Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Trybunał dusz

Tłumaczenie: Jan Jackowicz
Cykl: Marcus (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,62 (469 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
77
8
154
7
113
6
47
5
25
4
3
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il Tribunale delle anime
data wydania
ISBN
9788379859689
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Marcus i Clemente, agenci Trybunału Sumienia, tajnej organizacji kościelnej zajmującej się gromadzeniem informacji pozyskanych w trakcie spowiedzi, próbują wyjaśnić zagadkę zniknięcia studentki Lary. Marcus wierzy, że jest jeszcze szansa na uratowanie dziewczyny. Czy jego przeczucie jest irracjonalne, czy wynika z wrodzonego zmysłu obserwacji? Kto stoi za serią morderstw popełnianych na...

Marcus i Clemente, agenci Trybunału Sumienia, tajnej organizacji kościelnej zajmującej się gromadzeniem informacji pozyskanych w trakcie spowiedzi, próbują wyjaśnić zagadkę zniknięcia studentki Lary. Marcus wierzy, że jest jeszcze szansa na uratowanie dziewczyny. Czy jego przeczucie jest irracjonalne, czy wynika z wrodzonego zmysłu obserwacji? Kto stoi za serią morderstw popełnianych na sprawcach okrutnych przestępstw, których dotąd nie dosięgła sprawiedliwość?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1279,38...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1279,38...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1418)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 570
Kiwi_Agnik | 2018-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2018

Bardzo dobry i przemyślany kryminał.

Fabuła zawikłana i wielopłaszczyznowa z ciągłymi zwrotami akcji.
Podobała mi się tajemnicza kreacja Marcusa, jak również intrygująca bohaterka Sandra.

Powieść jest nieprzewidywalna i trzyma w niepewności, a pojęcie "transformizm" - czyli systematyczne przekształcanie się jednej jednostki w drugą na jej podobieństwo - budzi ciekawość i powoduje, że warto zagłębić się w treść powieści i spróbować rozeznać się w tym zagadnieniu.
Choć w tematyce religii i kościoła nie bardzo gustuje, to muszę przyznać, że enigmatyczny świat Penitencjariuszy głęboko mnie zaintrygował.

Książka nieokiełznana, nietuzinkowa, frapująca.
Polecam.

książek: 1130
słoneczko | 2018-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2018

Poprzednie książki Carrisi’ego które przeczytałem „Zaklinacz” i „Hipoteza zła” były dobre i interesujące. Postanowiłem kontynuować przygodę.
Mieszanka D. Browna, T.Harrisa i M.Chattama pozytywnie mnie zaskoczyła.
Plusy:
- rozpoczęcie z przytupem zdaniem „Trup otworzył oczy”;
- interesująca fabuła, wiele porywających wątków, mroczny i tajemniczy klimat;
- świetnie scharakteryzowane i wykreowane postacie Marcusa i Clemente agentów Trybunału Sumienia;
- oryginalne umiejętności znajdowania szczegółów, anomalii na miejscach zbrodni przez Marcusa;
- dążenie Marcusa do okrycia swojej przeszłości po amnezji;
- intrygująca postać Sandry z jej umiejętnościami i tajemnica śmierci jej męża;
- wiele zwrotów akcji, wątków, pojawiających się postaci i przeskoki w czasie zmuszają do pełnego skupienia;
- prowadzenie narracji z kilku perspektyw;
- tematyka kościoła (tutaj zakonu penitencjariuszy) i zagadek z nim związanych (nawet tych wymyślonych) zawsze mnie intrygowała;
- umiejętnie budowane...

książek: 969
Mollinka_90 | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2018

Donato Carrisi to pisarz, o którego istnieniu dowiedziałam się dzięki Znajomym z lubimyczytać, które zaczytują się w jego powieściach i bardzo chwalą jego styl oraz z niecierpliwością czekają na każdą nową powieść Włocha wydaną w Polsce. Postanowiłam przekonać się, czy i mi spodoba się jego twórczość. Zaczynam od "Trybunału dusz", który jest pierwszą częścią cyklu o Marcusie - niezwykłym duchownym, człowieku, który nie istnieje dla świata, ponieważ wypełnia niezwykle ważną i ściśle tajną misję.

