Poszukiwana

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Replika
5,8 (281 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
34
7
55
6
72
5
49
4
27
3
19
2
10
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ashley Bell
data wydania
ISBN
9788376746043
liczba stron
448
kategoria
horror
język
polski
dodał
Marczewek

Pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”. Jedna z najlepszych książek roku według portalu Bookpage. Lektura obowiązkowa dla miłośników mrocznych kryminałów psychologicznych, jak również dla wielbicieli współczesnej literatury z elementami grozy i niesamowitości. Dziewczyna, która powiedziała śmierci NIE Bibi Blair jest energiczną, wesołą i dzielną młodą kobietą... Tyle,...

Pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”.
Jedna z najlepszych książek roku według portalu Bookpage.
Lektura obowiązkowa dla miłośników mrocznych kryminałów psychologicznych, jak również dla wielbicieli współczesnej literatury z elementami grozy i niesamowitości.

Dziewczyna, która powiedziała śmierci NIE

Bibi Blair jest energiczną, wesołą i dzielną młodą kobietą... Tyle, że właśnie dowiedziała się od lekarza, iż został jej rok życia.

Jej odpowiedź brzmi: „Zobaczymy”.
Nagłe ozdrowienie Bibi zadziwia cały świat medyczny. Dziewczynę pochłania jednak obsesja, że została oszczędzona po to, by ocalić także kogoś innego. Kogoś o nazwisku Ashley Bell...
Ale ocalić przed czym? Przed kim? I kim jest Ashley Bell?
Odnalezienie jej staje się dla Bibi obsesją. Wkracza na drogę pełną niebezpieczeństw, zarówno nadprzyrodzonych, jak i zupełnie namacalnych.

Błyskotliwie poprowadzona, porywająca opowieść o fascynującej bohaterce wplątanej w zawiłą, misternie utkaną historię naszpikowaną zwrotami akcji.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&s=now&id=647

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&s=now&id=647

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 956
Barbara J-C | 2017-08-02
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Blog: http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com

***************************************************************

Nie spotkałam się dotychczas z prozą, która choćby otarła się o klimat z Poszukiwanej Dean'a Koontz'a. Znam to nazwisko od dawna. Wiele o tym autorze słyszałam. Zwykle były to bardzo pochlebne opinie. Gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej książki, wiązałam z nią ogromne nadzieje. Wręcz nie mogłam się doczekać lektury. Już po kilkudziesięciu stronach czułam, że albo ze mną jest coś nie tak, albo o ile to w ogóle możliwe trafiłam na najsłabszą w historii książkę tego autora.
Od początku lektury miałam wrażenie, że styl autora wybiega poza konwencję thrillera do którego przywykłam.

"To promienne spojrzenie zbudziło w Bibi dawno śpiące dziecko, dającą się łatwo zaczarować dziewczynkę, która - zdając sobie sprawę z nieuniknionej dorosłości - wyrwała stronę z Księgi misiów i zapadła w długi zimowy sen" - str. 67

"Poza tym przeczuwałam, że jest coś o czym wie, że tego nie wie, jakaś trudna do uchwycenia świadomość, dzięki której, gdyby tylko zdała sobie z niej sprawę, wszystko naprałoby sensu" - str. 64

Nie jest to zarzut, jedynie refleksja, jakby autor zamierzał stworzyć wybitne dzieło. Jednak treść i fabuła tej historii nie nadążały za jego wybitnymi zdolnościami ujmowania prostych zjawisk w niezwykłe konstrukcje językowe i przenośnie. Wyjątkowo mnie ta lektura nużyła. Czytanie jej było męczące, bez przerwy uciekałam przed nią, czytając w międzyczasie inne relaksujące pozycje. Podczas lektury Poszukiwanej udało mi się przeczytać ich aż cztery. Wierzcie lub nie, to był prawdziwy horror. Każdy kolejny rozdział potwornie się dłużył. Pomimo tego, że są one krótkie i zwarte w swym przekazie - co niewątpliwie stanowi plus całej konstrukcji. Liczne retrospekcje zaburzały odbiór, główny wątek stał się pobocznym. Bibi wielokrotnie zabiera nas do lat gdy była jeszcze dzieckiem. Opowiada historie, które wydają się zupełnie niezwiązane z fabułą. Jednak gdy wszystko zaczyna układać się w całość, większości szczegółów już nie pamiętamy. Niektóre wątki w tej książce są opisane z niezwykłą starannością, dbałością o szczegóły. Ale pytam po co? Dla przykładu, autor karmi nas precyzyjnym medycznym opisem choroby Bibi, wstrząsającymi dla chorej i czytelników objawami pogarszającego się stanu jej zdrowia, a następnie szczegółami terapii i leczenia. Po czym w dwóch krótkich rozdziałach funduje czytelnikowi absolutną reemisję i cudowne uzdrowienie. To wszystko powoduje, że skupiamy się na szczegółach, które nie prowadzą nas do rozwiązania, a jedynie zaciemniają obraz. Mam wrażenie jakby autor na siłę próbował stworzyć atmosferę grozy w niektórych przypadkach ocierając się o śmieszność (czytaj Niewłaściwi Ludzie).


Ostatecznie myślę, że jest to książka dla wytrwałych, z całą pewnością dla miłośników autora, którzy będą potrafili spojrzeć na tą pozycję pod kątem jego dotychczasowej twórczości. Być może wypośrodkować emocje związane z odbiorem tej historii. Zbyt wolno prowadzona akcja, liczni uczestnicy, i ich poboczne historie spowodowały, że zakończenie nie zrobiło już na mnie wielkiego wrażenia. Nie poczułam tego klimatu. Pomimo niewątpliwie ogromnego talentu pisarza nie potrafię tej pozycji zaliczyć do udanych.

Źle się czuję dodając takie recenzje. Mam świadomość ogromu pracy włożonej do stworzenia takiej lub podobnej historii. Autor - artysta - wizjoner, albowiem za takich uważam większość pisarzy zarówno współczesnych jak i tych na których wzorują się Ci najbliżsi mojemu sercu. Gatunek nie jest tu żadnym wyznacznikiem. Jednak w tym wypadku nie jestem w stanie wykrzesać choćby iskry entuzjazmu. Pozostaje mi żywić nadzieję na kolejne spotkanie, podczas którego przełamiemy lody i autentycznie się polubimy z autorem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Długie pożegnanie

"Długie pożegnanie", czyli kryminał o przyjaźni z banknotem z portretem Madisona w tle. Nie wiem, czy najlepsza powieść Raymonda Chand...

zgłoś błąd zgłoś błąd