podziemia

Tłumaczenie: Gabriel Karski
Wydawnictwo:
7,75 (48 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
10
7
9
6
9
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Записки из подполья
data wydania
język
polski
dodał
wicher_Lab

"Notatki z podziemia" są uważane za pierwszy utwór Dostojewskiego o tematyce egzystencjalnej. Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie przez byłego urzędnika, mieszkającego w Petersburgu.
Niektórzy krytycy nazywają "Notatki z podziemia" "uwerturą Dostojewskiego do jego znakomitych pięciu powieści": Zbrodni i kary, Idioty, Biesów, Młodzika i Braci Karamazow.

 

źródło opisu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Notatki_z_podziemia

Brak materiałów.
książek: 18
jkbiewski | 2017-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Znakomity portret psychologiczny osoby skrzywdzonej przez los i zagubionej w swoich działaniach. Dostojewski, mimo nieprzystosowania głównego bohatera do życia w społeczeństwie, uważa go za człowieka dobrego. Ale co sprawia, że główny bohater nie daje się lubić i być lubianym?
Nie otrzymujemy zbyt oczywistych odpowiedzi, ale zwróćmy uwagę na parę szczegółów: na początku opowieści, narrator wyraźnie daje nam do zrozumienia, że sam siebie nie lubi. Nie podoba mu się to jak wygląda, zwraca uwagę na najmniejsze szczegóły swojego ubioru i na wszystkie powierzchowności.
Jednocześnie, w ramach kontrastu, ubiór innych ludzi jest bez znaczenia. Narrator jest człowiekiem bardzo inteligentnym, ale jego skłonność do porównywania siebie do innych ludzi jest motorem napędowym jego nieszczęścia. Zaczęło się to już w szkole, gdzie swoje pragnienie dobrych wyników motywował tym, by stać się lepszym niż inni. W rozmowie z Lizą wtrąca, że nie miał ojca, co jest sporym usprawiedliwieniem jego działań - trudne dzieciństwo nie jest dobrym początkiem do wykształcenia prawidłowych postaw społecznych.
Trudności z odnalezieniem się w grupie, niskie poczucie własnej wartości (co prowadzi do chorobliwego porównywania się do innych). Z tymi problemami bohater boryka się przez całe życie.
Jednocześnie widzimy jego chęć indywidualizmu - wolę podnosi do rangi najważniejszej rzeczy w życiu, jego celu. Pałac kryształowy, czyli idealnie dostosowane społeczeństwo, posługujące się rozumem jest dla niego bezwartościowe, ponieważ zanika w nim najważniejszy pierwiastek, który czyni nas ludźmi - wolna wola. Podporządkowanie wszystkiego prawom rozumowym czyni z nas maszyny, bohater nie chce żyć w taki sposób. Trudno się z nim nie zgodzić.
Jednak im dalej rozwija się akcja, tym bardziej jest dla nas oczywiste, że niewłaściwe posługiwanie się wolą (krzywdzenie innych ludzi, niezrozumienie siebie nawzajem) jest źródłem nieszczęść nie tylko głównego bohatera, ale i całego rodzaju ludzkiego. Dostojewski jednak, daje czytelnikowi promyk nadziei. Bohater odczuwa przebłyski empatii - jego dobra natura, mimo nieszczęść jakich doznał przez życie, jest w stanie dojść do głosu, przynajmniej przez chwilę.
W powieści nie mamy do czynienia z jednoznacznym potępieniem bohatera. Talent pisarski Dostojewskiego przejawia się w jego umiejętności wykreowania przez czytelnika czegoś w rodzaju empatii dla narratora. Ani przez chwilę nie próbowałem oceniać jego postępków. Ewidentnie widać, że jest człowiekiem skrzywdzonym, zagubionym, co ukazuje wprost ostatnia rozmowa z Lizą ("nie umiem być dobry")
Dzięki temu ponadczasowemu dziełu, potrafimy lepiej zrozumieć drugiego człowieka. Pisarz daje nam narzędzie, by wsiąknąć w umysł drugiej osoby. Po lekturze nie będzie dziwiła mnie pedantyczna skłonność ludzi do swojego ubioru, czy wyglądu. O wiele łatwiej przyjdzie mi też zrozumieć osoby niemiłe, oceniające. Swoją drogą sam przez jakiś czas borykałem się z niskim poczuciem własnej wartości i nie mogłem uniezależnić swoich myśli od ciągłego porównywania się do innych osób. Kreowało to wielkie zgorzknienie i samonapędzające koło nienawiści.
Może dlatego książka tak bardzo mi się spodobała - znalazłem w pisarzu z podziemia cząstkę siebie. Myślę, że każdy w mniejszym lub większym stopniu może powiedzieć to samo.



/Dziwi mnie tylko jak Nietzsche mógł tę książkę uważać za wybitną. Musiał ją interpretować zupełnie inaczej. Prawdopodobnie brał głównego bohatera za nadczłowieka, który nie akceptuje typowych wartości moralnych całego społeczeństwa, stąd jego niezrozumienie. Narrator był człowiekiem inteligentnym, więc to mogło kreować go na typowego nadczłowieka. Jeśli, tak jak Nietszche postulował, wyzbyłby się całkowicie "moralności niewolnika", skończyłoby się to dla niego tragedią. Jako ludzie nie jesteśmy w stanie żyć bez jakiejkolwiek wspólnoty. Chorobliwy indywidualizm jest dla nas skrajnie niekorzystny. Kończę dygresję, bo nie wiem czy jestem człowiekiem kompetentnym jeśli chodzi o jego filozofię. Po prostu zdziwiło mnie jak różnie ludzie o skrajnie różnych poglądach moralnych mogą interpretować te same dzieła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prawdziwy mężczyzna

Przyzwoity milicyjny kryminał bez fanfar i fajerwerków. Rzetelnie napisana wiarygodna intryga, milicjancie nawet nie idealni, a przestępcy nie tylko ź...

zgłoś błąd zgłoś błąd