Rzym i położony w jego centrum Watykan, to miejsca, w których czuć oddech historii. Na każdym kroku tysiące lat chrześcijaństwa odbijają tutaj swój trwały ślad zaklęty w budowlach, kościołach, rzeźbach i obrazach. Sceneria Wiecznego Miasta to także arena odwiecznej walki dobra ze złem. Marcus wie o sobie niewiele, uległ wypadkowi, w czasie którego odniósł poważne obrażenia głowy i stracił większość swoich wspomnień. Zadaniem jego mentora, księdza Clemente jest pomóc mu odzyskać pamięć. Chce...

książek: 784
ChicaDeAyer | 2015-01-10
Przeczytana: 09 stycznia 2015

Zabierając się za czytanie, zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, bowiem nazwisko autora było mi jak do tej pory obce. Jak się okazało, 'Trybunał dusz' to świetny thriller, który połyka się momentalnie.

Bardzo dobrze napisana, wielowątkowa pozycja, która trzyma w napięciu od pierwszych stron aż do samego końca. Pełna zwrotów akcji i przełomów, jednocześnie stale wodząca czytelnika za nos - kiedy już byłam przekonana, że udało mi się rozgryźć zamysł autora, ten skutecznie sprowadzał mnie na ziemię. Warty odnotowania jest zabieg Carrisiego, prowadzącego narrację z kilku perspektyw czasu i z różnych punktów widzenia - nie wpływa to na zwolnienie akcji, ale wymaga stałej czujności i skupienia od czytelnika, coby nie pogubić się w gąszczu zdarzeń.

Wspaniała uczta dla fanów thrillerów, którzy nie lubią oczywistych rozwiązań. Ja nazwisko Carrissego mam zamiar sobie zapamiętać, żeby poznać też inne pozycje z jego dorobku.

książek: 1341
Heisenberg | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane

Ta książka to kontrolowany chaos. W miarę udany, wciągający - z wyjątkami! - ale jednak chaos.
„Trybunał dusz” to pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Włocha. Myślę, że nie ostatnia, aczkolwiek w tym przypadku daleki jestem od jakiegoś uniesienia po lekturze.
Treść wciąga od samego początku; tu nie mam żadnych zarzutów. Ale niestety, im dalej w las…
Zdarzało mi się w niej najzwyczajniej w świecie nudzić, a i częste przeskoki czasowe nie pomagają w spójności tej powieści. Tak całkowicie od siebie dodam, że gdybym dostał tą książkę do ręki i nie znając autora miał odgadnąć jego personalia, to w ciemno bym rzucił: Jean-Christophe Grange. Bo czytając „Trybunał…” miałem nieodparte wrażenie że czytam jakąś słabszą, nieznaną mi powieść tego francuskiego pisarza.
Nie jest to powieść zła, ale przyznam że przeczytawszy znaczną większość recenzji na LC spodziewałem się hitu absolutnego – nie dostałem takiego. Dostałem niezłą powieść, której maksymalnie mogę wystawić sześć gwiazdek. Co...

książek: 1180
Izabela Pycio | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

"Między dobrem i złem znajduje się lustro. Jeśli w nie spojrzysz, odkryjesz prawdę."

Bardzo wciągająca przygoda czytelnicza. Mnogość kierunków akcji, podsuwanych tropów do snucia detektywistycznych przypuszczeń i domysłów, a także pomysłowo nakreślonych profili powieściowych postaci, naprawdę robi wrażenie. Nie chodzi tu tylko o śledzenie nurtów fabuły, lecz także o nakłanianie do pewnych przemyśleń i prób redefinicji wartości, którymi kierujemy się podążając ścieżką życia. Krok po kroku odkrywamy istotę machinacji i prowokacji prowadzonych przez czarne charaktery oraz działań pozytywnych postaci starających się im przeciwstawić. Nie wszystko okazuje się być takim, jak się wydaje. Nie ma kryształowego dobra czy czystego zła. Często nie udaje się na czas odkryć mrocznego przesłania oszustwa ani posłużyć wyzwalającą esencją prawdy. A może właśnie to, co pomiędzy nimi tkwi w człowieku, staje się prawdziwym zagrożeniem?

