Zapisane w wodzie

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Książki
6,44 (3858 ocen i 622 opinie) Zobacz oceny
10
168
9
189
8
539
7
1 034
6
1 013
5
520
4
182
3
125
2
64
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into the water
data wydania
ISBN
9788380317086
liczba stron
368
język
polski
dodał
maitiri

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“. „Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“. Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić...

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“.

„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“.

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.

A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1087
malena | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

"Odgrzewane, przypalone kotlety z psa przemielonego razem z budą"

W podziękowaniu Paula Hawkins wymienia imponującą liczbę osób, które doprowadziły do powstania jej książki. Trochę mnie to dziwi i budzi moją kosternację. Skoro tyle osób ponosi odpowiedzialność za stworzenie i kształt tej szmiry, to nie sposób nie wątpić w ich inteligencję. Swoją drogą ciekawi mnie powszechne zainteresowanie jej dziełami. Ani "Dziewczyna z pociągu", ani "Zapisane w wodzie" nie są żadnym fenomenem litereckim, ot czytadełka, których nakład powinien zaspokoić apetyt wąskiego grona czytelników z deficytem pomysłów na lekturę.

Sięganie po oklepane i wyeksploatowane tematy, brak warsztatu pisarskiego przejawiający się - delikatnie mówiąc - w prostym i niezbyt wyszukanym stylu, niezrozumieniu, czym jest spójność i narracja, o konstruowaniu akcji i bohaterów nie wspominając - powinny zapalić czerwone światło w głowach krytyki literackiej. Rozumiem, że książka to towar, a reklama jest dźwignią handlu, ale bez przesady. W końcu to czytelnicy decydują o sukcesie bądź klęsce książki. Nawet średnio rozgarnięty literacko i niezbyt wymagający odbiorca jest w stanie stwierdzić, że ma do czynienia z kiepskim utworem. Oczywiście, debiut rządzi się swoimi prawami, wiele niedociągnięć można wybaczyć, obdarzyć autora kredytem zaufania. Oczekiwania jednak rosną, tym bardziej że sukces jej pierwszej książki jest dyskusyjny i trudno go podpiąć pod łacińską sentencję "de gustibus non est disputandum".

"Zapisane w wodzie" nie spełnia jednak pokładanych nadziei. Domyślam się, że założeniem autorki było stworzenie wielowątkowej, złożonej psychologicznie powieści. Trzeba przyznać, że to dość ambitny zamysł. Początkowo miałam wrażenie, że to słabe naśladowanie "Zatoki o północy" Diane Chamberlaine, czy też utworów Joy Fielding. Ale gdzie tam! Nie ta klasa, nie ten poziom. Paula Hawkins jest dopiero raczkującym pisarskim berbeciem, któremu ktoś wmówił, że może chodzić i to chodzić na szczudłach lub... w szpilkach, jeśli ktoś woli. Tajemnice z przeszłości, skomplikowane relacje między siostrami, między rodzicami i dziećmi, gwałt, miłość z pogranicza pedofilii, polowanie na czarownice, przemoc domowa, skłonności samobójcze, żałoba, dojrzewanie - wszystko to znalazło się w tej powieści. Brzmi intrygująco, prawda? Ale tylko brzmi. W wydaniu Hawkins powyższe słowa pozostają jedynie słowami. Nie nabierają sensu, znaczenia. Nie wywołują też w odbiorcy żadnych emocji. No chyba że podepniemy do nich wszechogarniającą nudę.

Rzadko się zdarza stworzyć tak jednostronnych, jednowymiarowych bohaterów: dobre, krystalicznie czyste kobiety i złych mężczyzn, których zło przejawia się... No właśnie nie wiem w czym. Wydaje mi się, że sama autorka tego nie wie. Wie jednak, że kobiety były, są i będą niesprawiedliwie traktowane. Zawsze. Wszędzie. Cóż... Jak widać posługiwanie się stereotypami to też sztuka. Nie każdy potrafi nią władać. Na pewno nie Paula Hawkins.

Reasumując: Brak akcji, brak napięcia, nieuzasadniona, chaotyczna narracja, jednowymiarowi bohaterowie, brak pomysłu na zakończenie tego misz-maszu, brak warsztatu pisarskiego. Cóż chcieć więcej! Książka ta daje nadzieję. Zachęcam do jej przeczytania, zwłaszcza tych, którzy z niewiary we własne umiejętności pisarskie "szufladkują" swoją twórczość. Gorzej chyba być nie może. A może jednak może? No ale sukces gwarantowany, a przecież to chyba (?) najważniejsze.

Lektura niezobowiązująca, idealna na leniwy, wakacyjny wieczór. Szybko się czyta, nie wymaga zaangażowania intelektualnego, można wprawdzie trochę się pogubić w chaotycznej narracji, w wątkach, bohaterach, ale nie zakłóci to nam jej odbioru. Bez obaw, nie przegapimy jakiegoś głębokiego przesłania, głębokiej myśli, gdyż ich tam po prostu nie ma. Ot, czytanie dla czytania. Wprawka literacka, którą ktoś przypadkowo wydał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzień gniewu

Okładka: 6,5/10 Treść: 7/10 Najlepsza część serii stanowiąca godne moim zdaniem zwieńczenie całej historii. Sporo się działo, autor umiejętnie prowad...

zgłoś błąd zgłoś błąd