Michnikowszczyzna

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,49 (773 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
138
8
198
7
226
6
87
5
29
4
10
3
10
2
2
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379641468
liczba stron
400
język
polski
dodał
Pearon

Adam Michnik poniósł klęskę, to już dziś oczywiste – ale czy to znaczy, że można udać, iż go nigdy nie było? Że wszystkie tezy, które wygłosił, wszystkie działania, które zainspirował, nie miały miejsca? Przecież ten człowiek zmarnował nam piętnaście lat niepodległości! Współkształtował to kulawe państwo, z którego dziś, gdy piszę te słowa, dziesiątki tysięcy młodych, pracowitych,...

Adam Michnik poniósł klęskę, to już dziś oczywiste – ale czy to znaczy, że można udać, iż go nigdy nie
było? Że wszystkie tezy, które wygłosił, wszystkie działania, które zainspirował, nie miały miejsca? Przecież ten człowiek zmarnował nam piętnaście lat niepodległości! Współkształtował to kulawe państwo, z którego dziś, gdy piszę te słowa, dziesiątki tysięcy młodych, pracowitych, przedsiębiorczych i nierzadko dobrze wykształconych obywateli wieją na potęgę drzwiami i oknami do Anglii, do Irlandii, gdziekolwiek, byle dalej, w poszukiwaniu normalnego życia. A zarazem – sam został przez nie ukształtowany. Bo – i to dla mnie jedna z istotniejszych tez tej książki – mimo całej swej politycznej zręczności, Michnik nie stałby się tym, kim się stał, gdyby nie trafił w oczekiwanie na kogoś właśnie takiego. Oczekiwanie, którego możemy i powinniśmy się dziś wstydzić, ale które
po roku 1989 było może najważniejszym, a zupełnie do dziś nieopisanym zjawiskiem społecznym.
Adam Michnik zasługuje na sprawiedliwość. Trzeba mu tę sprawiedliwość – jedni powiedzą „wymierzyć”, a inni „oddać”. Ale w każdym razie trzeba się na nią zdobyć. Trzeba wreszcie przynajmniej spróbować.
Oto moja próba.
Rafał A. Ziemkiewicz

 

źródło opisu: fabryka słów, 2016

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 51
Scoker | 2017-07-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

Ciężko się czyta. Jest napisana maczkiem, sporo stron a na nich rozprawy filozoficzne, odwołania do wielu różnych faktów, zdarzeń czy nazwisk. Mimo wszystko warta poznania. Skupia się, jak nazwa wskazuję, na Michniku. Łapie go na wielu kłamstwach, przeinaczeniach, niedomówieniach, zmianach w myśleniu, podwójnej logice, manipulacjach itp. Są odwołania do powstań czy okresu II RP. Udowadnia, że nie odbył się, jego zdaniem, bardzo potrzebny proces dekomunizacji, Dużo miejsca poświęca też Lechowi Wałęsie. Wytyka mu wiele błędów i wprost mówi, że chodziło mu tylko o władzę. Próbuje udowodnić także, że po 89 roku władzę przejęła ta część solidarności, która nie miała na celu rozbicia układu - a wejście do układu. Autor pokazuje również mechanizmy tworzenia narracji i podaje przykłady np z Gazety Wyborczej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nikt nie idzie

"(...) przeczytała mnóstwo innych rzeczy,sądząc,że przeżywając zmyślone życie,odsunie od siebie to prawdziwe.Nic z tego nie wyszło". I znow...

zgłoś błąd zgłoś błąd