Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przenośne drzwi

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: J.W. Wells & Co (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,21 (249 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
23
8
23
7
56
6
65
5
44
4
14
3
13
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Portable door
data wydania
ISBN
9788376482507
liczba stron
317
słowa kluczowe
Przenośne, drzwi
język
polski

Start w nowej pracy jest zawsze stresujący, zwłaszcza, kiedy tak naprawdę jej nie chcesz. Gdy Paul Carpenter przychodzi do biura, od razu czuje się znudzony. Wkrótce jednak odkrywa, że zarząd, który będzie wypłacać mu pensje, jest w rzeczywistości przykrywką dla „lewej” organizacji o niezwykle osobliwym porządku dziennym. Paul widzi, że dookoła dziwnie się dzieje, a w sobie (o zgrozo!) odkrywa...

Start w nowej pracy jest zawsze stresujący, zwłaszcza, kiedy tak naprawdę jej nie chcesz. Gdy Paul Carpenter przychodzi do biura, od razu czuje się znudzony. Wkrótce jednak odkrywa, że zarząd, który będzie wypłacać mu pensje, jest w rzeczywistości przykrywką dla „lewej” organizacji o niezwykle osobliwym porządku dziennym. Paul widzi, że dookoła dziwnie się dzieje, a w sobie (o zgrozo!) odkrywa niepokojące pokłady czarodziejskich talentów. Nasz bohater odnosi wrażenie, że jego szefowie potrafią czytać w myślach, a przedmioty ot tak, po prostu pojawiają się i znikają. Znajduje też pozornie zwykłe drzwi biurowe...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 651
Jan Sławiński | 2010-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2010

Słabiutko, oj słabiutko. Autor jest zwany następcą Pratchetta i dałem się skusić. Niestety pierwsza część lekko przynudza, jest kilka zabawnych momentów, ale nic szczególnego.
Tłumaczenie jest okropne. I te wulgaryzmy, które wybijają z rytmu... Zwyczajnie nie pasują. Słyszałem, że to nadinterpretacja tłumacza. Cóż... :|

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Sztylet rodowy

Dlaczego wystawiam tak wysoką ocenę? Hmm sama nie wiem, może to przez Dających się lubić bohaterów, a może przez tak schematyczną a jednak niestand...

zgłoś błąd zgłoś błąd