Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiarologia

Wydawnictwo: Dom Horroru
6,68 (22 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
7
6
6
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781620554739
liczba stron
204
kategoria
horror
język
polski
dodał
CubeX

„Ofiarologia” to zbiór opowiadań Tomasza Czarnego i pierwszej damy polskiego horroru ekstremalnego - Karoliny Kaczkowskiej. Czytelnik doświadczy tu wszystkiego, co charakteryzuje horror naturalistyczny: perwersji, wynaturzeń, degeneracji człowieka, dewiacji seksualnych, gwałtów, tortur, krwi i morza wnętrzności.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (69)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 645
marcin | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie wystawiam oceny tej książce,gdyż jej zwyczajnie nie skonczylem bo nie dalem rady."Ofiarologia"to zbiór opowiadań w stylu gore podobno dwojga przodownikow tego gatunku na polskim rynku.Niniejsza książeczka to ekstrema w najbardziej okrutnym wydaniu,wszelkie możliwe zboczenia ujęte na 180 stronach.Biorąc ją do ręki wiedziałem na co się porywam ale żyję już dostatecznie długo by pewne rzeczy przestały już na mnie robić wrażenie i mnie szokować. Jedyne co mnie przeraziło wtórność tych opowiadań,no bo ile razy do kurwy nędzy można czytać w kółko o tym samym? Zmieniają się tylko miejsca i okoliczności, acha no i czasem imiona.Większość opowiadań ma polot wozu z węglem i jest nudna jak flaki z olejem.Średnio rozwinięty nastolatek mający choć gram wyobraźni napisałby coś znacznie lepszego,uwierzcie mi.
Moim zdaniem szkoda na to czasu bo na tym swiecie jest jeszcze parę fajnych książek.

książek: 0
| 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli horroru ekstremalnego. "Ofiarologia" pokazuje, że nasi pisarze też potrafią pisać bardzo dobre opowiadania. W tym zbiorze jest wszystko: zwyrodniały seks, krew, makabryczne zabójstwa, ekstrementy czyli wszystko co powinno być.
Edward Lee pewnie jest z was dumny.

książek: 713
marindek | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Horror

Bardzo mocna pozycja... Jako, że jestem fanem twórczości Edwarda Lee, Johna Eversona i generalnie literatury grozy ekstremalnej, postanowiłem w przerwie między czytaniem jednej książki a drugiej, sięgnąć po zbiór "Ofiarologia". Właściwie wiedziałem czego się spodziewać, bo kilka miesięcy temu czytałem "Tabu. Antologię Horroru Erotycznego", jednak książka autorstwa Tomasza Czarnego i Karoliny Kaczkowskiej łamie wszelkie... tabu. Każde opowiadanie dosłownie przepełnione jest krwią, ekskrementami, seksem i wszelkiej maści ekstremą. Co prawda nie ma tam za wiele "czystego" horroru w postaci duchów, upiorów czy innych potworów, ale najczęściej tym największym zwyrodnialcem jest człowiek. Nie polecam fanom wysublimowanych opowiadań i klasycznej literatury grozy. Inni może jakoś dobrną do ostatniej kartki, choć nie sądzę by udało im się wziąć tą książkę "na raz"...

książek: 517
Ghostwriter | 2018-03-01
Przeczytana: 01 marca 2018

Książka o dwóch obliczach: tym nieco lepszym w postaci opowiadań Karoliny Kaczkowskiej (z może jednym wyjątkiem) i tym nieco gorszym w postaci tego, co napisał Tomasz Czarny (z jednym lub dwoma wyjątkami). Trochę szkoda, bo T. Czarny, "król gore" (określenie zaczerpnięte z wpisu w notce biograficznej z "Ofiarologii") podobnie jak ja jest wielkim fanem Edwarda Lee i właścicielem wydawnictwa Dom Horroru, które teksty amerykańskiego pisarza wydaje w Polsce za co mu cześć i chwała. No i wiążę z T. Czarnym pewne nadzieje - a mianowicie takie, że jego twórczość jakościowo będzie kiedyś nawiązywała do jego mistrza. Ale teraz muszę pozostać obiektywny. Zatem...

