Eutanazja nie jest alternatywą

Wydawnictwo: Salwator
3 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375800081
liczba stron
112
kategoria
zdrowie, medycyna
język
polski
dodał
Miguel_Patata

Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej “kultury śmierci”. Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka. Choroba, cierpienie, ból, kalectwo, starość ukazywane są jako bezsensowny ciężar, od którego...

Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej “kultury śmierci”. Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka.

Choroba, cierpienie, ból, kalectwo, starość ukazywane są jako bezsensowny ciężar, od którego należy się uwolnić. W mentalności zwolenników eutanazji takim wyzwoleniem jest śmierć.

Nic bardziej błędnego. Naszym obowiązkiem jest zaspokojenie podstawowych a zarazem istotnych potrzeb ludzi chorych, a mianowicie: łagodzenie bólu i cierpienia, komunikacja z chorym, odpowiednia pielęgnacja oraz opieka religijna.

 

źródło opisu: http://www.tolle.pl/pozycja/eutanazja-nie-jest

źródło okładki: http://www.tolle.pl/pozycja/eutanazja-nie-jest

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 295
Miguel_Patata | 2017-03-16
Przeczytana: 16 marca 2017

Książeczka Władysława Ochmańskiego to takie katolickie kompendium wiedzy o eutanazji, w którym - zgodnie z tytułem - autor chce nas przekonać, że eutanazja nie stanowi alternatywy. Mamy 3 rozdziały: Eutanazja i jej rodzaje, Etyka wobec Eutanazji oraz Medycyna wobec eutanazji.

Tradycyjnie zaczyna się od genezy eutanazji, ewolucji tego zjawiska i jego postrzegania na przestrzeni wieków. I to jest w zasadzie część książki najbardziej porywająca i godna uwagi. Natomiast kolejne rozdziały to pokrętne uzasadnianie katolickim, biblijnym żargonem że człowiek powinien cierpieć i umrzeć JEDYNIE śmiercią naturalną albowiem Bóg tak chce i tego sobie życzy. Dziwny ten Bóg ;-; Ochmański przyjmuje również że każdy człowiek musi być silnie wierzący i powoływanie się przez zdecydowaną większość czasu na argumenty religijne traci sens i może po prostu do bardzo dużej grupy osób nie trafić. Również nie uważam jakoby eutanazja była przejawem hedonizmu i utylitaryzmu według mnie przyjmuje on błędne założenia. Denerwujące jest to że bez przerwy stara się nam tu udowodnić że kościół najlepiej wie czego chcemy ''Prośbę chorego o skrócenie jego życia należy więc odbierać nie jako rzeczywistą wolę poddania się eutanazji, ale jako pełne lęku wołanie o pomoc i miłość'' - A = A, A to nie B (po spełnieniu oczywiście wszystkich wymogów świadomej decyzji, unikając wydawania jej w stanach psychicznej niepewności itd.). Kwestie rodziny, miłości, opieki, przyjaźni, zbawienia, celowości cierpień brzmią naprawdę szlachetnie, niestety nie zakończą męczarni - jeżeli ktoś chce i godzi się na cierpienie jak najbardziej ma do tego prawo, ale nie odbierajmy tej możliwości osobie, która walki podejmować nie chce. Po lekturze tej książeczki jeszcze bardziej przekonałem się, że nauka (medycyna) i religia mogą iść w parze jedynie utykając.

Eutanazja to opowiedzenie się za dobrem człowieka (jakkolwiek absurdalnie może to brzmieć), uwolnieniem go od odgórnego skazania na niedolę i cierpienie przez osoby, które ''najlepiej'' wiedzą jak powinno się życiem zarządzać. ''Choroba, cierpienie, ból, kalectwo, starość ukazywane są jako bezsensowny ciężar, od którego należy się uwolnić. W mentalności zwolenników eutanazji takim wyzwoleniem jest śmierć''. Warto się do tych słów ustosunkować - lekiem na wszelkie zło nie jest śmierć, nie jest nim eutanazja, która to umożliwia! Nie chodzi o to, żeby masowo umożliwiać samobójstwa, które będą zalegalizowane przez prawo czy mordować całe masy, lecz o to by dać niektórym możliwość wyboru. W poszerzeniu dostępnych środków nie powinno dopatrywać się zagłady cywilizacji europejskiej jak sugeruje autor - to absurd. Eutanazja natomiast nierzadko jest rozwiązaniem, które pomoże zakończyć niekończące się męczarnie, których nie uśmierzy żadna opieka paliatywna, religijna czy rodzinna.

Eutanazja nie powinna być środkiem pierwszym, nie jest też środkiem najlepszym, to swego rodzaju rozwiązanie końcowe kiedy inne drogi zawiodą. Natomiast przeciwnicy takiego stanu rzeczy chcą odebrać cierpiącym, nieuleczalnie chorym możliwość decydowania o samym sobie - w tym również o swojej śmierci, zamykają ich w klatkach bólu, z których nie będą w stanie się wydostać. Bezsprzecznie w pierwszej kolejności konieczne jest udzielenie pomocy w różnych postaciach, natomiast jeżeli nie rokuje ona poprawy nie powinniśmy odmawiać pacjentowi zadecydowania o swoim losie, który wynika z jego własnej woli (bardziej kontrowersyjny jest problem eutanazji czynnej i biernej ale niedobrowolnej). Należy rozbić ten przepełniony zabobonami beton ludzi, którzy bezmyślnie chcą skazywać innych na niewolę własnego cierpienia w imię przekonań religijnych czy filozoficznych. Nie powinniśmy pozwolić wchodzić na grunt, który nie jest ich własnością - samodecydowania jednostki o sobie i swoim losie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocny człowiek

Nareszcie dotarłam do końca (piąty tom jest środkowym i jednocześnie ostatnim wydanym jak dotąd w Polsce). Wciąż nie rozumiem, czemu nie można było te...

zgłoś błąd zgłoś błąd