Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny manuskrypt

Cykl: Christian Abell (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,39 (171 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
14
8
36
7
46
6
28
5
14
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328705456
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
giovanna

Mroczny kryminał rozgrywający się w fascynujących latach 30. na niemieckim Pomorzu. Miastem Marienwerder (Kwidzyn) wstrząsają krwawe morderstwa, których ofiarą padają księża z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. Tropy wiodą także do zamku w Marienburgu (Malborku). Autor kreuje niezwykły świat, zaludniony przez fałszywych chrześcijan, piękne kobiety z przeszłości, samobójców,...

Mroczny kryminał rozgrywający się w fascynujących latach 30. na niemieckim Pomorzu. Miastem Marienwerder (Kwidzyn) wstrząsają krwawe morderstwa, których ofiarą padają księża z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. Tropy wiodą także do zamku w Marienburgu (Malborku). Autor kreuje niezwykły świat, zaludniony przez fałszywych chrześcijan, piękne kobiety z przeszłości, samobójców, fanatycznych nacjonalistów i członków tajemnego bractwa, rojącego o odbudowie wielkiej Rzeszy. Akcja schodzi – dosłownie i w przenośni – do podziemi, ukrytych korytarzy i krypt krzyżackich zamczysk, w których zatrzymał się czas.

Prowadzący dochodzenie radca kryminalny Christian Abell, zmierzyć się musi nie tylko z wyrachowanym mordercą, ale także z własną przeszłością, wiążącą go z rodzinnym miastem. Pełne napięcia śledztwo się komplikuje. Nic nie jest oczywiste, kolejne hipotezy to drogi donikąd. Nobliwe miasteczko okazuje się swoistym kretowiskiem pełnym zaskakujących, skrzętnie skrywanych tajemnic. Celem mordercy staje się sam Abell.

Ale stawka jest o wiele większa niż tylko życie policjanta. Rozwiązanie zagadki wymaga sięgnięcia daleko w przeszłość, która ciągle wpływa na los współczesnych…

„Czarny manuskrypt“ to intrygująca powieść z pogranicza kryminału noir, sztuki i zagadek historii.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/kryminal-i-sensacja/2646-czarn...(?)

źródło okładki: https://muza.com.pl/kryminal-i-sensacja/2646-czarn...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 392
wasilka | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Kryminały retro od wielu lat podbijają serca polskich czytelników. Przyznaję, że i ja znajduję się w gronie osób, które lubią czytać powieści kryminalne w stylu retro, a także kryminały historyczne. Do tych szczególnie ulubionych zaliczam serię Sprawy Ignaza Brauna, czyli powieści Piotra Schmandta oraz książki Krzysztofa Beśki. Ostatnio do grona pisarzy, o których chcę pamiętać, dołączył Krzysztof Bochus i jego debiut beletrystyczny "Czarny manuskrypt".
W malowniczo położonym nad rzeką Liwą, spokojnym Marienwerder (Kwidzyn) rozgrywa się fabuła powieści, która przenosi czytelnika do lat trzydziestych XX wieku, a nawet wcześniej, bo do czasów potęgi zakonu krzyżackiego. W mieście, w którym powoli do głosu dochodzą zwolennicy przyszłego Führera i ideologii nacjonalistycznej, dochodzi do brutalnego zabójstwa księdza, Gerharda Platzecka. Przy zwłokach pozostawiono kartkę ze słowami "Piekło jest domem nieczystych". Sprawę zaczyna badać śledczy, radca kryminalny Christian Abell - inteligentny, odważny i nieco niewygodny dla kwidzyńskiej pruskiej policji. Bardzo szybko przekonuje się, że sprawa kryminalna, związana ze środowiskiem miejscowych księży zatacza coraz szersze kręgi. Pojawiają się podejrzani, nowe wątki, mnożą się zagadki, przede wszystkim jednak mordowani są kolejni duchowni związani z pruską społecznością małego miasteczka na Pomorzu.
Krwawe zbrodnie wstrząsają opinią publiczną, wywołują wiele pytań i plotek. W efekcie kolejnych mrocznych zdarzeń Christian Abell trafia na trop, który wiedzie go do zamku krzyżackiego w Malborku. W podziemiach zamczyska skrywa się tajemnica, która nie powinna ujrzeć światła dziennego. Ponadto okazuje się, że szanowani obywatele miasta - przemysłowcy, sklepikarze, bankierzy, księża - prowadzą się niemoralnie, skrzętnie ukrywają swe sekrety. To wszystko dopełnia mroczną atmosferę, którą stworzył w powieści jej autor.


Dużym plusem "Czarnego manuskryptu" jest tło obyczajowe, szczegółowo oddany klimat miasta u progu zmian związanych z narodzinami brunatnego faszystowskiego reżimu. Choć ja chciałabym go w tej powieści jeszcze więcej. Interesujące wątki kryminalne zachęcają do zgłębiania tajemnic historii średniowiecznego zakonu rycerskiego, a ciekawie ukazany żywot błogosławionej Doroty z Mątowów i kolekcja sztuki jednego z bohaterów powieści sprawiają, że książkę czyta się z dużą przyjemnością.
Wprawdzie schemat morderstw dokonywanych na osobach duchownych, ściganie mordercy pośród podziemnych labiryntów, zwiedzanie mrocznych skryptoriów to elementy, które wielokrotnie wykorzystywali autorzy poczytnych powieści historycznych. Warto jednak dodać, że Krzysztof Bochus stanął na wysokości zadania, płynnie połączył sensacyjną fabułę z dygresjami na temat zamku krzyżackiego i potężnego zakonu, który zmienił bieg historii ziem Pomorza Wschodniego. Ponadto zauważyłam fascynację autora twórczością Umberto Eco, wyczuwam w powieści Krzysztofa Bochusa klimat słynnego "Imienia Róży".

Akcja powieści "Czarny manuskrypt" jest dobrze zakotwiczona w przeszłości. Książka ciekawie odzwierciedla klimat epoki, dzięki detalom, opisom i nawiązaniom do prawdziwych wydarzeń historycznych, jest powieścią wartą przeczytania.
Jesienią 2017 roku ma ukazać się kolejny tom autorstwa Krzysztofa Bochusa, czyli "Martwy błękit". Liczę na to, że autor rozwinie wątek tajemniczej przeszłości śledczego Christiana Abella, który musiał opuścić WM Gdańsk, by na prowincji badać sprawy kryminalne. Mam też nadzieję, że kontynuacja "Czarnego manuskryptu" pozwoli zgłębić kolejne tajemnice z przeszłości Pomorza.
Swoją drogą powieść kryminalna osadzona w Kwidzynie to niezła reklama miasta i zachęta do poznania jego historii.

Jeśli lubicie kryminały retro, szukacie tajemnic i zagadek z przeszłości, "Czarny manuskrypt" jest dla Was. Ciekawa intryga, przyzwoicie skonstruowany bohater, rzetelnie opracowane tło historyczno - obyczajowe, z pewnością wpłyną na pozytywny odbiór powieści, którą Krzysztof Bochus zadebiutował w tym roku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mama Dalton

GDZIE DIABEŁ NIE MOŻE… … tam Mama Dalton da radę – po przeczytaniu tego tomu „Lucky Luke’a” taka parafraza znanego wszystkim przysłowia nikogo chyba...

zgłoś błąd zgłoś błąd