Kaczkowska do horrorów podchodzi z dystansem (jak sama pisze) i to widać w jej opowiadaniach. Są one groteskowe, momentami bardzo odjechane i ciekawe. Autorka ma fajne pomysły i nie potrzebuje takiej ilości krwi, dewiacji i szeroko pojętej makabry jak Czarny (chociaż i u niej dostajemy tego naprawdę sporo), żeby Czytelnika...

książek: 842
Grzegorz Krystek | 2017-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Lepiej nie czytać na pełny żołądek! Smakować porcjami! Bardzo mocny zbiór. Szczególne udane dwa ostatnie opowiadania Kaczkowskiej.

książek: 524
garondi5 | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2017

Od samego początku wiedziałem, czego można się spodziewać i nie zawiodłem się.
Nie jest to zbiór, który można przeczytać "na raz", historie w nim zawarte są tak chore, tak brutalnie, że musiałem robić przerwy podczas czytania. Oczywiście są gorsze i lepsze opowiadania, ale większość z nich jest dobra. Polecam każdemu fanowi literatury naturalistycznej.

książek: 1643
lapsus | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 maja 2017

"Leżała pośród rozrzuconych igieł, w odchodach, krwi i urynie". Niby jedno zdanie, a starczy za całą książkę.

książek: 205
Dawid | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2017

http://czysciecmorrisona.blogspot.com/2017/05/Ofiarologia-czyli-ostre-rzniecie.html#more

Wymęczony poprzednią pozycją literacką, którą męczyłem chyba z miesiąc do "Ofiarologii" przysiadłem jak do małego deseru. No i szczerze powiem, że niewiele brakowało a bym ten deser razem z obiadem wyrzy... ekhm... zwrócił:).
Szczerze powiem, że po książkach Lee czy Ketchama nie spodziewałem się, że coś może zrobić na mnie wrażenie. No ale zrobiło. Największym szokiem były dla mnie opisy znęcania się dla samej idei znęcania. Zupełnie bez powodu, sensu. Tak po prostu. Żeby tylko zadać ból. Żeby było brudno. Śmierdząco. Morko. (po)soczyście, czerwono, lepko i boląco. Przede wszystkim boląco. Były momenty, że czasem podczas czytania przymykałem oczy. Serio! Wiecie jak to jest, czasem jak ogląda się film to oczy mimowolnie się przymykają kiedy są jakieś masakrycznie makabryczne sceny. To spróbujcie je teraz przymknąć podczas czytania:D. Trudna sprawa;).
Co do opowiadań to ich poziom jest dość...

książek: 6152
Athanati Este | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak wielu z Was miało do czynienia z horrorem ekstremalnym, dla którego nie ma żadnych granic w szokowaniu i straszeniu? Jak wielu wytrzyma naturalistyczne, szczegółowe, medyczne chwilami wręcz opisy wynaturzonych aktów seksualnych oraz cierpień przypadkowych osób, które często znalazły się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie? Ilu z Was będzie zmuszone czytać antologię o ofiarach na czczo, z pustymi żołądkami? Poczujcie się ostrzeżeni. Chętnych, by wkroczyć w ten oślizgły, brutalny świat zapraszam do zapoznania się z omówieniem opowiadań autorstwa Króla i Królowej polskiego gore.

"Nisza to świat filmów snuff. Wszystkie możliwe wynaturzenia są tu nagrywane i za grube pieniądze sprzedawane innym, bogatszym zwyrolom. Główna bohaterka żyje, czy też może raczej wegetuje grając w nich. Zależy jej jedynie, by przez większość czasu była szpikowana różnymi substancjami bądź alkoholem. Jest pogodzona ze swym losem, na który skazała ją zwichrowana psychika, zniszczona przez...

książek: 352
Maciek | 2018-04-04
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Mocno poryte,nawet jak na moje standardy czytelnicze.

zobacz kolejne z 59 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd