Zapisane w wodzie

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Książki
6,43 (4181 ocen i 666 opinii) Zobacz oceny
10
179
9
202
8
571
7
1 121
6
1 106
5
572
4
196
3
133
2
71
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into the water
data wydania
ISBN
9788380317086
liczba stron
368
język
polski
dodał
maitiri

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“. „Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“. Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić...

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“.

„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“.

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.

A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 193
Sayuri | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2017

Wypożyczając książkę Pauli Hawkins "Zapisane w wodzie", wciąż miałam w pamięci debiutancką powieść autorki, czyli "Dziewczyna z pociągu". Przyznaję, debiut ten bardzo mnie rozczarował, więc miałam wiele obaw przed drugą książką autorki. Jednak decyzja zapadła i postanowiłam ją przeczytać.

Nel Abbott interesuje się historią swojego małego i sennego miasteczka Beckford, a dokładnie Topieliskiem, gdzie już doszło do kilku samobójstw, a w czasach odległych było idealnym miejscem dla topienia potencjalnych czarownic, oskarżonych przez bogobojnych mieszkańców i sędziów. Jednak gdy w Topielisku popełnia samobójstwo Nel, to sprawie dokładnie przygląda się policja. Jej śmierć sprawia, iż siostra Nel - Jules, musi stawić czoła demonom przeszłości, jak również zaopiekować się siostrzenicą oraz zrozumieć, co skłoniło siostrę do takiego kroku.

Już po kilku stronach książki "Zapisane w wodzie" zrozumiałam, iż ocenianie jej przez pryzmat "Dziewczyny z pociągu" jest wielkim błędem i bardzo się ucieszyłam z faktu, że mam przed sobą książkę całkiem inną od tej, którą wcześniej napisała autorka. Przede wszystkim dlatego, że powieść ta jest lepiej rozbudowana pod względem fabuły jak również bohaterowie są bardziej wyraziści i lepiej opisani pod względem charakteru. To nie są ludzie nijacy, którzy nic sobą nie reprezentują - przeciwnie, ponieważ są to postacie, które nie można włożyć w jeden schemat, ale wręcz odwrotnie: fascynują, odrażają, bawią i smucą zarazem. Mają swoje wady i zalety, co sprawia, iż z miłą chęcią czyta się ich przemyślenia - zarówno co do całej sytuacji z Topieliskiem, jak i do Nel Abbott, która jednych urzekała, zaś inni gdyby mogli, w ogóle by nie chcieli o niej słyszeć i o niej mówić.

Chociaż w połowie książki można domyślić się rozwiązania, to jednak zakończenie fabuły zaskakuje i zmusza czytelnika do myślenia nie tylko o samym końcu, ale i o wielu wątkach pobocznych. Wątki te miały dość nietypowe rozwiązania - i to one w głównej mierze fascynują, niż główny wątek.

Trzeba przyznać, że autorka powieści - Paula Hawkins, zrobiła ze swoją drugą książką o niebo lepsze wrażenie w przeciwieństwie do debiutu. Co prawda i tu mamy wiele rażących błędów, ale na tle całości, to o wielu z nich się zapomina i można śmiało powiedzieć, iż jest to dobry kryminał, który daje podstawę do tego, że każda nowa książka pisarki będzie lepsza. Czy tak się stanie? Czytelnik przekona się, gdy będzie miał okazję czytać jej kolejną powieść. Książkę polecam fanom Pauli Hawkins, kryminałów oraz tym wszystkim, którzy są jeszcze niezdecydowani.

http://swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Burka w Nepalu nazywa się sari

"Jak to możliwe, ze tak wielką czcią darzy sie w naszym kraju boginie a jednoczesnie nie szanuje się kobiet? “ Wiele ostatnio slyszymy o dyskr...

zgłoś błąd zgłoś błąd