Prywatne życie sułtanów. Sekrety władców Imperium Osmańskiego

Tłumaczenie: Anna Sak, Justyn Hunia
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,2 (51 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
12
6
15
5
6
4
5
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inside the Seraglio. Private Lives of the Sultans in Istanbul
data wydania
ISBN
9788324037247
liczba stron
386
słowa kluczowe
Justyn Hunia, Anna Sak
język
polski
dodała
Ag2S

Poznajcie sekrety haremu, zajrzyjcie do listów miłosnych Sulejmana i Roksolany. Witajcie w olśniewającym pałacu tureckich sułtanów – to tutaj rozegrały się sceny, które znamy z serialu Wspaniałe stulecie. Tu właśnie przez ponad siedem wieków władcy Imperium Osmańskiego rządzili, knuli intrygi i ulegali namiętnościom. Bo za tronem niemal każdego z nich stała nie mniej potężna kobieta. Ta...

Poznajcie sekrety haremu, zajrzyjcie do listów miłosnych Sulejmana i Roksolany.

Witajcie w olśniewającym pałacu tureckich sułtanów – to tutaj rozegrały się sceny, które znamy z serialu Wspaniałe stulecie. Tu właśnie przez ponad siedem wieków władcy Imperium Osmańskiego rządzili, knuli intrygi i ulegali namiętnościom. Bo za tronem niemal każdego z nich stała nie mniej potężna kobieta.

Ta książka odkryje przed wami sekrety pałacu Topkapı. Przekroczymy strzeżoną przez białych eunuchów złotą Bramę Szczęśliwości, aby zajrzeć do prywatnych apartamentów sułtana, gdzie czterdziestu paziów czekało na jego rozkazy. Dwustu kelnerów podawało posiłki z kuchni na stół władcy. Niosąc je, mijali Klatkę, gdzie w zamknięciu żyli pretendenci do tronu. Rzucali też ciekawe spojrzenia w stronę haremu – serca pałacu strzeżonego przez czarnych eunuchów o imionach pochodzących od kwiatów: Hiacynt, Goździk czy Róża. To w haremie toczyły się bezwzględne walki o serce sułtana i realną władzę nad imperium.

John Freely zabiera nas w niezwykłą wyprawę przez siedemset lat intryg, przepychu i namiętności. Poznajcie sekrety haremu, zajrzyjcie do listów miłosnych Sulejmana i Roksolany, odnajdźcie ślady polskich gości nad wodami Bosforu. Lektura obowiązkowa nie tylko dla fanów Wspaniałego stulecia, ale i dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć władców Turcji – również tych obecnych.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 539
Malinka | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2017

Od jakiegoś czasu da się zauważyć ogromny boom na dosłownie wszystko dotyczące Dalekiego Wschodu. Najbardziej znany jest chyba serial „Wspaniałe stulecie” opowiadające o Sulejmanie Wspaniałym i jego żonie Kosem. Po sukcesie jaki odniosła telewizyjna wersja, wydawnictwa chyba zaczęły się ścigać o to, które z nich wyda najwięcej o Imperium Osmańskim. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej.

Z racji tego, że wspomniany serial nie za bardzo przypadł mi do gustu (choć wielu znajomym osobom bardzo się podobał) to nie chciałam skreślać wszystkiego co związane z opowieściami o sułtanach, ich żonach, całych haremach i władzy jaką dzierżyli za swego panowania. Książką, którą wybrałam na swą podroż do świata Osmanów była pozycja „Prywatne życie sułtanów” Johna Freely’ego. I tak… tutaj zaczynają się schody…

Rzadko która książka sprawia, że nie mam bladego pojęcia z której strony ją ugryźć, żeby coś o niej napisać, ale żeby nie były to same negatywne rzeczy, ale też te dobre, które wywarły na mnie pozytywne wrażenie . W tej pozycji nie było tego zbyt wiele. A wręcz w ogóle.

Biorąc teraz głęboki wdech i przechodząc do konkretów. Oczywiście tym co mnie przyciągnęło najbardziej to zachęcająca okładka z pięknym przykładem architektonicznego geniuszu swoich czasów, czyli Błękitnym Meczetem wzniesionym na polecenie Ahmeda I. Czasami zastanawiam się czy liczy się dla mnie okładka czy może raczej zawartość książki, ale sami przyznajcie… ładna okładka bardziej zachęca do czytania. Tak więc, nie mogło być inaczej i front odegrał najważniejszą rolę.

