Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mleko i miód. Milk and Honey

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
7,81 (83 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
12
8
23
7
16
6
8
5
1
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Milk and Honey
data wydania
ISBN
9788375154337
liczba stron
398
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Fei

Inne wydania

Wydanie dwujęzyczne. „Mleko i miód” to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość...

Wydanie dwujęzyczne.

„Mleko i miód” to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.

Międzynarodowy bestseller.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych.
Kilkadziesiąt tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”.

„Te krótkie i szczere wiersze o doświadczaniu kobiecości, przemocy, miłości i łagodzeniu bólu są tak delikatne jak piosenki pop i tak ostre jak trash metal”.
- New York Times

„»Mleko i miód« to zbiór wierszy, który każda kobieta powinna mieć na swoim nocnym stoliku”.
- Huffington Post

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 581
Klaudia Gorczyca | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Bez spojlerów, bo to poezja, jej się nie da zaspojlerować.

Na internecie mleko i miód odbyły się głośnym echem, wiele osób bardzo mocno zachwalało ten zbiór poezji, zachwycało się tym, jak jest napisane i generalnie wszyscy chyba polecali. Przyznam - skusiłam się, chociaż nie jest to w ogóle mój gatunek książki i to się raczej nie zmieni. Długo wahałam się, czy zamówić wersję polską, czy angielską i w końcu zdecydowałam się na tę, polsko-angielską kombinację i uważam to za bardzo dobrą decyzję.
Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że nie da się niczego przetłumaczyć bez jakiś tam strat lub zysków. Tak jest i w tym przypadku - czytając obie wersje językowe miałam wrażenie, jakbym czytała dwa osobne dzieła. Polski język ma to do siebie, że czasowniki odmieniają się przez osoby i zależnie od płci zmienia się ich forma, czego w angielskim nie ma. Te wiersze więc, które wydawały mi się pasować do każdego i być po prostu uniwersalnymi przesłaniami, po polsku nie brzmiały już tak dobrze, były typowo skierowane na kobiety. Jasne, wiele z tych wierszy faktycznie było typowo kobiecych, ale nie wiem czy posunęłabym się do stwierdzenia, że cały tomik jest taki (chociaż polskie tłumaczenie zdecydowanie go takim czyni). Trochę czuję się tak, jakby mężczyzn obrabowano z tego, żeby mogli niektóre z tych historii odnieść do swojego życia. Za to właśnie cenię wersję angielską - ze względu na swoją gramatykę odnosi się w większości po prostu do człowieka, bez konkretnej płci.
Problemem z wersją dwujęzyczną było też to, że o ile oryginalną wersję oceniałam około 7-8, to przy polskiej ocena ta spadała do jakiś 6. Pomijając już fakt do kogo się odnosiła poezja, nie do końca podobały mi się tłumaczenia, to, że wieloznaczeniowość angielskiego przełożono na jedną konkretną interpretację. Niekoniecznie też ta interpretacja się zgadzała z tym, co ja wychwyciłam z wiersza. Ale no to prowadzi do dyskusji bez wyjścia o tym czy tłumaczenia mają sens, czy powinno się kulturę odbierać tylko w oryginale.
Jeśli zaś chodzi o samą tematykę wierszy, to taaaaaak... Miłość to nie do końca moje klimaty. Bardzo dużo z wierszy było o nieszczęśliwej miłości, o rozstaniu i bólu po nim. Może gdybym akurat była w trakcie jakiś rozterek miłosnych to bardziej by do mnie to trafiło, ale generalnie to w większości wiersze zasłużyły sobie na uniesienie brwi. Nie uważam, że są złe, po prostu w środku mi nic na nie nie zadzwoniło. Naprawdę spodobały mi się dwa, które sobie zaznaczyłam. Zapewne jednak wrócę kiedyś do tego tomiku, jak np. będę bardzo nieszczęśliwa po utracie jakiejś miłości i będę chciała do mojego smutku dodać smutek autorki.
Podobała mi się prosta forma, to że myśli były wyrażone wprost, bez zawijasów. To zdecydowanie poezja, która pasuje do współczesnego pokolenia, ale nie wiem czy nie bardziej do takiego o 3 lata młodszego ode mnie. Ja to bym jeszcze do tego minimalizmu chciała trochę kunsztu literackiego, jakiegoś ładnego stylu, a ten tutaj był taki sobie, nie było źle, ale no też peanów na cześć autorki pisać nie będę. Niektóre wiersze to były pojedyncze sentencje, podzielone w dziwnym miejscu. Niektóre z wierszy to był właściwie dziwnie podzielony znakami interpunkcyjnymi monolog na stronę. Treściowo miały one sens, ale poezja to nie tylko treść. Chociaż może to się zmienia teraz, tylko czy na pewno na lepsze?

Myślę, że jak z większością rzeczy, o mleko i miód trzeba sobie samemu wyrobić zdanie. Do mnie wiersze nie przemówiły, bo jestem w takim momencie w życiu, że nie zaiskrzyło (pewnie jakbym to czytała mając jakieś 17 lat byłabym w siódmym niebie...), ale do innych może przemówią i niech im z tego korzyści idą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dunkierka

Dunkierka to skomplikowana akcja, którą sam Churchill nazwał cudem. jest ona motywem przewodnim książki Levine, w której znajdziemy też wiele więcej i...

zgłoś błąd zgłoś błąd