Bajki robotów

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
6,33 (2099 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
259
8
258
7
571
6
276
5
241
4
86
3
143
2
57
1
103
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375524079
liczba stron
160
słowa kluczowe
roboty, bajki, fantastyka, Lem
język
polski

Kolekcja "Dzieła Stanisława Lema" składa się z 16 tomów, wśród których znajdują się m.in. "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", "Doskonała próżnia", "Eden" i wiele innych. Oprócz znanych i popularnych powieści science fiction, kryminałów, satyr i recenzji, w serii ukaże się też niepublikowana dotąd niedokończona powieść "Sknocony kryminał". Kolekcję uzupełniają posłowia...

Kolekcja "Dzieła Stanisława Lema" składa się z 16 tomów, wśród których znajdują się m.in. "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", "Doskonała próżnia", "Eden" i wiele innych. Oprócz znanych i popularnych powieści science fiction, kryminałów, satyr i recenzji, w serii ukaże się też niepublikowana dotąd niedokończona powieść "Sknocony kryminał".

Kolekcję uzupełniają posłowia prof. Jerzego Jarzębskiego do każdego tomu, a także "Słownik pojęć Lemowskich" Wojciecha Orlińskiego w odcinkach. W serii ukażą się również dodatki specjalne, m.in.: opowiadanie Jacka Dukaja, stworzone w hołdzie dla Stanisława Lema, rozmowy o pisarzu, nauce i science fiction z Aleksandrem Wolszczanem, Borysem Strugackim, Siergiejem Łukjanienką, Edmundem Wnuk - Lipińskim; wspomnienie o Lwowie Jurija Andruchowycza; eseje: Adama Michnika o istocie władzy totalitarnej, Tadeusza Sobolewskiego o ekranizacji "Solaris" oraz Wojciecha Orlińskiego o Philipie Dicku i jego obsesji na punkcie Lema.

 

pokaż więcej

książek: 230
Perc | 2011-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2011

„Bajki robotów” to jedna z najsławniejszych książek Stanisława Lema, lektura klas szóstych. Tytuł jest jednak bardzo mylący. Nie jest to zbiór płytkich i prostych bajek. Są to historie z oryginalną fabułą, niezwykłym przekazem i, niestety, trudnym językiem.

„Bajki robotów” posiadają 11, krótkich opowiadań, w których główną rolę odgrywają roboty i różne maszyny, czy tamtejsi ‘magicy’ - konstruktorzy i wynalazcy. Są one zróżnicowane i każde z nich ma w sobie coś unikalnego. Lem łączy konwencję klasycznych baśni z opowieściami, których akcja toczy się w kosmosie. Mają one morał i przekaz, nad którym czasami trzeba się zastanowić. Jak Lemowi udało się stworzyć tę powieść? Czy jest ona taka dobra czy głupia, jak można sądzić na pierwszy rzut oka?

„Bajki robotów” to na pewno książka nietypowa. Temat sci-fi nie jest nikomu z nas obcy, ale bajki w tym klimacie? Wydaje się, że to wspaniała książka dla młodego czytelnika. I może faktycznie tak jest. Niestety ogromnym minusem jest trudny język, jaki serwuje nam autor – nie twierdzę, że taki trudny, by szóstkoklasiści go nie rozumieli. Jednak wplątanie go w akcję jest bardzo złym posunięciem. Stanisław Lem bardziej skupia się na zdaniach, z których składa się bajka niż na samej bajce. Akcja prowadzona jest drętwo i zdarzyło mi się zaczytać, po chwili się otrząsnąć i zdać sobie sprawę, że … nic nie pamiętam z opowiadania. Trzeba czytać bardzo dokładnie, choć czasami i to nie zatrzyma nas przed ponownym przeczytaniem danego fragmentu.

Baśnie, przyznaję, mają przekaz. Jednak kiedy mamy skupić się na nim przez kilka stron drętwego dialogu, to traci swoją magię. Można wszystko przekazać czytelnikowi prościej, i biorąc pod uwagę że to lektura z podstawówki, powinno jednak tak być. To jedna z książek z rodzaju odpychających młodzież od lektur i powieści wszelkiej maści. Zazwyczaj, czytając książkę odnosimy pochopne pierwsze wrażenie – w tym przypadku negatywne i nie zachęca to do dalszego czytania. Szczególnie tych, którzy sądzą, że jest to obowiązek. Ja przeczytałem ją dla siebie. I tylko motywacja trzymała mnie w sidłach tej powieści Lema.

Baśnie trzymane są w klimacie klasycznych powieści do poduszki – zamiast rycerzy są ‘elektrycerze’, są też różne potwory, najczęściej metalowe, szlachetni ludzie którzy okazują się niezwykłą odwagą, księżniczki, mędrcy … jednak nie tylko. Kilka opowiadań w ogóle nie jest podobna do baśni, przynajmniej tych, których znamy. Mają też morał, ale przedstawiony w innej, dość ciekawej formie. Powieść jest też niezwykle krótka i możn aby to przeczytać na raz, gdyby nie trudność w języku i zgubieniach w akcji.

Podsumowując, jest to powieść dobra, ale na pewno nie dla dzieci. Wydaje mi się, że jej przekazy i morały bardziej docenią dorośli, niż ci młodsi. Jednak mimo wszystko trudny język Lema czyni z tego powieść, nad którą trzeba pomyśleć i dłużej posiedzieć. Jako dobre powieści sci-fi dla dorosłych – wyszło nieźle, ale jako lektura dla szóstych klas – wyszło tragicznie. Można było przedstawić to prościej, z lekkim językiem – a byłaby to powieść wręcz idealna dla kogoś w moim wieku. A może ja po prostu jeszcze do niej nie dorosłem?

6,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Genialna przyjaciółka

To nudnawe, zachwycać się czymś, czym zachwyca się cała ludzkość. W tym wypadku jednak dałam się porwać i zupełnie szczerze zafascynowałam się tą powi...

zgłoś błąd zgłoś błąd