Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ironia losu

Wydawnictwo: Muza
8,25 (264 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
76
8
62
7
35
6
23
5
6
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328705708
liczba stron
416
język
polski
dodała
giovanna

Marzena wierzy, że wciąż jeszcze ma kontrolę nad swoim sielankowym, od dawna poukładanym życiem. Mąż to jedno, kochanek to zupełnie inna bajka – tak sobie przynajmniej wmawia. Jednak uwikłana w romans z młodszym mężczyzną, który zajmuje coraz więcej miejsca w jej życiu, dzień po dniu traci dobre relacje z najbliższymi, kłamie, kręci, plączę się... Mąż długo niczego nie podejrzewa; kochanek...

Marzena wierzy, że wciąż jeszcze ma kontrolę nad swoim sielankowym, od dawna poukładanym życiem. Mąż to jedno, kochanek to zupełnie inna bajka – tak sobie przynajmniej wmawia. Jednak uwikłana w romans z młodszym mężczyzną, który zajmuje coraz więcej miejsca w jej życiu, dzień po dniu traci dobre relacje z najbliższymi, kłamie, kręci, plączę się... Mąż długo niczego nie podejrzewa; kochanek robi się z kolei coraz bardziej nachalny, wręcz toksyczny. Twierdzi, że się w Marzenie zakochał, ale czy to na pewno jest miłość? Zakazany związek nabiera tempa, wciąga bohaterów w wir wydarzeń, nierozerwalnie splatając ich losy. Szarpanina emocjonalna Jacka i Marzeny przypomina szaloną jazdę górską kolejką; w tle Hubert – mąż, który coraz mniej wie o własnej ukochanej. Podgryzana wyrzutami sumienia wiarołomna żona codziennie obiecuje sobie, że niebawem to wszystko zakończy, ale z każdym dzwonkiem telefonu myśli tylko o dłoniach kochanka na swojej nagiej skórze. Jednak wraz ze słodko-gorzkim romansem pojawiają się dramatyczne wydarzenia, których bohaterka nie mogła przewidzieć. Łańcuszek zdarzeń doprowadza do nieodwracalnej tragedii, a życie kolejny raz pokazuje, że nie da się ranić innych bez żadnych konsekwencji…

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/obyczajowa/2645-ironia-losu-9788328705708.html

źródło okładki: https://muza.com.pl/obyczajowa/2645-ironia-losu-9788328705708.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 81
Czytamwpociagu | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Marzena ma 43 lata, męża Huberta, który jest lekarzem, dom i dobrą pracę. Wiedzie poukładane, wręcz sielankowe życie. Fakt, nie została w życiu matką, a lata zleciały nieubłaganie, ale dziecka nigdy jej do szczęścia nie brakowało. Było dobrze tak, jak jest. Jednak w pewnym momencie los postanowił z niej zadrwić i postawił na jej drodze osiem lat młodszego Jacka. Z pozoru przypadkowa znajomość i kawa w towarzystwie nieznajomego z czasem przerodziła się w coś więcej, w ognisty romans, falę uczuć i pożądania.
Zarówno Hubert, jak i Jacek są totalnymi przeciwieństwami. Pierwszy to stateczny mąż, czuły, wierny, kochający. Może z domieszką pracoholika? Natomiast Jacek – młody bóg, potrafiący owinąć sobie kobietę wokół palca i uzależnić ją od siebie. Może to właśnie te różnice pociągnęła w Marzenę w wir nieznanego i zakazanego?

„Jeśli miłość do kogoś boli tak bardzo, jakby całe twoje ciało nakłuwały tysiące lodowych szpikulców, nie warto kochać…”

Oboje od początku doskonale wiedzieli, że to tylko przygoda, zabawa na jakiś czas, ale w relacjach damsko-męskich już tak jest, że w pewnym momencie jednej osobie zaczyna zależeć bardziej. Marzena powoli traci kontrolę nad swoim życiem. Coraz częściej kłamie, przez co cierpią jej kontakty z najbliższymi. Tajemnicę skrywa nie tylko przed mężem, ale też przed przyjaciółmi i siostrą, z którą do tej pory zawsze była szczera.

Jacek twierdząc, że jest w Marzenie zakochany robi się coraz bardziej toksyczny, nęka ją, jest nachalny. Nie zwraca uwagi na to, że ich romans może ujrzeć światło dzienne, a wtedy jego kochanka straci wszystko, co ma. Bohaterka książki popada w niemalże obłęd i mimo, że kocha męża to nie potrafi zakończyć relacji z „tym drugim”.

Wyrzuty sumienia nie pozwalają Marzenie normalnie funkcjonować. Kobieta codziennie obiecuje sobie zakończyć romans, ale to jest dla niej jak hazard, uzależniona nie potrafi zerwać znajomości i oddać się bez końca rodzinnemu życiu. Romans „sugar free” staje się coraz bardziej niebezpieczny, aż w końcu doprowadza do prawdziwego dramatu, a życie pokazuje, że nie można bezkarnie ranić innych…

„Wszystko przesłania jakaś dziwna mgła, nic nie jest wyraźne, oprócz jednej kołaczącej mi się po głowie myśli. To ja ich zabiłam.”

Z początku żywiłam pozytywne uczucia do głównej bohaterki – ot kobieta w „kryzysie wieku średniego”, poszaleje chwilę i wróci do ciepłego boku męża zapominając o kochanku. Niestety, z czasem zaczęłam ją nienawidzić. W końcu mogła otwarcie z mężem porozmawiać jeśli brakowało jej porywów namiętności, przecież wszystko jest kwestią „dotarcia się”. Potem zaczęłam jej szczerze współczuć, mimo że wzbudzała we mnie negatywne emocje. Wiedziała, że źle postępuje, że krzywdzi najbliższych ludzi, ale dalej brnęła w błoto zwane romansem.

To było moje pierwsze spotkanie z Panią Katarzyną Misiołek. Spodziewałam się uroczej powieści z happy endem, którą przeczytam w jeden wieczór. Cóż… Zostałam bardzo zaskoczona. Powieść jest niezwykle nieprzewidywalna, autorka zafundowała nam mocny rollercoaster. Język, którym posługuje się Pani Kasia jest niezwykle dojrzały, przesycony mądrością życiową i czytając, wsiąka się w życie bohaterów tak, jakby się mieszkało w ich sąsiedztwie, a okno miałoby widok na ich emocje. Kolejnym plusem powieści jest to, że są w niej pokazane różne rodzaje zdrady – nie tylko przez uczynek, ale również przez zaniedbanie…

Chcesz wiedzieć, skąd tytuł „Ironia losu”? Przeczytaj tę pozycję. Gwarantuję, że nie będzie to zmarnowany czas. Sama nie raz uroniłam łzę podczas lektury i pogrążałam się we własnych myślach. Szoku, który przeżyłam nie jestem w stanie opisać słowami…

Serdeczności, Magdalena

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na jej rozkazy

Wspaniała książka ,która na prawdę pobudza wyobraźnię ;* już nie mogę doczekać się kolejnej części 😘😘😘😍😍

zgłoś błąd zgłoś błąd