Szczęśliwy jak Duńczyk

Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Wydawnictwo: W.A.B.
6,02 (41 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
10
6
15
5
9
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heureux comme un Danois
data wydania
ISBN
9788328043466
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Co sprawia, że w niewielkiej Danii ludzie czują się tak szczęśliwi?

Dania jest najszczęśliwszym krajem na świecie. Dlaczego?

Malene Rydahl próbuje znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zabawne anegdoty, osobiste wspomnienia i solidne statystyki tworzą praktyczną instrukcję dobrego samopoczucia na co dzień. Doskonały przewodnik, jak żyć szczęśliwie!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
książek: 1185
katecz | 2017-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2017

Według autorki Duńczycy czują się szczęśliwi z 10 powodów:

SPIS TREŚCI:

1) Zaufania - ufam innym ludziom
2) Wykształcenia - mam swoje miejsce w społeczeństwie
3) Wolności i niezależności - mogę swobodnie decydować o swoim życiu
4) Równości szans - mogę zostać kim tylko chcę
5) Realistycznych oczekiwań - nie marzę o rzeczach niemożliwych
6) Solidarności i szacunku do innych - czuję sie lepiej, jeśli ty czujesz sie dobrze
7) Równowagi między czasem wolnym a pracą - chce miec mnóstwo czasu na hygge
8) Stosunku do pieniędzy - ciesze sie tym, co mam
9) Skromności - nie uważam sie za lepszego od innych
10) Równości płci - moge swobodnie wybrać rolę dla siebie

Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, bo kilka lat temu sama szukałam bez wytchnienia sposobów na to, by być szczęśliwą.
Od jakiegoś czasu uważam się za szczęśliwego człowieka, ale zrozumiałam, że wcale nie muszę być szczęśliwa 24h/dobę. Bo jest to niemożliwe.
Nie jestem bogata, ale mam kochającą rodzinę, pracę i jestem w miarę zdrowa. Cieszę się, gdy innym też sie udaje. Lubię pomagać innym. Nauczyłam sie akceptować to, co codziennie przynosi mi życie (czyli też problemy, gorsze dni). A gdy pojawiają sie problemy, zamiast się załamywać jak wcześniej to robiłam, po prostu je rozwiązuję (nauczyłam sie tego od mojego męża). Cały czas też sie rozwijam. Nauczyłam okazywać wdzięczność Bogu za to, co mam.
Niestety nie mam kompletnie zaufania do państwa i instytucji, ale za to mam duże zaufanie do Boga. To daje mi siłę. Ufam, że cokolwiek sie dzieje, ma jakiś głębszy sens, którego nie muszę rozumieć.

Duńczykom można pozazdrościć. Zwłaszcza zaufania, jakim się obdarzają (o to w naszej postkomunistycznej Polsce trudno) i wykształcenia. Tego, że mają swobodny wybór. Że lubią być sobą.
Dla mnie jednak zaskakujące jest to, że pośród tych 10-ciu punktów nie znalazła sie wiara (a Duńczycy są przecież w większości Protestantami). Bo dla mnie jest to ten brakujący element, aby być szczęśliwym. Zrozumiałam to dopiero niedawno. Ale patrząc na to, że z jednej strony Duńczycy są najszczęśliwszym krajem na świecie, ale z drugiej strony plasują sie w czołówce krajów zażywających antydepresanty, jest to dla mnie właściwie zrozumiałe. Bo gdy brakuje takich wartości jak Bóg lub gdy więź z Bogiem jest bardzo słaba, tam pojawia sie pustka, która nie da sie niczym wypełnić. Wiem, bo przez lata oszukiwałam się i próbowałam ją wypełniać różnymi innymi rzeczami. A trudno być szczęśliwym, czując pustkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta na schodach

Większości czytelników Bernhard Schlink znany zapewne jest jako autor znakomitego Lektora. Książki pięknej, o wielkiej miłości, która stała się inspir...

zgłoś błąd zgłoś błąd