Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królewska klatka

Cykl: Czerwona Królowa (tom 3)
Wydawnictwo: Moondrive
7,41 (294 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
45
8
62
7
79
6
56
5
16
4
2
3
2
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
King's Cage
data wydania
ISBN
9788375154399
liczba stron
568
słowa kluczowe
young adult
język
polski
dodała
pastelova

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”. Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą...

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”.

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 348
Justyśka | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2017

Po wydarzeniach w Szklanym Mieczu, po prostu żyłam tym, co się wydarzy dalej. Nie mogłam przejść obok tej historii bezczynnie. I dostając, propozycję od Pani z wydawnictwa prawie skakałam z radości. Nie zawiodłam się Victoria Aveyard jest niesamowita w tym, co robi!



Styl książki jest nadal lekki i czyta się z wielką przyjemnością. Emocje, jakimi zasypuje, nas autorka po prostu rozwalają nas od środka. Nie ma trudnych słów, wulgaryzmów, przypisów i innych niepotrzebnych rzeczy. Znajdziemy dużo opisów, ale i dużo dialogów, więc wszystko nam się równoważy. Nie jest to jednak puste zapełnianie kartek, a idealne wpasowanie się w otaczający świat, życie Mare i całokształt problemów.
Akcja jest nie za szybka ani nie za wolna, po prostu idealna. Mamy tutaj podział na to, co dzieje się z Mare w pałacu, przez co poznajemy intrygi króla, ale mamy też relacje Cameron, która jest z innymi Nowymi i daje nam obraz tego, jak przygotowywane są walki i próby odbicia Mare. Ale dostajemy pod koniec jeszcze Evangeline! Wydarzenia, jakie przedstawia, nam autorka przyprawiają o szybsze bicie serca, sprawiają, że czyta się jednym tchem z szeroko otwartymi oczami jeszcze prędzej, by nadążyć za akcją, by jak najszybciej dowiedzieć co będzie dalej. Victoria jest mistrzynią budowania napięcia.

Bohaterowie są iście wyjęci z realnego świata, mają nadprzyrodzone moce, to jasne, że ich wyróżnia, ale pod względem uczuć, zachowań są autentyczni.
Mare, marionetka w rękach Mavena. Nawet bezbronna jest dumna, uparta i nie łatwo ją złamać. Choć to ostatnie bardziej na zewnątrz, bo w środku dziewczyna jest samotna i zagubiona. Tęskni za swoimi bliskimi, boi się o nich i przeżywa swoją największą stratę. Oddaje się w ręce potwora i robi, co jej każe tylko dlatego, by chronić tych, na których jej najbardziej zależy i może mieć tylko nadzieje i puste słowa króla, że wszystko jest dobrze. Ale w Mare zachodzi gruntowna przemiana. Dziewczyna zaczyna bardziej ufać, otwierać się. Wie, że nie jest sama w tej wojnie, że ma sojuszników i nie boi się prosić o pomoc.
Maven nic się nie zmienia. Dalej jest bezdusznym, upartym tytanem, który po trupach pnie się do celu wyznaczonego przez swoją matkę. Wyjaśnia nam szczegóły tego, dlaczego, jest taki, a nie inny, ale to i tak nie przekonuje Mare. Mimo iż król Norty jest potworem, nadal go uwielbiam. Może dlatego, że jest tak dobrze wykreowaną postacią, może dlatego, że fajny z niego czarny charakter. Chyba w końcu przyszedł czas pokochać jakiegoś czarnego bohatera.
Cal, ognisty książę wygnaniec. Książę, który nie potrafi wybrać jednej ze stron, który ciągle mimo zaprzeczeń marzy o koronie. Książę, który kocha Mare i dla niej jest gotów ryzykować wszystko. Słodki i kochany. Jest totalnym przeciwieństwem brata, ale, mimo iż chce obalić jego rządy, ufa, że można mu pomóc. Kocha brata co widać i co jest słodkie no.
I jak tu wybrać któregoś?!

Wydawnictwo jak zawsze mnie nie zawiodło. Nie ma błędów, pomyłek, wszystko czytelne i pięknie wydane.

Okładka tak jak i poprzedniczki zawiera koronę, tak ważną w całym sensie książki. Piękna i bez wątpienia moja ulubiona. Taka delikatna, ale śliczna. Uwielbiam okładki tej serii.

Idealna seria na lato. Bo, gdy się wciągniecie, w nią nie wypuści was szybko ze swoich objęć, więc czytając w wakacje macie czas by się z nią całą od razu zapoznać. Nadaje się i dla starszych i dla młodszych czytelników. Właśnie sama podrzucam, je tacie by się z nią zapoznał, więc oczekujcie niebawem, że wam opowiem jak jemu się podoba :D
Jak już mówiłam, bohaterowie są realni , ale o co mi chodzi, już wam mówię. W dzisiejszym świecie każdy pragnie władzy: nad jedną osobą, całą grupką, lub dużym skupiskiem ludzi. I najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że zdolni są do wszystkiego, by dostać tę władzę. Może nie tak drastycznie, jak w świecie stworzonym przez Victorię Aveyard, ale myślę, że to jest dobre porównanie. Niektórzy innych traktują jak trofea, marionetki, którymi łatwo się steruje (i wiem, co mówię). Nasze życie i życie Mare jest bardzo podobne. Każdy z nas żyje lub żył w takiej klatce teoretycznie bez wyjścia, bo wyjście zawsze jest.

Książka o walce o równość, wolność i miłość. Coś, co spodoba się każdemu, jeśli tylko da się jej szansę. Zaczaruje i sprawi, że będziecie jak ja, płakać kończąc tę książkę. Jest w niej ogromny potencjał, który został wykorzystany i, który prosi was o uwagę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kasacja

Ostatnia pozycja Mroza jaką czytałem minimalnie mnie rozczarowała, nie wiem czy to wynikało z przyzwyczajenia do sposobu pisania czy słabszej fabuły ....

zgłoś błąd zgłoś błąd