Udana mieszanka sensacji, kryminału i thrillera. Rewelacyjnie...

książek: 3786
BagatElka | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2014

Znakomity thiller,który już w pierwszej opisanej scenie wzbudza silne emocje i sprawia,ze podróż przez karty tej książki będzie niezapomniane.
Liczne zwroty akcji,nowe wątki i postacie oraz kolejne morderstwa trzymają adrenalinę na najwyższym poziomie.
I to wszystko dzięki wyjątkowej zdolności autora do budowania napięcia oraz pobudzania ciekawości,do której nie wykorzystuje krwawych scen jak np Chattam.
Łatwo przerazić albo zszokować gdy opisuje się makabryczne zbrodnie ale potrzeba wyjątkowych zdolności aby bez takich chwytów doprowadzić u czytającego do utraty tchu a Carrisi to potrafi.
To druga książka tego autora,która zasługuje na najwyższe noty i potwierdza niezwykły kunszt w operowaniu słowem oraz wzbudza do podziw dla wyobraźni dzięki,której powstają takie historie.

książek: 664
Ewa-Książkówka | 2014-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Są takie książki, które wciągają czytelnika w swój świat dość szybko – wystarczy kilka pierwszych rozdziałów. Są też takie, których akcja porywa dopiero pod koniec. Nie brak też takich, które nie fascynują wcale, żujemy je niczym gumę, niemal bezwiednie, a gdy smak przestaje być zauważalny – wypluwamy i sięgamy po następną. Jednak bywają też takie, które pochłaniają bez reszty niemal natychmiast, już po pierwszej przeczytanej stronie. A gdybym Wam powiedziała, że istnieje taka książka, w której czytelnik zatraca się już po pierwszym zdaniu – uwierzylibyście?

Trup otworzył oczy[1].

Tak rozpoczyna się powieść, w którą wsiąkłam bez reszty od samego początku. Po kilku zdaniach wiedziałam już, że moja fascynacja nie minie aż do ostatniej strony. Po kolejnych kilkudziesięciu – że tytuł trafi do top listy bieżącego roku. Jeszcze nie wiem, na którym miejscu będzie widniał (na pewno wysoko), ale wiem, że zwieńczy go nazwisko włoskie – Donato Carrisi. Autor jak dotąd stworzył cztery...

książek: 2163
emindflow | 2014-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Doskonały thriller inspirowany mało znaną historią zakonu penitencjariuszy.
Carrisi udowadnia, że bez epatowania makabrą również można zbudować klimat grozy i u czytelnika wywoływać gęsią skórkę podczas lektury.
Treścią książki jest niebanalnie przedstawiony odwieczny konflikt dobra ze złem, któremu kolorytu dodaje motyw watykańskiego archiwum grzechu z jego współczesnymi strażnikami.
A do tego jeszcze świetny wątek o transformistach, czyli o zmianach i przejmowaniu osobowości.
Niespecjalnie lubię sposób narracji polegający na ciągłych zmianach czasu, ale w tym przypadku nie miało to żadnego wpływu na płynność akcji.
Nie jestem pewien, czy do końca zrozumiałem wszystko to co autor zawarł w tej mocno zakręconej fabule, ale w najmniejszym stopniu nie odebrało mi to przyjemności z lektury.
Zdecydowanie polecam.

książek: 908
Wioletta | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Autor ma wyjątkowy talent, do tworzenia niesamowicie zawiłych konstrukcji, do tego na tak stabilnym fundamencie, a robi to w sposób wyborny, jego książki czyta się znakomicie.
Ja tym razem chyba nie wszystko rozumiem, transformista, obce mi dotąd pojęcie, nie wiem tak do końca co o tym myśleć. W trakcie czytania wiele informacji sprawdzałam na boku.
Z początku, w sumie to nawet dłużej trudno było mi się połapać, często bowiem są przeskoki w czasie, postaciach i wątkach (nie należy w trakcie myśleć o pierdołach, tylko czytać z uwagą). Do ostatnich stron nie wiadomo..., tego co by się chciało wiedzieć, a jest tego zapewniam sporo.
Ta książka przesiąknięta jest tajemniczością, to główny atut, oprócz tego znakomicie przedstawione postacie, przeczytacie to się w tym względzie na pewno ze mną zgodzicie, no i ten wielki kunszt autora..., a i można się poczuć, jakby się było w Rzymie.

zobacz kolejne z 1408 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Dziewczyna we mgle” – weź udział w konkursie, wygraj książki i bilety do kina

„Dziewczyna we mgle” – włoski thriller Donato Carrisiego – w księgarniach pojawiła się 14 marca, a 20 kwietnia do kin trafia film o tym samym tytule. A my mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są książki i bilety do kina.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd