Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konkurs na żonę

Cykl: Konkurs na żonę (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
7,2 (279 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
28
8
77
7
64
6
43
5
19
4
7
3
3
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324582655
liczba stron
304
język
polski

Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan „Żona”. Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego...

Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan „Żona”. Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego mężczyzny. Jednak misternie przygotowany plan matrymonialny niespodziewanie wymyka się spod kontroli…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 603
Lexi_D | 2017-05-05
Na półkach: 2017
Przeczytana: 03 maja 2017

„Konkurs na żonę” to pełna humoru i niezwykłych zwrotów akcji powieść autorstwa Beaty Majewskiej.
Gdy umiera wuj Hugona Hajdukiewicza, mężczyzna wraca do Polski, gdzie poznaje testament krewnego. Z dokumentu młody prawnik dowiaduje się, że, jeżeli chce zarządzać całą firmą wuja, musi przed trzydziestymi urodzinami wziąć ślub i mieć potomka. By zyskać to, czego pragnie, Hugo wraz z przyjacielem wdraża w życie plan „Żona”.
Plan „Żona” wydawał się genialnym pomysłem. Hugo miał przeznaczyć pieniądze na bibliotekę i zorganizować konkurs, z którego zwyciężczynią miał umówić się na randkę. Jednak czy autorka zwycięskiego tekstu okaże się być idealną partnerką?
Łucja Maśnik pochodzi z dużej, mieszkającej na wsi rodziny. Jest jedną z niewielu krewnych, którym udało się uciec z małej mieściny do Krakowa, gdzie rozpoczęła naukę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dziewczyna była na tyle inteligentna, że wydawało się, iż nie da sobą nigdy zmanipulować.
Gdy Łucja dowiedziała się o konkursie w uniwersyteckiej bibliotece, zdecydowała się wziąć w nim udział, gdyż wiedziała, że każdy grosz jej się przyda. Wyniki konkursu ją zaskoczyły – nie spodziewała się, że dostanie drugie miejsce. Idąc po odbiór nagrody, studentka nie wiedziała, że jednym z organizatorów jest mężczyzna, którego kiedyś zobaczyła w bibliotece. Nie mogła się też domyślać, że ten zaprosi ją na randkę.

Czy pierwsza randka pójdzie po myśli Hugona?
Czy Hugo oświadczy się Łucji?
Jak przyjaciele wpadli na pomysł organizacji konkursu?
Czy Łucja wyczuje podstęp?

W powieści zakochałam się, czytając już pierwsze strony. Historia mnie oczarowała, nie mogłam się od niej oderwać, a gdy byłam zmuszona do zrobienia sobie przerwy, wyobrażałam sobie różne scenariusze dalszych wydarzeń.
Sama nie rozumiem dlaczego, ale bardzo polubiłam Hugona. Choć był on typowym playboyem i chciał wykorzystać Łucję, nie jestem w stanie go nie lubić. Ma on w sobie „to coś”, co sprawia, że zawsze mam o nim pozytywne myśli. Jest to postać ciekawie wykreowana, z przykrą, rozlegle opisaną w powieści przeszłością, a przy tym z każdym kolejnym rozdziałem obserwowałam zachodzącą w nim zmianę, która bardzo mnie cieszyła.
Powieść napisana jest lekkim, przyjemnym do czytania językiem. Pomysł na historię był bardzo ciekawy, a jego realizacja – bezbłędna.
Łucja jest dla mnie bardzo trudną do zrozumienia postacią. Z jednej strony to bardzo inteligentna dziewczyna, a z drugiej – dzieciątko, które nie rozumie realiów świata, na jakim przyszło jej żyć. Skłonności do płaczu z byle powodu nie ułatwiają zrozumienia toku jej myślenia. Jej naiwność doprowadzała mnie do szału, aczkolwiek to właśnie ona tak wpłynęła na akcję powieści i innych bohaterów.
„Konkurs na żonę” pozwolił mi na nowo poznać twórczość Beaty Majewskiej. Po przeczytaniu dwóch tomów serii o Wędrowcach (pisanej pod innym pseudonimem – Augusta Docher) zakochałam się w twórczości tej autorki, a ta powieść sprawiła, że przypomniałam sobie, dlaczego tak lubię jej książki. Jej styl pisania jest jedyny w swoim rodzaju i każda powieść spod jej pióra sprawia, że nie mogę się powstrzymać od czytania.
Moim zdaniem powieść jest wspaniałym początkiem serii i już nie mogę się doczekać, aż będę miała możliwość przeczytania „Biletu do szczęścia”. Gorąco polecam „Konkurs na żonę”, bo to wspaniała powieść pełna pasji, od której nie da się oderwać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Gdy los odebrał rodzinie Feryi cały dobytek, dziewczyna musi sama utrzymywać swojego ojca i dwie starsze siostry. Nauczyła się polować, by mieli co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd