Wszystko wina kota!

Wydawnictwo: Novae Res
7,01 (679 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
56
8
135
7
201
6
122
5
48
4
24
3
19
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835399
liczba stron
400
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze! Romantyczna komedia omyłek. Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści....

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze!

Romantyczna komedia omyłek.

Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.

Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.

„Wszystko wina kota!” to optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.
A gdzie w tym wszystkim wina futrzaka?
Przeczytajcie ☺

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1380

„Nie można wiecznie chodzić po kobiercu z róż – zauważyła zamyślona Tania.
- Nie o to mi chodzi. Wcale nie oczekuję bukietów róż. Czasem i zwykły hamburger może być miłym przerywnikiem. Właśnie o to chodzi. Nie da się ciągle trwać w romantycznym uniesieniu. Czasami warto mocniej uderzyć o ziemię. Ale trzeba to zrobić razem. A tymczasem ludzie mają tyle sekretów. I nie zamierzają się nimi dzielić nawet z kimś, kto podobno jest ważny – westchnęłam.” – fragment książki.

Jeśli właśnie planujecie urlop i macie jeszcze w bagażu miejsce na książkę lub poszukujecie prezentu dla ukochanej przyjaciółki, to najnowsza powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jest ucieleśnieniem Waszych potrzeb :). „Wszystko wina kota” jest pogodną i pełną optymizmu oraz humoru opowieścią o tym, jak ważne są dla każdego człowieka takie uczucia jak: miłość, przyjaźń i zaufanie.

Agnieszka w przystępny i bardzo życiowy sposób nakreśliła losy czterech przyjaciółek: Lidki, Karoliny, Tatiany i Anety – trzydziestokilkuletnich mieszkanek Wrocławia, które z jednej strony odnoszą sukcesy w sferze zawodowej, co daje im satysfakcję i niezależność, ale z drugiej strony borykają się z przeciwnościami losu w życiu prywatnym, czy to jeśli chodzi o trzymanie mężczyzn na dystans z obawy przed odrzuceniem, czy to w kontekście małżeńskiej zdrady. Jednocześnie autorka oddaje głos dwóm męskim bohaterom, stąd też możemy śledzić wydarzenia z perspektywy blogera literackiego, recenzującego książki pod pseudonimem Jack Sparrow, jak również Jeremiego Szpaka – faceta z sąsiedztwa, którego ścieżki przetną się za sprawą jednego wszędobylskiego kota ze ścieżkami pewnej bestsellerowej pisarki. Ach, no i nie możemy zapomnieć o tym, że coś do powiedzenia ma sam kot, co z pewnością ucieszy sympatyków domowych tygrysów, które w dzisiejszych czasach zdaje się opanowały świat, a przynajmniej bardzo konsekwentnie do tego zmierzają.

Tytuł ten czyta się z prawdziwą przyjemnością i niesłabnącym od pierwszej do ostatniej strony zaciekawieniem, ponieważ perypetie plejady barwnych postaci przykuwają czytelnika, a w tym wypadku czytelniczkę, do fotela, kanapy czy każdej innej powierzchni płaskiej, znacząco utrudniając odłożenie książki choćby na moment. Każdy, kto miał już okazję zetknąć się z prozą Agnieszki, wie, że jest ona autorką o nieprzeciętnych zdolnościach splatania romantycznych uniesień z wątkami dramatycznymi. Nie inaczej jest w przypadku „Wszystko wina kota”, chociaż ciężar gatunkowy zdecydowanie leży tutaj, jak sam podtytuł książki wskazuje, po stronie komedii, miłości oraz… nieporozumień, wynikających z czystko ludzkiej obawy przed obnażeniem własnych emocji przed drugą osobą.

Polecam Wam serdecznie tę komedię romantyczną z kotem w tle, ponieważ gwarantuje ona rozrywkę w najczystszej postaci i pozostawia odbiorcę w radosnym nastroju. To taki promyczek słońca na literackiej mapie Polski.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Paragraf 148

Witam. Chciałbym Wam opowiedzieć o ostatnio przeczytanej przeze mnie książce, a mianowicie o książce Paragraf 148 autorstwa Jacka Ostrowskiego (Jacek...

zgłoś błąd zgłoś błąd