Pan Lodowego Ogrodu

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,92 (2627 ocen i 219 opinii) Zobacz oceny
10
302
9
760
8
605
7
634
6
156
5
106
4
18
3
37
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
polski
dodała
majkey

Czyta Jacek Rozenek

 

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24786)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3175
filozof | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane

Dziś znalazłem się w raju.Raju każdego fana fantasty.Oto otworzyłem książkę i zacząłem czytać.Czytałem i co raz bardziej pochłaniała mnie lektura.Vukko, okazał się człowiekiem takiego jakiego lubię najbardziej.Pełen zalet i wad,wyrazisty nie płaski.Autor umieszczając akcję na odległej planecie stworzył chyba najlepsze fantasty w Polsce od wielu,wielu lat.Jestem pod ogromnym wrażeniem.

książek: 1354

Pan Lodowego Ogrodu to książka która chodziła za mną długo. Nie przesadzę jak powiem, że chodziła za mną od lat. Odkąd tylko dorosłam na tyle by zasmakować fantastyki, odkryć, że ją kocham. Powstrzymywał mnie tylko ten kosmos i naleciałości sci-fi.
Bo ja ani kosmitów, kosmosu, ani sci-fi nie lubię. Bardzo.

Ale zdarzyło się tak, że informacja o tym co tam dokładnie jest zatarła się w mojej głowie i całe szczęście.
Sięgnęłam i przepadłam.
Ten świat, taki nowy, taki inny a zarazem troszkę jak nasz, tylko po drugiej stronie lustra. Tak obcy i tak znajomy. Zazdrościłam Vukko, że może zwiedzać go tak dokładnie, osobiście, a nam zostaje tylko jego relacja.
Też chciałabym udać się w kosmos i poznać Midgaard, no może tylko bez tych wszystkich zagrożeń i niebezpieczeństw, w końcu nie mam Cyfrala i mogłabym skończyć jak naukowcy…

Grzędowicz umie kreować świat, tworzyć bohaterów i opowiadać o tym. Pióro ma nieziemsko (nomen omen :D) lekkie, język trafiający prosto do kochających fantastykę...

książek: 324
Gapcio | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wieki całe, albo i eony, minęły od czasu, gdy ostatnio trzymałem w ręce książkę fantasy. W tym przypadku fantasy jest zresztą polane z wierzchu lukrem SF, ale to tylko lukier, można zeskrobać.
Ekspozycja pierwszego tomu, a zatem i całego cyklu, żywo przypomina pomysł zastosowany przez Strugackich w „Trudno być bogiem”. Grzędowicz rychło rozwiewa jednak ewentualne wątpliwości – nie będzie się rozwodził nad moralnymi zawiłościami, nad konfliktem między prawem a imperatywem. Jego celem jest dostarczenie rozrywki. To bardzo uczciwe postawienie sprawy. A autor dotrzymuje obietnicy.
Jest tu ciekawy świat, przebiegle skomponowana fabuła i nieszczególnie oryginalny bohater, którego nadludzkie zdolności są jednak sprytnie wytłumaczone przewagą technologiczną. No, może litania ekstremalnych zajęć, którymi parał się w przeszłości na Ziemi, niczym wytłumaczyć się nie da – ale przełknąłem to gładko, bo należy do konwencji.
Tylko zakończenie nieco mnie rozczarowało – trzeba jednak pamiętać, że...

książek: 1080
mclena | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"-Oddałeś oko za wiedzę? - zapytał Drakkainen
-Tak. Dowiedziałem się, że jak się walczy bez hełmu, to można stracić oko."

"Pan Lodowego Ogrodu" został mi polecony przez przyjaciela jakieś 5 miesięcy temu i mimo iż wiedziałam i czułam że będzie to dobra książka, to jednak spodziewalam się też że będzie ode mnie bardzo wymagająca - i nie pomyliłam się. Nie oszukujmy się, książka jest skierowana bardziej do męskiego grona czytelniczego, które będzie się fascynowało elementami walki, zbroji itd. - ja jako kobieta nie będę podzielała tej samej pasji co mężczyźni - mnie musi kupić fabuła. Przyznam szczerze, że bywały wyrazy, których kompletnie nie rozumiałam a co za tym szło - ciężko było mi sobie wyobrazić jak to owo coś wyglądało, zwłaszcza, że moment w którym Vuko Drakkainen został wystrzelony w kapsule na obcą planetę częściowo jakby zamknął moje wyobrażenie o fabule (zielone ludki i te sprawy). Kiedy z każdą następną minutą odkrywałam scenerię Midgaardu - rodem z średniowiecza -...

książek: 1061

Pierwsza część "Pana Lodowego Ogrodu" to dla mnie arcydzieło. Jak najbardziej moje klimaty. Uwielbiam pana Grzędowicza za tę książkę. Na pewno sięgnę po kolejne części.

książek: 1351

„Milczymy. Rozumiemy się. Ja i dziki ni to wiking, ni to pirat z drugiego końca wszechświata. I jest dobrze.”

Sama z siebie nie wiem, czy złapałabym się za tę książkę. Na pewno nie byłby to mój priorytet. Ale jako że otrzymałam ją w prezencie, a takowe staram się czytać w pierwszej kolejności, nie pozostaje mi teraz nic innego, jak podziękować teraz mojej przyjaciółce udanego wyboru, bo lektura Pana Lodowego Ogrodu była naprawdę emocjonująca.

