Wrota Obelisków

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,61 (253 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
32
8
90
7
82
6
29
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Obelisk Gate
data wydania
ISBN
9788365836090
liczba stron
432
język
polski
dodała
Asia

LAUREATKA NAGRODY HUGO. Nominowana do Nagród Nebula i Locus. Tak właśnie kończy się świat – po raz ostatni. Nastaje Sezon, a ludzkość pogrąża się w długiej, zimnej nocy. Essun – kiedyś opiekuńcza matka, obecnie mścicielka – znalazła schronienie, nie zdołała jednak odszukać córki. Spotyka dziesięciopierściennika Alabastra, który ma do niej prośbę. Jeśli Essun ją spełni, los Bezruchu zostanie...

LAUREATKA NAGRODY HUGO. Nominowana do Nagród Nebula i Locus.

Tak właśnie kończy się świat – po raz ostatni.
Nastaje Sezon, a ludzkość pogrąża się w długiej, zimnej nocy.
Essun – kiedyś opiekuńcza matka, obecnie mścicielka – znalazła schronienie, nie zdołała jednak odszukać córki. Spotyka dziesięciopierściennika Alabastra, który ma do niej prośbę. Jeśli Essun ją spełni, los Bezruchu zostanie przypieczętowany na zawsze. Daleko stamtąd jej córka, Nassun, rośnie w siłę, a jej wybory mogą doprowadzić do rozerwania świata.

Kontynuacja trylogii rozpoczętej „Piątą Porą Roku”:
- uhonorowaną nagrodą Hugo,
- nominowaną do nagród Nebula, Audie i Locus,
- będącą pierwszą książką wyróżnioną przez Wired.com,
- nagrodzoną tytułem Notable Book of 2015 magazynu „New York Times”.

„Proza N.K. Jemisin stawia czytelnikowi duże wymagania, dostarczając w zamian nieporównywalnie większych emocji. Autorka nie tylko stosuje unikalny sposób opowiadania historii – tworzy zupełnie nowy podgatunek fantastyki”.
– Paweł Dębowski, P42

„Umberto Eco mawiał, że »wartość estetyczna dzieła jest tym większa, im bogatsze są możliwości jego interpretacji«, a trzeba być naprawdę skrajnym ignorantem, aby przy każdym ponownym odczytaniu »Wrót obelisków« nie dostrzec czegoś nowego. Jemisin w »Piątej Porze Roku« podjęła niezwykle ważkie współcześnie tematy – kryzys tożsamości, alienacja czy wyobcowanie – w drugim tomie zaś poszerzyła horyzont problematyki i konsekwentnie rozbudowała świat”.
– Adrian Turzański, Kawerna

„Kocham książki, które są zdolne mnie poharatać. Ta zostawiła mnie poturbowanego, pozbawionego oddechu, desperacko łaknącego ostatniego tomu”.
– Publishers Weekly

„Interesująca nowa seria”.
– Booklist

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 613
Zaksiążkowana | 2017-06-21
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Na niektóre kontynuacje czekamy tak niecierpliwie, że wręcz odliczamy dni do premiery książki. Jednakże później, nachodzi nas ta obawa, czy druga część rzeczywiście trzyma poziom pierwszej, czy autor nie uległ tak zwanej „klątwie drugiego tomu”. „Wrota obelisków” to właśnie jedna z takich upragnionych kontynuacji, tylko czy mozna je postawić na równi z „Piątą Porą Roku”?

Essun znalazła schronienie. Przynajmniej chwilowo, gdyż osoby, takie jak ona, nie mogą tak naprawdę przeżyć spokojnie jednego dnia. Ciągle jednak żyje myślą, że kiedyś odnajdzie córkę, ale na razie ma znacznie większy problem – czy tajemnicze obeliski mogą być rozwiązaniem, które zmieni historię Ziemi?

Tak jak wspominałam, „Piąta Pora Roku” mnie zachwyciła. Zachwyciła przemyślaną fabułą, kreacją świata postapokaliptycznego oraz wyrazistymi bohaterami. Zakończenie natomiast może się poszczycić zwrotem akcji godnym prawdziwego kryminału. Dołóżmy do tego ciekawą narrację i mamy książkę niemalże idealną, jeśli chodzi o fantastykę postapokaliptyczną. Tylko że w drugim tomie coś już zgrzytało i chociaż „Wrota obelisków” to książka dobra, jednakże nie posunęłabym się do stwierdzenia, że lepsza niż pierwsza część.

