Lalka

Seria: 50 na 50
Wydawnictwo: Znak
7,01 (28042 ocen i 1450 opinii) Zobacz oceny
10
2 491
9
3 623
8
4 571
7
7 960
6
4 411
5
2 611
4
892
3
978
2
187
1
318
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Polska powieść wszech czasów. Izabela Łęcka i Stanisław Wokulski to jedna z budzących najgorętsze emocje par literatury polskiej. Ale Lalka jest nie tylko powieścią o nieszczęśliwej miłości nowobogackiego przedsiębiorcy do panny z wyższych sfer. Jest opowieścią o świecie, w którym trzeba trzymać się przypisanych ról, świecie głęboko podzielonym wyraźnymi, choć niewidocznymi granicami. Lalka...

Polska powieść wszech czasów.

Izabela Łęcka i Stanisław Wokulski to jedna z budzących najgorętsze emocje par literatury polskiej. Ale Lalka jest nie tylko powieścią o nieszczęśliwej miłości nowobogackiego przedsiębiorcy do panny z wyższych sfer. Jest opowieścią o świecie, w którym trzeba trzymać się przypisanych ról, świecie głęboko podzielonym wyraźnymi, choć niewidocznymi granicami. Lalka to epicki rozmach, dziewiętnastowieczna Warszawa, blichtr i brud, bogactwo postaci i pulsujące życie.

Arcydzieło Prusa, w tym wydaniu wzbogacone o ilustracje Kazimierza Manna, wykracza poza swą epokę, stawiając uniwersalne i aktualne pytania. To one sprawiają, że powieść zachwyciła nie tylko Stanisława Brzozowskiego, który uznał Prusa za jednego z najwybitniejszych pisarzy końca XIX wieku, ale również Olgę Tokarczuk czy Marka Krajewskiego.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Fobos | 2018-05-02
Przeczytana: 02 maja 2018

http://my-opinion-of-books.blogspot.com/2018/05/najduzej-czytana-ksiazka-w-zyciu.html

"Lalkę" omawiałam w szkole ponad rok temu... To był dziwny czas na czytanie, takich książek. Ledwo miałeś sięgnąć po Prusa, to już kłaniał się Dostojewski, a nie zapomnij uczniu jeszcze o Reymondzie! Zaczęłam czytać, ale... Trzeba było czytać, co innego, a potem zwyczajnie się nie chciało. Bo komu się chce czytać lektury?
Mi. Ale obiecałam sobie, że skoro już zaczęłam czytać "Lalkę" to ją skończę. I skończyłam. Dziś jest ten cudowny dzień, gdzie witają mnie zaległe ciekawsze (oby) książki. No może za tydzień... Po maturach.

O czym opowiada "Lalka"? Cóż... Głównym wątkiem jest miłość Stanisława Wokulskiego do Izabeli Łęckiej (bardzo uroczy wątek). Ale oprócz tego jest mowa o przemianach społecznych i politycznych w Polsce, jak i na świecie. A nawet o roli człowieka w tym całym pośpiechu, zgiełku miasta. O roli kobiety, która w dziewiętnastym wieku ulega powoli przemianie. I ten motyw nie jest rozwiązany wcale, tak jak w większości książkach, które przynajmniej ja czytałam.

Może zacznę od Izabelli Łęckiej, która wg. mnie jest nie potrzebnie obrażana i wyśmiewana. I to głównie przez osoby, które nie przeczytały tej powieści. Iza jest, że tak to nazwę typową szlachcianką, ale sama z siebie, taka się nie stała. Tak ją ojciec wychował, dawał wszyscy, co chciała jedynaczka. A że to dwudziestokilkuletnia dziewczyna to, co się dziwić, że amory były jej w głowie. Nie dziwię się trochę jej postępowaniu. Co nie znaczy, że to popieram. Ale wyzwiska są nie służne xd Inna postać męska była gorsza.

Wokulski to postać przez, którą dosłownie odechciewało mi się czytać. Wielki romantyk. Wielki romantyk zakochany na zabój w Łęckiej. I żeby on jeszcze był zwyczajnie zakochany to nie. On świata poza nią nie widział. Na początku dało się to jeszcze przeżyć, ale im bliżej końca... Gorsze niż romans. Nawet jest jedna nadzieja, że może jednak mężczyzna przejrzał na oczy. Uwierzyłam w nią. Niestety, Prus pograł ze mną i wystarczyło kilka zdań, żeby nadzieja legła w gruzach. Szczerze to przez ostatnie... sto-dwieście stron chciałam, żeby Wokulski był, niczym Werter... Oszczędzono by trochę stron...

Jedną z ciekawszych postaci jej Ignacy Rzecki, który prowadzi pamiętnik, dzięki któremu poznajemy historię trochę z jego strony. Trochę, bo przez sporą część Rzecki opisuje swoje życie. Które zresztą nie jest, takie nudne. Bohater był żołnierzem i to właśnie, dzięki niemu poznajemy politykę lat 70. XIX wieku i wcześniej. Myślałam, że będzie mnie to nudzić, ale jest to opisane w taki sposób, że da się to przeczytać z ciekawością. Na pozór Ignacy to nudna postać, ale chyba jedna z najbardziej "trzeźwych" umysłowo postaci. Potrafi od razu zauważyć, że coś nie gra z przyjacielem. Gdyby się tylko go posłuchał... Gdyby...

Nie ukrywam, że gdyby nie nie opisy, książka prawdopodobnie nie byłaby, aż tak gruba. I... O dziwo, te opisy są całkiem odmienne, niż u Sienkiewicza, czy Hugo. Nie przytłaczają. Nie ma się wrażenia "o Boże, znowu opis"! Zresztą to dość ciekawe, kiedy czyta się opis poszczególnych miejsc w Warszawie, a potem za jakiś czas, kiedy jesteś w stolicy wszystko ci się przypomina. Idziesz szlakiem Wokulskiego... ;)

A teraz przejdźmy do rzeczy, która najbardziej mi się spodobała! Wiecie, czym jest magnetyzm? A znacie metal lżejszy od powietrza? Rzecz, którą teraz zna praktycznie każdy i nadal wzbudza wielkie zainteresowanie. Hipnoza. Przyszłość, która jest nawet przyszłością dla nas. Coś, co nawet w roku 2018 może zachwycać. :D Wystarczy trochę wyobraźni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie

Z początku można by było pomyśleć że to kolejna książka która zaoferuje czytelnikowi typowe rozwiązania dla romansów męsko/meskich. Bardzo się cieszę...

zgłoś błąd zgłoś błąd