Wszystko wina kota!

Wydawnictwo: Novae Res
7,01 (624 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
53
8
123
7
179
6
114
5
44
4
22
3
18
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835399
liczba stron
400
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze! Romantyczna komedia omyłek. Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści....

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze!

Romantyczna komedia omyłek.

Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.

Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.

„Wszystko wina kota!” to optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.
A gdzie w tym wszystkim wina futrzaka?
Przeczytajcie ☺

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 193
Jagrys | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane

Czy ja wiem...? Niby lektura przyjemna, sama w sobie pozytywna i udatnie wypełnia czas ale w ostatecznym rozrachunku nie mam dla niej większej sympatii.
Mimo wszystkich swoich dramatycznych motywów książka w treści jest płytka i dość naiwna.
Cztery przyjaciółki, cztery pary, cztery wątki a każdy jakby na chybił-trafił wyjęty z telenoweli i sklejony z pozostałymi mydlaną pianą; całość natomiast trzeszczy od grubej warstwy lukru.
Nie trzeba wiele wyobraźni by domyślić się kto jest kim i jak potoczy się który wątek. Przez chwilę łudziłam się, że Aneta z Michałem przetasują układ, ale nie - tutaj też rzecz kończy się jakże politycznie poprawnym happy endem.
I chociaż wredny los piórem autorki nie szczędzi bohaterom dramatycznych, miejscami wręcz melodramatycznych okoliczności - sama książka poruszyła mnie bardzo słabo. Prawdę mówiąc zdarzyło mi się czytać Harlequiny, które miały w sobie więcej głębi. Jest schematyczna i przewidywalna; język kojarzył mi się z opowiadaniem licealistki, plus - mam wrażenie - że otarłam się o kilka błędów gramatycznych i stylistycznych. Poza tym... Dobrze widziałam? Zmrużone brwi? Chyba, że wzrok spłatał mi figla.
Pomijając wszystko powyższe "Wszystko wina kota!" jest całkiem sympatycznym, niezbyt absorbującym umilaczem czasu. Książkę równie szybko się czyta jak o niej zapomina. Do przeczytania na raz; więcej nie trzeba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźma duszona w winie

www.spadlomizregala.pl Jestem z siebie dumna. Sukcesywnie podążam wyznaczonym przez siebie szlakiem. Nie ukrywam – łatwo nie jest. Droga jest kręta,...

zgłoś błąd zgłoś błąd