Książka roku 2017
w kategorii:
Literatura obyczajowa, Romans
1 688 głosów
Powiększ

Czereśnie zawsze muszą być dwie

Wydawnictwo: Filia
7,76 (2100 ocen i 406 opinii) Zobacz oceny
10
348
9
336
8
589
7
477
6
196
5
70
4
25
3
23
2
17
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752528
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Drzewo czereśni potrzebuje innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce. Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita. Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice....

Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita.

Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.

Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem…

Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz to historia o tym, że nawet najbardziej niepozorna decyzja wpływa na nasze życie, a przeszłość zawsze wybrzmiewa w teraźniejszości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 762
Bibliofilem_być | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2017

Lubię powieści obyczajowe, ale raczej unikam książek polskich pisarek, ponieważ kiedy postanawiam dać im szansę, rzadko kiedy dobrze się to kończy i mój zawód tylko rośnie i rośnie. Moją królową w tym gatunku jest Monika Szwaja i to się nie zmieni. Jednak wiele dobrego słyszałam o książkach Magdaleny Witkiewicz, dlatego postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą powieść - «Czereśnie zawsze muszą być dwie».

***

Zosia jest nieśmiałą dziewczyną i stara się być posłuszną córką. Nie ma za dobrych relacji z rówieśnikami, ale mimo to postanawia wybrać się z nimi pewnego dnia na wagary, czym nieświadomie rozpoczyna nową drogę w swoim życiu. Na początku tej drogi staje pani Stefania, po śmierci której Zosia otrzymuje w spadku starą willę pod Łodzią. Willę z duszą i mroczną historią…

***

To moja pierwsza książka Magdy Witkiewicz, więc zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Tytuł sugerował mi, że to będzie romans z czereśniami w tle. Był romans, a nawet kilka, ale te wyczekiwane czereśnie pojawiają się dopiero na końcu, a powieść okazała się opowiadać zupełnie inną historię, niż ta, która chodziła mi po głowie.

«Czereśnie zawsze muszą być dwie» okazała się być całkiem miłą lekturą, aczkolwiek w trakcie czytania nie mogłam odpędzić się od myśli, że czegoś mi brakuje, że coś mnie drażni i nie mogę się tą książką zachwycić tak, jak na to liczyłam. Jeśli chodzi o samą historię - jest świetna. Zarówno wątek z teraźniejszości, jak i przeszłości (zwłaszcza ten drugi i stopniowe dawkowanie go, trzymając tym samym czytelnika w napięciu) bardzo mi się podobały. To, jak Zosia próbowała ułożyć sobie życie na nowo, jak Szymon walczył z traumą z przeszłości, a wreszcie wspólna historia tych obojga tworzą ciepłą i mądrą opowieść. Jednak…

Nie do końca odpowiadał mi styl dialogów. Czułam niekiedy, że są sztuczne - tym bardziej, im bardziej autorka sili się na naturalność - niekiedy zbyt wymuskane, odarte z potoczności. Zbyt poetyckie! Może się czepiam, ale obok niedopasowanych imion bohaterów, to właśnie na dialogi zwracam największą uwagę i bardzo często to one psują mi przyjemność z lektury. W «Czereśnie zawsze muszą być dwie» nie ma tragedii i książkę oceniam pozytywnie, ale… Sztuczność języka w dialogach sprawiła, że nie ciągnie mnie do kolejnych powieści pisarki. Prawdopodobnie kiedyś sięgnę jeszcze po inne tytuły, ale to będzie raczej na zasadzie “kiedy wpadną mi w ręce”, a nie dlatego, że nie mogę się doczekać spotkania z kolejnymi powieściami spod pióra Witkiewicz. Szkoda, że dialogi nie zostały zachowane w takim samym naturalnym stylu jak podziękowania autorki na końcu książki.

Podsumowując: «Czereśnie zawsze muszą być dwie» to bardzo ciepła książka i przyjemnie spędziłam przy niej czas, ale niestety nie zakochałam się w piórze Magdy Witkiewicz tak, jak na to liczyłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja walka. Księga 4

W czwartej części spotykamy osiemnastoletniego Karla Ovego, który tuż po maturze wyrusza na północ kraju, by tam przez rok pełnić rolę nauczyciela w m...

zgłoś błąd zgłoś błąd