Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapisane w wodzie

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Ksiązki
6,53 (1492 ocen i 295 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
84
8
228
7
399
6
378
5
198
4
64
3
45
2
17
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into the water
data wydania
ISBN
9788380317086
liczba stron
368
język
polski
dodał
maitiri

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“. „Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“. Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić...

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“.

„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“.

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.

A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 54
Raven | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O co tyle szumu? Ja jak to ja, postanowiłam to sprawdzić na własne oczęta! Podobnie było z debiutancką "Dziewczyną z pociągu" Pauli Hawkins, choć ja wolę uniknąć porównań, zresetowałam mózg i spojrzałam na "Zapisane w wodzie" jak na osobną powieść, którą ona zresztą jest, a autorka ponownie stałą się dla mnie tabulą rasą. Myślę, że tak jest najlepiej :) Ponadto przyciągnęła mnie genialna okładka, lubię zarówno kolor jak i takie okładkowe klimaty, jak widać, nie mogłam się oprzeć tej książce pod żadnym względem!

Nel i Jules Abbott nie łączy specjalna zażyłość, choć są one siostrami. Gdy ta pierwsza dzwoni, ta druga zazwyczaj nie odbiera. Jednak pewnego dnia policja informuje Jules, że Danielle prawdopodobnie popełniła samobójstwo tym samym osieracając nastoletnią córkę, Lenę. Jules, pomimo wyjątkowej niechęci do miejscowości rodzinnej, zjawia się w Beckford kilka dni przed pogrzebem siostry. Wszystko tutaj ją przeraża: jej dom, siostrzenica, która obwinia ją o śmierć matki, a w szczególności Topielisko, gdzie Nel rzekomo odebrała sobie życie, miejsce, w którym zakończyło się życie wielu kobiet... Demony przeszłości nie dadzą jej zasnąć, nie dadzą jej spokoju, będą się domagały stawienia czoła przeszłości. Czy Jules uda się przezwyciężyć własne lęki? Czy Lena zaakceptuje obecność ciotki, która nie chciała wysłuchać jej matki zanim ta zniknęła pod taflą wody? Co przyciąga do Topieliska kobiety, akurat kobiety? I najważniejsze: czy Nel Abbott faktycznie skoczyła? Na te pytania odpowie Wam jedynie Paula Hawkins (nie licząc spojlerów), więc zapraszam do lektury!

A teraz czas na moje odczucia na temat tej długo wyczekiwanej, chyba jednej z najbardziej promowanych powieści, czyli plusy i minusy!

+ historia opowiedziana z perspektywy kilku bohaterów, niby nic odkrywczego, ale zabieg ten jest przez wielu ludzi - w tym mnie- ceniony, choć nie wszystkim taki sposób prowadzenia akcji może się podobać. Dlaczego? Częste przeskoki między bohaterami, rozstrzelenie w czasie i retrospekcje wymagają większego skupienia, zagłębienia się co w ich relacjach się powiela, a co nowego pojawia. Dlatego też, tym, którzy lubią czytać w przerwie między jedną czynnością a drugą i nie posiadają podzielnej uwagi, tego typu powieści odradzam :) Sama lubię jak autorka serwuje nam fabułę z różnych punktów widzenia, dzięki czemu mam możliwość poznać charakter i uczucia występujących w niej postaci, a moim zdaniem o to między innymi chodzi w thrillerach psychologicznych :)
+ ciekawi bohaterowie, w szczególności miejscowe topielice. Każda z nich albo została zamordowana, albo targnęła się na swoje życie. W obu przypadkach musi być jakiś powód. I tu pojawia się gość wieczoru: tajemnica... Obok sióstr Abbott też nie da się przejść obojętnie, ich napięte relacje sugerują, że coś w przeszłości je rozdzieliło, coś co na długo pozostawiło ranę jednej z nich niezabliźnioną. Jakie demony przeszłości skrywają Jules i Nel??? Miejscowa społeczność jest niemniej ciekawa, każde z nich - bez względu na zajmowane stanowisko - ma jakąś skazę, coś ukrywa, a już na pewno ostatnim czego chcą jest ukazanie się książki napisanej przez Neil Abbott. Dlaczego???
+ autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych tematów, m.in. problemy dorastania, trudne relacje rodzinne, życie w społeczności patriarchalnej, stosunek konserwatywnego społeczeństwa do tego co odmienne niż ich ideały, oraz wiele, wiele innych. Dla mnie różnorodność motywów w niej zawartych czyni powieść bardziej wartościową, zwłaszcza jeśli są to tematy aktualne, o których ciągle gdzieś słyszymy.
+ ciekawy pomysł na fabułę. Osobiście nie mogłam się doczekać końcówki, choć niektórych rzeczy można się domyśleć bez większego wytężania głowy. Niemniej jednak, czytając "Zapisane w wodzie" nie miałam uczucia zmarnowanego czasu, cieszę się, że po nią sięgnęłam :)

Minusy, choć mało, jakieś się znajdą, a jak ;) Wyjątkowo wspomniałam o nich wcześniej, a nie chciałabym się powtarzać, więc jeśli przeczytaliście recenzję do tego momentu, kumacie o co mi chodzi :D

Podsumowanie czas zacząć! "Zapisane w wodzie" może wzbudzać skrajne emocje, wielu czytelników porówna tą pozycję z debiutancką powieścią Pauli Hawkins, ale ja nie chcę tego robić, każdą z nich oceniam osobno, tak jak moim zdaniem należy. Więc książkę czytało mi się szybko, prawie pożarłam każdą jej stronę, wielu rzeczy się domyśliłam, w innych czekałam, żeby się upewnić w swoich twierdzeniach, a koniec końców stwierdziłam, że jestem zadowolona z tego, że po nią sięgnęłam! Dlaczego? W mojej prywatnej opinii, autorka wybroniła się ciekawym pomysłem, bohaterami, sposobem, w jaki prowadzi akcję, ale co najważniejsze, tematami jakie porusza, a jakie zawsze będą zmuszały do myślenia powtarzając się przez lata.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wspinaczka

"Wspinaczka" to pozycja dla każdej osoby, która sięgnęła po "Wszystko za Everest" (i na odwrót). Trzeba być fair i aby móc wyrobić...

zgłoś błąd zgłoś błąd