Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

19 dołków czyli jak ukraść spółkę

Wydawnictwo: Novae Res
8,88 (8 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380833975
liczba stron
376
język
polski
dodał
Stefan

Biznes jest jak gra w golfa. Obie aktywności wymagają koncentracji i samokontroli, zmuszają do rozwoju i odpowiedzialności. Liczba sukcesów i porażek, które spotykają nas po drodze, nie jest istotna. W obu przypadkach najważniejszy jest wynik. Ale droga do jego osiągnięcia może być różna. Golf to gra dżentelmenów, w której liczy się uczciwość, przestrzeganie zasad i styl. W świecie giełdowych...

Biznes jest jak gra w golfa. Obie aktywności wymagają koncentracji i samokontroli, zmuszają do rozwoju i odpowiedzialności. Liczba sukcesów i porażek, które spotykają nas po drodze, nie jest istotna. W obu przypadkach najważniejszy jest wynik. Ale droga do jego osiągnięcia może być różna. Golf to gra dżentelmenów, w której liczy się uczciwość, przestrzeganie zasad i styl. W świecie giełdowych graczy moralność schodzi na dalszy plan. A czasami, jak w świecie głównego bohatera, przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie…

Z jednej strony mamy do czynienia z drobiazgowym „przewodnikiem”, w jaki sposób można pozbawić prawowitych właścicieli ich akcji w spółce, nie ponosząc konsekwencji prawnych. Z drugiej książka pokazuje, jak wiele trzeba poświęcić, aby osiągnąć cel, nawet jeśli nie ląduje się w więzieniu. Lektura dla wszystkich zainteresowanych funkcjonowaniem spółek, giełdy i wyzwalanymi przez pieniądze emocjami. Czyli dla wszystkich.
Przez powieść przeplata się wątek golfowy. Książka podzielona jest na osiemnaście rozdziałów, bo tyle jest dołków na polu klasy mistrzowskiej i jeden dodatkowy „dołek”.

Autor jest uzależnionym od golfa doradcą transakcyjnym. Przez ponad 20 lat prowadził butik inwestycyjny, zasiadał w zarządach i radach nadzorczych wielu spółek giełdowych. Obecnie składa własny fundusz venture capital. Ma jednocyfrowy handicap, grał na ponad stu polach w Polsce i na świecie. Jest także wicemistrzem polski golfowo-brydżowym (tytuł oficjalny obu związków sportowych). „19 dołków czyli jak ukraść spółkę” jest jego debiutem literackim.

 

źródło opisu: http://www.taniaksiazka.pl/19-dolkow-czyli-jak-ukr...(?)

źródło okładki: http://www.taniaksiazka.pl/19-dolkow-czyli-jak-ukr...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
RosaCzyta | 2017-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Wracając do książki, "19 dołków, czyli jak ukraść spółkę" to debiut literacki Adama Guza. Znaczące jest to, że Autor to doradca transakcyjny, który ponad 20 lat prowadził butik inwestycyjny, oraz zajmował stanowiska w zarządach i radach nadzorczych spółek notowanych na giełdzie. Płynie stąd jasny wniosek, że nie wymyślił opisywanych machlojek, a nie raz mógł się z nimi spotkać w biznesie.

Opowieść rozpoczynamy od spotkania trzech członków zarządu z radą nadzorczą firmy. Zostali wybrani, aby wyciągnąć firmę z trudnej sytuacji i obiecano im za to akcje. Jednak rada nadzorcza nie zamierzała się zgodzić na przekazanie oczekiwanej liczby akcji. Wobec tego, zagniewany zarząd w odwecie postanawia przejąć spółkę.

Przejęcie spółki to nie jest wcale prosta sprawa. Nie wystarczy znajomość kilku kruczków prawnych. Musi być ścisły plan, trzymany w bezwzględnej tajemnicy, kontakty i haki na najważniejszych graczy. Trzeba planować i przewidywać ruchy przeciwnika, sterować ludźmi tak, by się nie spostrzegli. Szantaż i manipulacja.

Książka nie pokazuje wyłącznie sposobu na przejęcie firmy. Opisana historia to opowieść o tym, jak działa biznes i różne powiązania w biznesie. Banki przestają być instytucjami zaufania, licząc nie tyle zyski samego banku, co także prywatne łapówki i inne korzyści. Prawnicy stają się podłymi hienami, które lawirują w interpretacji prawa i wyszukują dodatkowe okazje, jak niecnie oszukać przeciwników swojego klienta. Zagraniczni inwestorzy w tych cwanych układach orientują się, że są tylko narzędziem, ale również wspomagając takie wątpliwe zagrania, mogą w łatwy sposób zwielokrotnić swoje zyski.

Nie ma znaczenia rodzina, nie ma znaczenia koleżeństwo, jest tylko bezwzględne dążenie do celu i zimna kalkulacja. Symbolem charakteru Jarka było akwarium, które sprawił sobie w gabinecie. Z czym Wam się kojarzy akwarium? Z uspakajającym chlupaniem wody, kojącymi pięknymi rybkami? Jarek ma w akwarium piranie i inne drapieżne okazy. Nie karmi ich, żeby spowodować walkę i wyłonić najsilniejszego osobnika. Z entuzjazmem przygląda się, jak ryby wzajemnie się zjadają. To go uspokaja i koi.

Autor oddał do naszych rąk swego rodzaju przewodnik o tym, jak przejąć spółkę. Nie dokonał, co prawda jednoznacznej oceny takich poczynań, ale czytelnik wyłuska tą całą nieprawość. Napisana jest dość przystępnym językiem, może nie specjalnie wyrafinowanym, ale zrozumiałym i nie nużącym. Bohaterowie są mocni, o każdym dowiadujemy się nieco więcej, poznajemy odrobinę jego przeszłość i drogę do miejsca, w którym obecnie się znajduje. Jednak z żadnym się nie zżyłam, każdy też miał coś za uszami. Powieść mnie wciągnęła bardzo, czego się nie spodziewałam, bo też nie sądziłam, że taka tematyka może być skomplikowana i ciekawa. Biznes to dosadna i brutalna gra, może bezkrwawa, ale zawsze zbiera żniwo w postaci wielu ofiar. Kategoryczne decyzje i restrykcyjne dążenia, bez przyjaźni, koleżeństwa, kręgosłupa moralnego. Bardzo się cieszę, że nie muszę brać udziału w takiej grze i nie zamierzam nigdy takiej rozpocząć. Powieść polecam, warto ją przeczytać, bo to jedna z tych, z których można się zarazić odrobiną wiedzy. Może nie przyda Wam się taka wiedza w praktyce, ale dobrze wiedzieć, co się dzieje, rozumieć pewne procesy i wydarzenia. Poza tym to bardzo udany debiut.

Więcej informacji o książce znajdziecie na moim blogu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu. To tyle pochwał. Przez większość książki mowa jest o chlaniu i pieprzeniu. Psychologiczne rozważania na pozi...

zgłoś błąd zgłoś błąd