Małe wielkie rzeczy

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,74 (912 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
148
8
268
7
248
6
100
5
30
4
10
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small Great Things
data wydania
ISBN
9788380971127
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym. Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo...

#1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym.

Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo afroamerykańską pielęgniarkę. Ani ona, ani jej prawniczka, ani ojciec zmarłego chłopczyka nie mają pojęcia, że ta śmierć odmieni ich życie w sposób, którego żadne z nich nie było w stanie przewidzieć.

W „Małych wielkich rzeczach” Picoult opowiada o władzy i uprzedzeniach, o tym, co nas dzieli i łączy. To powieść o objawieniach, które przychodzą z niespodziewanej strony. Jodi Picoult bierze na warsztat uprzedzenia rasowe, przywileje, sprawiedliwość oraz współczucie – i swoim zwyczajem nie podsuwa łatwych odpowiedzi. Z wnikliwością, szczerością i empatią maluje obraz rzeczywistości, z którą mamy do czynienia na co dzień i której często nie przyjmujemy do wiadomości. „Małe wielkie rzeczy” to kawał dobrej literatury spod pióra autorki, która zna się na swoim fachu.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 16
mensbooks | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2017

Recenzja pochodzi z bloga TheMensBooks.blogspot.com

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czy jesteś osobą tolerancyjną? Jakakolwiek nie byłaby Twoja odpowiedź - ta książka odpowie na Twoje pytanie.
Myślisz, że autorka narzuci Ci swoje zdanie na temat odmienności? Mylisz się.
Ta książka pozwoli Ci się zidentyfikować, pokazać mocne i słabe strony. Każe Ci się gruntownie zastanowić nad tym, kim jesteś, a kim wyobrażasz sobie, że jesteś.

Autorka książki podzieliła bohaterów w książce na mniej więcej trzy grupy, o których wiemy, ale warto przypomnieć. Książka jest o rasizmie, a więc podział przedstawia się następująco:
• osoby, które nie widzą różnicy pomiędzy człowiekiem białym a czarnym, jedynie różnice w wyglądzie, te oczywiste i naturalne;
• osoby, które nie odrzucają i nie potępiają ludzi innego koloru skóry, ale w obecności takich osób czują się dziwnie, inaczej, nie wiedzą, jak się zachować, unikają skierowania wzroku na czarnoskórego człowieka;
• osoby, które nie tolerują odmienności w kolorze skóry i uważają, że tacy ludzie są gorsi, nie chcą się zadawać z takimi osobami, zdarza się, że ta grupa atakuje czarnoskórego i chce doprowadzić do poniżenia jego osoby.
A Ty do której grupy należysz? Nie wiesz? Nie jesteś pewien? A może wiesz, ale w głębi duszy czujesz nadzwyczajność przy osobie innego koloru skóry, choć nie wyobrażasz sobie zaatakować taką osobę?
"Małe wielkie rzeczy" jako książka pomogą Ci odpowiedzieć na te pytania. Nie narzucą Ci odpowiedzi. Pomogą, nakierują. W tej książce nie znajdziesz samej historii czarnoskórej pielęgniarki posądzonej o zabójstwo noworodka z powodu rasizmu rodziców wobec niej, ale również ta powieść pomoże Ci zrozumieć różnicę pomiędzy światem dla osób białych i dla osób czarnych.

Ta powieść to splecenie historii czterech osób - Ruth - czarnoskórej położnej, dwójki młodych ludzi, którym rodzi się dziecko w szpitalu, gdzie pracuje Ruth i Kennedy - prawniczki z urzędu, której zadaniem będzie obrona czarnoskórej pielęgniarki przed sądem. W chwili narodzin dziecka nikt nie przypuszcza, że jego życie jest bardzo krótkie i za chwilę zdarzy się tragedia. Rodzice są zapatrzeni w synka i wydaje się, że wszystko ułoży się pomyślnie. Ojcu i matce dziecka, którzy są rasistami nie podoba się, że opiekę medyczną nad ich niemowlakiem przejmie Afroamerykanka i po prośbie do oddziałowej, Ruth zostaje odsunięta od noworodka, a pacjent zostaje przydzielony innej pielęgniarce. Następnie dzieją się tragiczne wydarzenia niczym z horroru, a mały chłopczyk umiera. Te chwile na zawsze zmieniają życie głównych bohaterów. Po zgonie dziecka nic już nie jest takie samo, a świat nabiera innych barw...

Jakich?

Czarnych i białych.

Książka i autorka, a przede wszystkim historia Ruth i pozostałych bohaterów naprawdę dostają ode mnie ogromne 5+, bo na to bardzo zasługują. Piękna historia, choć bardzo trudna do opowiedzenia, jednak w tym wypadku została cudownie napisana, poruszyła ogrom problemów obecnego świata i o czym już pisałem wcześniej - pozwala nam na zidentyfikowanie nas samych. Autorka bardzo odważnie brnęła i brnęła w tematykę rasizmu, traktowania, widzenia i zachowywania się wobec czarnoskórych, a w tym przypadku dokładnie Afroamerykanów. Jak wiadomo, jest mnóstwo praw głoszących równouprawnienie, instytucji i organów władzy, to i tak dobrze wiemy, że osoba czarnoskóra nie na każdej ulicy, a nawet nie w każdym kraju może czuć się w pełni bezpiecznie, a ochrona tych praw bardzo często jest tylko - wymuszoną - fikcją. Dowiadujemy się o tym razem z Kennedy, której przychodzi bronić po raz pierwszy Afroamerykanki oskarżonej o zabójstwo. Biała prawniczka odkrywa i doświadcza dzięki sytuacji swojej klientki co znaczy dyskryminacja, uprzedzenia, gorsze traktowanie wynikające tylko z koloru skóry. Akcja w książce toczy się bardzo szybko, jest pełna scen bardzo ściskających nasze serce i dialogów pełnych emocji i szczerych wyznań. Pokazany w niej świat jest okrutny i bezlitosny, często niesprawiedliwy i pełen pozorów, które ogromnie mylą.

Podsumowując, "Małe wielkie rzeczy" to rewelacyjna książka, która z pewnością na bardzo długo zapadnie w pamięć i pokaże, że czasem warto się zastanowić nad swoją osobą i swoim podejściem do innych. Zakończenie książki jest bardzo wymowne i przekazuje nam jedno: nie zamiatajmy trudnych spraw pod dywan, ponieważ dla większości są tematem tabu. Jeśli więc pragniecie przeczytać przepiękną powieść, koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę Jodi Picoult.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Napadałem na banki. Prawdziwa historia

O mafii i gangsterach pisało już wielu, ale nikt nie opowie gangsterskiej historii lepiej, niż sam gangster. Grek, to pseudonim literacki gangstera, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd