Pusta noc

Cykl: Żniwiarz (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,32 (703 ocen i 217 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
95
8
160
7
198
6
108
5
46
4
12
3
11
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766840
liczba stron
432
język
polski
dodała
giovanna

Pierwsza odsłona serii Żniwiarz! Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno? Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka...

Pierwsza odsłona serii Żniwiarz!

Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno?

Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka najpotężniejsza istota, z jaką żniwiarze kiedykolwiek musieli się zmierzyć. Tymczasem między Magdą a Mateuszem, tajemniczym chłopakiem, który niedawno wprowadził się do miasteczka, zawiązuje się nić sympatii. Dziewczyna pokazuje Mateuszowi świat słowiańskich wierzeń, nie mając pojęcia, że już wkrótce ona i jej przyjaciele znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 480
Chiara17 | 2017-11-02
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Magda i jej wujek Felix polują na demony, a dokładniej upiory, zmory, strzygi i inne stwory, pochodzące rodem ze słowiańskich wierzeń. Felix jest żniwiarzem czyli osobą, która ma za zadanie, chronić ludzi od martwców i odsyłać ich tam skąd przybyli. Żniwiarze, mogą też po śmierci odnajdywać nowe ciało, dzięki któremu mogą nadal żyć wśród ludzi.
Pewnego dnia, żniwiarz dostaję zlecenie na pobliskim cmentarzu, niestety tym razem nie udaje mu się podołać zadaniu i ginie z rąk upiora. Magda zmartwiona, czeka, aż wujek odnajdzie nowe ciało. Spostrzega, że wokół niej zaczynają się dziać różne dziwne rzeczy. Cieniści, nie szkodzące człowieku postacie, prześladują Magdę, a w miasteczku zaczyna się pojawiać coraz więcej demonów. W między czasie, do Wiatrołomu wprowadza się Mateusz, do którego Magda zaczyna coś czuć.

Przewodnimi powodami, przez które sięgnęłam po ten tytuł, była okładka oraz występujący wątek demonologii słowiańskiej. Wszyscy dobrze wiemy, że nic bardziej nie cieszy oka od cudownej okładki na półce. Jednak przejdźmy do rzeczy, która jeszcze bardziej mnie zachęciła, czyli do wątku tyczącego się demonologii słowiańskiej. Bardzo interesują mnie pierwotne religie, takie jak mitologia grecka czy egipska, które istniały kiedyś na świecie, dlatego domyślacie się, że gdy tylko przed premierą książki przeczytałam opis, już wiedziałam, że muszę mieć tę książkę na swojej półce :D I tak się stało, a jakby tego było mało, książka bardzo mi się spodobała, pomimo swoich drobnych wad.

Głównymi postaciami, są oczywiście Felix i Magda. W Feliksie od razu się zakochałam, zwłaszcza gdy zmienił wcielenie. Jest sarkastyczny i troskliwy jak i również wredny i arogancki. Magdy już tak bardzo nie polubiłam, mimo tego starałam się ją momentami rozumieć i oceniać trafnie. Jest dosyć odważna i pomocna, jednak bardzo nieostrożna i momentami mało spostrzegawcza. Oczywiście śledzimy też losy innych żniwiarzy, jak na przykład Nadii czy Pierwszego. Są to bardzo interesujące postacie, zwłaszcza Nadia. Bardzo ją polubiłam, jednak zapoznanie się z nią i innymi pozostawiam wam.

Zwróćmy uwagę na kolejną rzecz. Na rzecz, która najbardziej mnie urzekła w tej książce czyli świat. Jak powyżej wspomniałam, uwielbiam różne mitologie i tym podobne, więc podczas czytania byłam wniebowzięta. I teraz mam dylemat czy chcę zostać nocnym łowcą czy żniwiarzem :D

Niestety pozycja ta, ma też i pewne wady. Jestem wręcz zmuszona wspomnieć o dialogach. Na samym początku książki, rzuca nam się w oczy, że są one bardzo sztuczne i proste. Z wielką ulgą podkreślę, że te nieszczęsne dialogi zanikają z dalszym czytaniem. Co prawda, wyglądało to tak, jakby autorka dopiero przy drugiej połowie książki, zaczęła sobie zdawać sprawę, ze swojego błędu. Ale lepiej później niż wcale.

Książka jest niestety, również przewidywalna. Pewne momenty, które miały odmalowywać zaskoczenie na naszej twarzy, uzyskały kompletnie inny efekt i spowodowały coś w stylu – a nie mówiłam? Gdyby autorka trochę bardziej się postarała zatuszować pewne fakty i wątki, może coś by z tego wyszło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Przereklamowana. Niestety dużo szumu o nic. Spodziewałam się literatury większych lotów po tym głośnym ostatnimi czasy nazwisku.

zgłoś błąd zgłoś błąd