Dalej książka podzielona jest na kilkanaście rozdziałów, każdy tak z grubsza opisuje poszczególnych sułtanów w kolejności chronologicznej. Od początku Imperium Osmańskiego do samego końca w XX wieku wszyscy są bardziej przybliżeni … co na dłuższą metę, powiem szczerze, było nudne. Spodziewałam się książki, w której zostałyby przedstawione takie największe smaczki, wisienki na torcie o tych najbardziej skandalicznych sułtanach, sekrety, które nigdy miały nie ujrzeć światła dziennego. A tymczasem dostałam skróconą historię Imperium Osmańskiego. W moim odczuciu nie było tam nic nowego ani odkrywczego a tym bardziej ciekawego z punktu widzenia podtytułu książki – „Sekrety władców Imperium Osmańskiego”. Serio? Bo ja miałam wrażenie, że czytam podręcznik do historii.

Strasznie suche fakty, możliwe, że specjalistom zajmującym się tą dynastią, są znane i od dawna analizowane, nie wywołały u mnie właściwie żadnych uczuć. Nie tego się spodziewałam, nie oczekiwałam aż takiej nudy. Do tego też taka mała ilość zdjęć… powieści dla młodzieży mogę czytać bez żadnych mapek podglądowych czy czegoś takiego, ale nie książki, które traktują o historii! Te kilka zdjęć na krzyż powinno być poszerzonych o kilkanaście więcej, żebym nie musiała co chwilę się odrywać od nużącej lektury i szukać w sieci jak wygląda pałac, który właśnie mam opisywany.

Kolejna sprawa to imiona. Imiona, nazwiska, tytułu, nazwy pałaców… od groma tego! I do tego ma się wrażenie, że w powszechnym użyciu imion jest tylko kilka i wybór jest bardzo ograniczony. Za dużo nazwisk, za dużo dat… za mało tego smaczku, który sprawiłby, że czytałabym z przejęciem i wypiekami na twarzy, a tymczasem… nudziłam się, męczyłam…

Poznając kolejnych sułtanów odnosiłam wrażenie, że to chyba byli jacyś nienormalni ludzie. Najpierw po zdobyciu tronu mordowali swoich braci, by nie mieć żadnej konkurencji, a jedynymi dziedzicami Osmańskiego tronu byli synowie sułtanów. Pierwsze pytanie, jakie mi się nasuwało… to po co tyle dzieci mieli? Potem zwyczaj się zmienił i pretendenci trafiali do Klatki, gdzie spędzali niemalże całe swoje życia. Kolejne pytanie – czy nie lepiej byłoby, żeby jednak umierali? Rekordzista spędził w swoim więzieniu prawie sześćdziesiąt lat! Co mnie przerażało… to że niektórzy wstępowali na tron w późnym wieku, rządzili przez kilka lat, następnie umierali i kolejny zaczynał rządzić, choć był w podeszłym wieku. Przerażały mnie choroby, na jakie chorowali, ich straszna rozrzutność, spełnianie zachcianek miliona kochanek i brak przygotowania do rządzenia krajem. To chyba główne powody upadku Osmanów. Moim zdaniem tylko, bo przecież każdy może wyrazić swoje. Ja tak naprawdę nie znam się na historii tej dynastii, to była moja pierwsza książka tego typu.

Nie mam, co narzucać swojego zdania, bo może wśród Was jest osoba, która się interesuje losami sułtanów, jest fanem serialu o Sulejmanie… mnie ta książka zawiodła, bo zamiast wybrać kilku najbardziej barwnych i ciekawych sułtanów, to autor przedstawił historię ich wszystkich. Bez tajemnic, sekretów… spiski może i jakieś były, ale przecież w każdym mocarstwie na przestrzeni wieków się takie zdarzały. Polecam osobom lubiącym te klimaty, bo moimi się niestety nie okazały.

https://naszerecenzje.wordpress.com/2017/07/25/prywatne-zycie-sultanow-sekrety-wladcow-imperium-osmanskiego-john-freely/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocean na końcu drogi

Strach się bać, co autor miał na myśli: bolesne wspomnienia z dzieciństwa? Deliryczna wersja jakiejś lokalnej legendy? Piekielna niania rodem z co gor...

zgłoś błąd zgłoś błąd