Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem pod jego skrzydłami

Wydawnictwo: Bonum Verbum
7,17 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
2
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394553807
liczba stron
176
język
polski
dodał
BonumVerbum

Jestem pod Jego skrzydłami Agnieszki Kuchnia-Wołosiewicz i Michała Kramka to biografia śp. ks. Jana Kaczkowskiego, szerzej znanego jako „onkocelebryta”. Powinna trafić w ręce wszystkich osób kierujących się w życiu wartościami - nie tylko chrześcijańskimi, ale etyką, która przecież stanowi źródło dla nauk społecznych Kościoła i która była obecna w domu ks. Jana – jego ojciec Józef Kaczkowski...

Jestem pod Jego skrzydłami Agnieszki Kuchnia-Wołosiewicz i Michała Kramka to biografia śp. ks. Jana Kaczkowskiego, szerzej znanego jako „onkocelebryta”. Powinna trafić w ręce wszystkich osób kierujących się w życiu wartościami - nie tylko chrześcijańskimi, ale etyką, która przecież stanowi źródło dla nauk społecznych Kościoła i która była obecna w domu ks. Jana – jego ojciec Józef Kaczkowski jest ateistą. Książka zawiera poruszający wywiad z Józefem Kaczkowskim, który zaczął jeszcze bardziej poznawać syna w czasie jego choroby. Rok po śmierci ks. Kaczkowskiego, Michał Kramek powraca pytaniami do wspomnień, które tato zmarłego dyrektora puckiego hospicjum powtarza i przypomina, a wspomnienia nie są pozbawione emocji...

Książka o życiu i dokonaniach ks. Jana Kaczkowskiego może okazać się głębokim przeżyciem emocjonalnym – dać nadzieje, być drogowskazem, skłonić do refleksji, inspirować do działania. Niewielu jest ludzi tak ludzkich w dzisiejszych czasach i tak niezwykłych w swojej zwyczajności, ciężkiej pracy, walce o każdy dzień życia.

Zachęcając Państwa do sięgnięcia po książkę, można pokusić się o stwierdzenie, że ks. Jan Kaczkowski – z powołania ksiądz, z zawodu bioetyk (jak o sobie mówił), był dla Kościoła i Polaków, kimś świętym.

 

źródło opisu: http://www.edycja.pl/produkty/ksiazki/biografie-i-...(?)

źródło okładki: http://www.edycja.pl/produkty/ksiazki/biografie-i-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 53
wiola1965 | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Sięgnęłam po biografię ks. Jana Kaczkowskiego nie dlatego, że jestem gorliwą katoliczką. W zasadzie nie jestem praktykująca (z wyboru i trochę z przymusu), ale kiedyś przypadkowo usłyszałam w tv jakiś krótki wywiad z Nim. Bardzo mnie zaintrygował i kupiłam książkę "Życie na pełnej petardzie", a ostatnio "Jestem pod jego skrzydłami". Jestem pełna podziwu dla ks. Jana za to, że mimo śmiertelnej choroby (glejak) potrafił do końca żyć pełnią życia i dzielić się tym z ludźmi, pomagać im w ich cierpieniu (założył hospicjum w Pucku najpierw domowe, a potem stacjonarne). Mimo wielu przeciwności losu (nie został przyjęty do zakonu, ojciec był agnostykiem) oraz niechęci swoich przełożonych robił swoje bo wiedział, że pomaga ludziom. Był szanowany i lubiany. Zmarł mając 38 lat ale pozostawił po sobie wiele dobrego, a przede wszystkim wzór do naśladowania dla wierzących i niewierzących, katolików i ludzi innego wyznania, a także dla niewierzących jak powinno traktować się drugiego człowieka. Warto zapoznać się z jego biografią i przemyśleć swoje życie. Jest to po prostu niezwykła osobowość.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dotyk

Spodziewałam się czegoś lepszego. Czytało się szybko, ale mimo to książka bardzo mnie irytowała i nie mogłam się doczekać aż skończę ją czytać (nie lu...

zgłoś błąd zgłoś błąd