Podczas czytania tej książki odniosłam wrażenie, że nie dzieje się tu nic konkretnego. Owszem, bohaterowie starają się rozwiązać problem obelisków, mamy też kilka nowych wątków, ale to nie była już ta sama, wypełniona po brzegi fascynującą fabułą i zwrotami akcji „Piąta Pora Roku”. Wydaje mi się, że autorka nie rozłożyła równomiernie tempa akcji, przez co pierwszy tom jest w nią znaczenie bardziej obfity, ale może moje wrażenie wynika też z tego, że we „Wrotach obelisków” Essun nie przemieszcza się już, musząc ciągle walczyć o przetrwanie. Niemniej nie uważam, aby była to jakaś większa wada, ponieważ wszystkie znaczące kwestie zapewne rozwiążą się w tomie trzecim, a autorka rozpoczęła tyle nowych wątków, że naprawdę nie sposób oprzeć się ciekawości, jak też je zakończy.

Essun w tym tomie przechodzi dużą przemianę, nabierając doświadczenia, które pomaga jej lepiej panować nad górotwórstwem. Jest wprawdzie główną bohaterką, ale ciągle brakuje mi w niej trochę wyrazistości i charakteru, nie sprawia też w tym tomie wrażenia całkowicie oddanej matki, ponieważ wątek poszukiwań córki schodzi na trochę dalszy plan. Niemniej jest to postać rozsądna i inteligentna, po prostu trudno o jakąś silniejszą więź między nią a czytelnikiem. Szalenie interesujący jest natomiast Hoa, zjadacz kamieni, którego we „Wrotach obelisków” mamy okazję poznać bliżej. Ciągle jednak czuje się ten niedosyt, bo to tak tajemnicza i jednocześnie fascynująca postać, a N. K. Jemisin nigdy nie odkrywa wszystkich kart na raz, lubując się w niedopowiedzeniach i pozwalając czytelnikowi samemu dochodzić do pewnych wniosków. Chyba za to tak uwielbiam tę autorkę, niczego nie podaje wprost, stopniowo podsycając ciekawość czytelnika i kończąc książki w najbardziej kulminacyjnych momentach.

We „Wrotach obelisków” pojawia się nowy wątek, wątek Nassun, córki Essun. Z początku jawi się jako niedojrzała i naiwna dziewczyna, ślepo zapatrzona w ojca, który niejednokrotnie ujawnia swoją twarz tyrana. Można usprawiedliwiać ją młodym wiekiem, ale w wielu sytuacjach naprawdę irytowała mnie swoim infantylnym zachowaniem i łatwowiernością. Jednakże później, kiedy jest już nastolatką i potrafi zapanować nad swoją mocą, staje się mądrzejsza i bardziej samodzielna, więc ostatecznie można uznać jej początkowe zachowanie jako celowy zabieg autorki, aby tylko podkreślić dynamizm tej postaci.

Jednakże to, za co najbardziej cenię sobie autorkę, to jej umiejętność poruszania ważnych tematów pod przykrywką zwykłej powieści postapokaliptycznej. Czytając pomiędzy wersami, możemy dostrzec, że autorka poprzez kreację górotworów, dotyka drażliwej kwestii tolerancji, jako że już w Bezruchu, świecie, który stworzyła, osoby obdarzone takimi mocami są wyrzutkami społeczeństwa. Ten wątek jest bardzo istotny dla książki i N. K. Jemisin wiele razy wspomina, jak traktowane są górotwory i z jakimi trudnościami muszą spotykać się na co dzień. Bo mimo że Piąta Pora Roku po raz kolejny niszczy planetę, autorka pokazuje, że ludzie ciągle nie potrafią się zjednoczyć i wyjść naprzeciw uprzedzeniom.

„Wrota obelisków” to dobra kontynuacja, może nie specjalnie porywająca, ale taki spokojniejszy drugi tom też jest potrzebny, aby wyjaśnić niektóre nurtujące czytelnika kwestie. N. K. Jemisin stworzyła fascynującą postapokaliptyczną rzeczywistość, ale nie jest to fantasy z gatunku tych „bezmyślnych”, gdzie czytelnik dostaje wszystko podane na tacy. To książka, przy której trzeba się skupić, której niektóre wątki można sobie samemu dopowiadać i wreszcie, która kładzie nacisk na pewne zawsze aktualne problemy, jak choćby kwestia tolerancji. Szczerze zachęcam do sięgnięcia po „Piątą Porę Roku”, a sama już wyczekuję polskiego tłumaczenia „The Stone Sky”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Warsztaty stylu. Autorska metoda, dzięki której odkryjesz swój styl

Znakomita książka Marii Młyńskiej, której myślą przewodnią jest dopasowanie swojego stylu ubierania do preferencji i tego, co w duszy gra. Maria piękn...

zgłoś błąd zgłoś błąd