Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Confess

Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Otwarte
8,1 (2753 ocen i 337 opinii) Zobacz oceny
10
595
9
588
8
675
7
507
6
246
5
90
4
25
3
19
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confess
data wydania
ISBN
9788375154382
liczba stron
304
język
polski
dodała
Abiernat

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET PRAWDĘ MIŁOŚĆ Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej...

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET
PRAWDĘ
MIŁOŚĆ

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Dziewczyna odkrywa jednak, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze...

Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści, są prawdziwe.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1376
Magda | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

https://dwiestronyksiazek.blogspot.com/2017/04/confess_20.html

W pewien sposób podziwiam Colleen Hoover za to, że potrafi wycisnąć co się da z romansu i uczynić go ciekawym. Jakiś tam schemat oczywiście jest, ale wynagradzają go inne elementy. Kto czytał Maybe Someday czy Hopeless wie o czym mówię. Kto nie czytał niech żałuje, bo to świetne książki. Więc gdy zobaczyłam zwiastun z serialu, pierwsza rzeczą, którą zrobiłam to zirytowanie się na Natalię, że nie pisnęła nawet słówka o jego istnieniu. Potem zaczęłam się zachwycać aktorami (czy Ryan Cooper nie byłby świetny w roli Greya? Dobrze, że sobie nie psuje nim filmografii, ale to mój Grey książkowy!), a potem zdałam sobie sprawę, że nie czytałam tej książki. Wstyd i niedowierzenie to pierwsza reakcja, potem nadeszło zrozumienie. Nie została wydana w Polsce! No jak tak można. No ale jak czytelnik chce to potrafi, więc jak się domyślacie jestem już po lekturze. No i kurczę co to ma być.
Najbardziej boli mnie to, że nie mogę wam powiedzieć jaki był konkretny powód mojego niezadowolenia, ponieważ to spoiler życia. Ta recenzja może być przepełniona irytacją na tę książkę, ale nie będzie dokładnego wyjaśnienia skąd się bierze.
Główną bohaterką jest Auburn - doświadczona przez życie młoda dziewczyna, na której barkach jest wiele problemów, które musi rozwiązać. Jest wrażliwa i pozwala by inni kierowali jej życiem. Kiedy poznaje Owena trochę się zmienia, jednak niewystarczająco. Dla mnie ta dziewczyna jest po prostu irytująca. Robi wszystko żeby sobie zaszkodzić, zamiast używać najprostszych rozwiązań. Powinna wzbudzać współczucie, ale mimo wszystko przedziera się przez jej działania brak jakiegokolwiek sensu. Może już po prostu przeczytałam o jedno New Adult za dużo, ale mało co spodobało mi się w tej postaci.
Kolejnym bohaterem jest Owen - który również został doświadczony przez życie. Jednak mimo przeciwnościom losu radzi sobie ze swoja życiową sytuacją. Nie wiem czy Colleen stworzyła tak niemrawą żeńską postać, żeby czytelnicy jeszcze bardziej polubili męską. W każdym razie Owen jest światełkiem nadziei dla tej książki. Opisanie jego pasji, zrezygnowanie z czegoś dla większego dobra. To jest mój ideał!
Najciekawszą rzeczą w tej książce jest wątek tytułowych zwierzeń. Nieznane osoby podrzucają swoje spowiedzi Owenowi, którzy tworzy na jej podstawie swoją sztukę. Anonimowe zwierzenia są czymś niesamowitym w tej książce, tak jak muzyka w Maybe Someday. Najciekawsze jest to, że to prawdziwe wyznania ludzi, którzy wysłali je do autorki. Wydziera z nich realna rozpacz, miłość, radość czy smutek. Ta “spowiedź” dotyczy też bohaterów, którzy stopniowo otwierają się na siebie i wyznają sobie swoje tajemnice, wspomnienia czy nadzieję. Początkowe kłamstwa niszczą ich związek, lecz książka pokazuje jak ważna jest prawda.
Najbardziej nie podobała mi się druga połowa tej powieści. Wtedy miłość Owena i Auburn robi się niezdrowa i bohaterzy podejmują nierozsądne decyzje. Samo zakończenie Confess również pozostawia wiele do życzenia. Mam wrażenie, że coś tam dalej powinno być.

Mimo wszystko polecam książkę fanom New Adult i Colleen Hoover. Choć w tej pozycji jest wiele wad, to czuć obecność magii autorki. Według mnie główna bohaterka nie zachwyca, ale dla samego Owena warto dać szansę tej książce. Najgorsze jest to, że mimo początkowej ekscytacji serialem, teraz nie mam kompletnie ochoty go obejrzeć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niech będzie wola twoja

"Niech bedzie wola twoja" to całkiem fajny thriller,choć zupełnie inny od dotychczasowych książek Chattama.Jest to powieść w której tematem...

zgłoś błąd zgłoś błąd