Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości

Wydawnictwo: Trzecia Strona
6,67 (12 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
7
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje

Powiedziała kiedyś, że książka o jej życiu powinna być zatytułowana „Tam, gdzie nie ma uczuć”. Ciągle była ich spragniona. Ale nie umarła z miłości ani do obłąkanej matki, ani do obu mężów, może jedynie do… brata. „Wszystko cokolwiek się ze mną działo, w jakiś sposób oplatało się dookoła jego osoby”, pisała o Julianie Tuwimie. Nie żyła w jego cieniu. Żyła nim, jego lękami i swoim umiłowaniem...

Powiedziała kiedyś, że książka o jej życiu powinna być zatytułowana „Tam, gdzie nie ma uczuć”. Ciągle była ich spragniona. Ale nie umarła z miłości ani do obłąkanej matki, ani do obu mężów, może jedynie do… brata. „Wszystko cokolwiek się ze mną działo, w jakiś sposób oplatało się dookoła jego osoby”, pisała o Julianie Tuwimie. Nie żyła w jego cieniu. Żyła nim, jego lękami i swoim umiłowaniem go. I zapłaciła za to wysoką cenę - została zapomniana. Siostra poety, poetka, prozatorka i tłumaczka. To jej słowami Kubuś Puchatek zapewniał: „Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika”. Oto Irena Tuwim…

 

źródło opisu: www.trzeciastrona.pl

źródło okładki: www.trzeciastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2157

Wbrew pozorom biografia Ireny Tuwim autorstwa Anny Augustyniak, to nie tylko portret niesamowitej kobiety, ale przede wszystkim portret więzi. W książce "Nie umarłam z miłości", Irena Tuwim pozostaje nierozerwalnie w różnych relacjach, trudnej z matką, silnej z bratem, skomplikowanej z pierwszym mężem i samotnej z drugim. Stan przywiązania Ireny do swojej rodziny, w tym chyba najsilniejsza więź, z bratem Julianem, stanowi mam wrażenie trzon, całej biografii.

W książce znajdziemy między innymi informacje na temat trudnego dzieciństwa rodzeństwa w robotniczej, ponurej Łodzi. Informacje na temat choroby psychicznej i tragicznej śmierci matki poetów. Adela Tuwim hołubiła syna, skazując córkę na opiekę niani, która z kolei nie najlepiej wpłynęła na psychikę dziewczyny. Mimo trudnych relacji, śmierć matki, wzbudzała do końca życia w rodzeństwie wyrzuty sumienia. Oboje bojąc się o swój los emigrowali na zachód. W okupowanej Polsce pozostawili matkę, której nie mogli ze sobą zabrać. Wiele miejsca zajmuje w książce temat tęsknoty, poszukiwania miłości, dwa małżeństwa Ireny. Pierwsze ze Stefanem Napierskim, który był homoseksualistą, zakończyło się rozwodem, który odbił się sporym echem w otoczeniu Ireny. Drugie małżeństwo z Julianem Stawińskim, również nie okazało się szczęśliwe.

Zdumiewające jest to, że mimo swojej siły kobiecej, mimo wielu sukcesów, mimo wspaniałych wierszy i opowiadań i legendarnych już tłumaczeń w tym "Kubusia Puchatka", Irena Tuwim, została zapomniana. Zupełnie jakby okrył ją cień jej brata, którym chwalą się mieszkańcy miasta Łodzi, a jego siostrę pomijają w milczeniu. Na szczęście Anna Augustyniak, przypomina mam w swojej książce postać tej niezwykłej kobiety. Cieszy mnie również, że wbrew pozorom, to nie jest sucha biograficzna książka, a miejscami po prostu bardzo ciekawie opowiedziana historia o życiu tej wielkiej tłumaczki :). Wiele miejsca, autorka oddała samej Irenie Tuwim, poprzez przytoczenie jej twórczości.

Oprócz Kubusia Puchatka, którego z uwagi na brak możliwości dosłownego tłumaczenia, współtworzyła, Irena Tuwim przetłumaczyła jeszcze między innymi "Mary Poppins", "Pięcioro dzieci i coś", "Feniks i dywan", "Byczek Fernando". Napisała kilka dobrze przyjętych książek dla dzieci, wydała tomiki poezji i swoje wspomnienia. "Łódzkie pory roku". Po które zamierzam sięgnąć.

kochamciemojezycie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Z Wojciechem Orlińskim spotkałem się raz, w zbiorze 12 utworów zatytułowanych „Głos Lema”, w którego recenzji pisałem: „....Wojciech...

zgłoś błąd zgłoś błąd