Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczęście w San Miniato

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 3)
Wydawnictwo: Marginesy
6,09 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
4
6
2
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le bonheur a San Miniato
data wydania
ISBN
9788365586810
liczba stron
384
słowa kluczowe
Joanna Polachowska
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatni tom trylogii opowiadający o losach czterech sióstr i czterech braci. W Moskwie zjawia się Ribbentrop, żeby podpisać pakt z Mołotowem. Druga wojna światowa wisi w powietrzu. Pandora, blisko związana z Winstonem Churchillem, cierpi po śmierci Jessiki. Vanessa ślepo kocha się w Rudolfie Hessie i siłą trzeba ją wywieźć z Niemiec. Bohaterowie są albo świadkami, albo uczestnikami niemal...

Ostatni tom trylogii opowiadający o losach czterech sióstr i czterech braci.

W Moskwie zjawia się Ribbentrop, żeby podpisać pakt z Mołotowem. Druga wojna światowa wisi w powietrzu. Pandora, blisko związana z Winstonem Churchillem, cierpi po śmierci Jessiki. Vanessa ślepo kocha się w Rudolfie Hessie i siłą trzeba ją wywieźć z Niemiec.

Bohaterowie są albo świadkami, albo uczestnikami niemal wszystkich najważniejszych wydarzeń politycznych oraz przemian obyczajowych tego okresu. Ich życie osobiste jest równie burzliwe co czasy, w których przyszło im żyć.

D’Ormesson – jeden z najznakomitszych francuskich pisarzy – po mistrzowsku balansuje na granicy fikcji i prawdy, stwarzając doskonałe złudzenie, że wszystko, co opisuje, wydarzyło się naprawdę. Daje coś niezwykłego: tajemnicze ciepło i nostalgię, połączone z subtelnym poczuciem humoru.

Wiem, wiem. Dla ludzi, którym tak jak mnie i wam przypadło w udziale monotonne i nieraz trudne życie, jest coś irytującego w tym, że wszędzie, gdzie się coś dzieje, spotyka się siostry O’Shaughnessy. Można by im zarzucić nie tylko niefrasobliwe podejście do cierpień ludzkości i przeżywanie jej dramatów z uśmiechem na ustach, ale też to, że nawet podczas najokrutniejszych tragedii wygodnie usadowione na proscenium, zdobne we wszelkie znane nam już dary i powaby zbierały oklaski u boku ludzi, którzy odcisnęli swe piętno na całym stuleciu. Jest w tych zarzutach trochę prawdy. Życie nie potraktowało czterech sióstr wcale łaskawiej niż resztę śmiertelników, lecz posiadały one niezrównaną umiejętność przeobrażania go.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133092/szcze...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2130
Renax | 2017-05-18
Przeczytana: 17 maja 2017

Miałam wielkie oczekiwania wobec tego tomu. Jak już pisałam w poprzednich postach, spodziewałam się postmodernistycznej klamry, czegoś co będzie spajało losy dziewcząt i pokaże je jako symbole XX wieku oraz wytrąci narratora ze świata przedstawionego. W pierwszym tomie narrator był kreatorem świata przedstawionego, był twórcą tego fikcyjnego świata. W tomie drugim uczynił się przyjacielem domu i stał się częścią tego świata. W tomie trzecim jest nadal częścią świata przedstawionego, ale jednocześnie przeżył ich wszystkich, a książką próbuje przywrócić wspomnienia, próbuje przywrócić ich do życia.
Powieść posiada wiele wad, na przykład brak pogłębienia postaci, ich ogólnikowość i nieprawdopodobne łączenie bohaterów z wielkimi politykami XX wieku, 'ni z gruszki, ni z pietruszki'. Inna sprawa, która mnie drażniła - nie będąca jednak wadą konstrukcyjną - to charakter dziewcząt O'Shaughessych, ich namiętność i uczynienie jedynym celem życia uwodzenie mężczyzn. Troszkę w za młodym wieku 'zaczęły' uganiać się za starszymi od siebie mężczyznami. Wiem, wiem, że tak teraz zachowuje się świat i ludzie, ale mnie takie podejście drażni. Jednak przecież bohaterowie książek nie muszą być tacy, jak chcemy? Spójrzmy na Annę Kareninę przecież.... Każda z nich wybiera inną szaloną ideę XX wieku i 'uczepia się' wyznającego tę ideę mężczyznę. Żyją na krawędzi. Bardziej zdawkowymi postaciami są bracia Romero. Jest ich w książce za mało.
Patrząc na ten tom w kontekście poprzednich tomów, akcja biegnie tu lawinowo przez historię, w której szalone ideały wzniecają wojny i zmieniają granice państw i oblicze świata. Jeśli wrócić do tego mojego pomysłu na interpretację trylogii jako symbolu historii XX wieku, to dzieje tych opisywanych rodzin pokazują jak bardzo diametralnie zmienił się świat w przeciągu kilku pokoleń. Od ustabilizowanej hierarchii rodów i podziałów na Europę i Nowy Świat, arystokracji i 'reszty', świat wkroczył w erę rewolucji, która wymieszała wszystko. Pozostała nostalgia i brak czegoś, czego już nie ma. Narrator pozostał ze wspomnieniami.
Pomimo tych wszystkich wad książki, tego że ciężko się je wszystkie trzy czyta, że trzeba siedzieć na świeżym powietrzu, żeby nie usnąć, to książki mi się spodobały!! Autor rozpoczął grę z czytelnikiem, a ja ją podjęłam. Wiem, że może spodziewałam się czegoś bardziej nowatorskiego, ale i tak otrzymałam książki oryginalne, inne niż inne, o niezatartym czarze dawnego świata historii przez duże H.
Za ten konkretny tom obniżam notę do 7 gwiazdek, za te nieprawdopodobne postacie kochanków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2033

Ksiazka kultowa zapierające dech w piersiach zwłaszcza gdy czytasz drogę artem na powierzchni o 3 w nocy i błogosławisz pana za to ze mąż światło...

zgłoś błąd zgłoś błąd