Vuko Drakkainen rusza na odległą planetę Midgaard ratować zaginioną na niej ekspedycję naukową… Zaczynając od początku – autor połączył dwa moje ulubione gatunki, początek sugerowałby sci-fi, ale potem wszystko się zmienia, nie spodziewałabym się takiego połączenia, które dodatkowo strasznie przypadło mi do gustu. Zwłaszcza postać głównego bohatera – Vuka, Nocnego Wędrowca, który wiele w życiu przeżył i nie ma zbyt dużo rzeczy, które mogłyby go zadziwić. Podobało mi się, że nie był jakimś nadczłowiekiem z natury, tylko większą część swojej...

książek: 262
Nozomi | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2017

Mam kłopot z oceną. Rzecz w tym, że książka ma dwa niezależne od siebie wątki. Wątek pierwszy, o Ziemianinie Vuko poszukującym na obcej planecie swoich zaginionych "rodaków", bardzo mi się spodobał. Polubiłam poczucie humoru Vuka, a także jego niezwykłe zwierzaki: konia Jadrana i kruka Nevermore. A gdy w ostatnim rozdziale nie chciał walczyć z krabami po tym, gdy dowiedział się czym są, już zupełnie mnie kupił. Niestety drugi wątek, o tubylczym księciu, zupełnie nie przypadł mi do gustu. Jeszcze rozdział o bystretkach był znośny, ale następne totalnie mnie wynudziły. Za przygody Vuka dałabym osiem gwiazdek, za księcia trzy. Trzeba by wyciągnąć średnią, ale... Przyznaję dodatkowe półtorej gwiazdki za styl i niezwykłą wyobraźnię autora.

książek: 1276
Jarek Zawisza | 2018-02-02
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2018

Fantastyczna książka!
Dosłownie i w przenośni, porywającą historia...
Wszystko zaczyna się jak typowa powieść SF, fińsko-polski superkomandos (notabene wychowany w Chorwacji) upgreadowany zostaje do wersji 2.0 lub wyższej, za pomocą hiper-nowoczesnej biotechnologii. Nosi on miano Vuko Drakkainen i otrzymuje zadanie odnalezienia zaginionych naukowców, oczywiście na drugim końcu galaktyki.

I tu sci-fi z wolna przeistacza się w mroczną, quasi-średniowieczną opowieść przepełnioną tajemną magią i... konfliktem o podłożu religijnym, a jakże!
Grzędowicz umieścił swych bohaterów w niesamowitym, niezwykle plastycznie przedstawionym uniwersum.

Świat z którym przyszło się im zmierzyć, zwie się Midgaard, hmmm... czy nie brzmi to jakoś znajomo?

Równolegle, do wątku o ziemianinie Drakkainenie, autor snuje drugą opowieść, której centralną postacią jest tubylec Filar, syn Oszczepnika, następca Tygrysiego Tronu.
Poznajemy jego historię, uczymy się postrzegać planetę i jej konflikty, niejako od...

książek: 590
pablo | 2010-10-07
Przeczytana: 16 września 2010

Jak jest z naszą rodzimą fantastyką, każdy widzi. Sporo jest dobrych czytadeł (Piekara, Pilipiuk), jest coś dla ambitnych (Dukaj), fantastyka historyczna też działa dobrze, w moim odczuciu mało jest jednak prawdziwej uczty dla wyobraźni. Brakuje na scenie spadkobiercy Sapkowskiego z jego nieśmiertelnym Geraltem. Grzędowicz wpadł w moje ręce w niezupełnie przypadkowy sposób. Zachęcony wieloma pochlebnymi opiniami zabrałem się za I tom Pana Lodowego Ogrodu w nadziei na coś więcej niż tylko przyzwoitego. Co z tego wyszło?

Sam początek książki nieco mnie zmylił, historia zaczyna się jak typowy S-F. Przyszłość, ziemia, nauka rozwinięta do poziomu pozwalającego swobodnie przemierzać galaktyki. Główny bohater imieniem Vuko Drakkainen, rusza na planetę Midgarard zamieszkaną przez istoty podobne ludziom z misją ratunkową. Stacja badawcza założona jakiś czas wcześniej, zaprzestała kontaktów z bazą. Zadanie jest proste. Ewakuować pracowników a wszelkie ślady zatrzeć. Kiedy nasz bohater...

książek: 3236
Beata | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem zachwycona. Doskonała powieść fantasy, ciekawe uniwersum, Vuko prowadzi nas przez ten magiczny świat i razem odkrywamy „ciemną stronę Księżyca”. Człowieczeństwo kontra odwieczne ludzkie pragnienie bycia bogiem. Zaskakujące zakończenie – chcę szybko poznać dalszy ciąg…

zobacz kolejne z 24776 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki za złotówkę dzięki KodyRabatowe.pl

12 lutego punktualnie o godzinie 11 na stronie kodyrabatowe.pl zostanie udostępniony ekskluzywny kod rabatowy. Sto pierwszych osób będzie mogło wykorzystać go na stronie fabryka.pl do zakupu książki za symboliczną złotówkę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd