Atak tytanów tom 13

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Atak Tytanów (tom 13)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
7,83 (84 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
14
8
23
7
24
6
5
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shingeki no Kyojin
data wydania
ISBN
9788374714136
liczba stron
192
kategoria
komiksy
język
polski

Reiner i Bertholdt postanawiają zabrać Erena i Ymir w swoje rodzinne strony. Korpusowi zwiadowczemu udaje się odbić Erena, jednak sukces ten okupiony jest wielkimi ofiarami. Natomiast Ymir postanawia z własnej woli udać się z porywaczami...
Wycieńczeni i mocno przetrzebieni zwiadowcy wracają w obręb murów, by podsumować obecną sytuację i opracować dalszy plan działania...

 

źródło opisu: www.jpf.com.pl

źródło okładki: www.jpf.com.pl

Brak materiałów.
książek: 828
Paulina | 2017-05-01
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

I dotarliśmy do tego jakże przykrego momentu, w którym będę musiała rozstać się z Tytanami na pewien czas. Przynajmniej dopóki nie zostanie wydany czternasty tom tej serii. Trzynastka tym razem jest jak zwykle pechowa. Z duszą na ramieniu, zalana łzami i tonąca w morzu chusteczek piszę dla was tę recenzję. Pewnie będzie chaotyczna, ale musicie zrozumieć mój ból. Ja po prostu cierpię, a może weszłam już w jakąś psychozę, bo to chyba nie jest normalne. Zastanówcie się sami, czy kiedykolwiek mieliście w swoich rękach tytuł, gdzie czekaliście na jego kontynuacje w prawdziwych męczarniach. W takim stanie jestem po raz pierwszy…

Eren zostaje odbity z rąk Rainera i Bertholdta. Korpus zwiadowczy zakończył swoją misję z powodzeniem, choć sukces jest okupiony wieloma ofiarami. Ymir z własnej woli odeszła ze zdrajcami. A jej decyzja jest niezrozumiała…
Żołnierze, którym udało się przeżyć, wracają w obręby chwilowo bezpiecznych murów. Jednak wszyscy wiedzą, że na tym jeszcze sprawa nie została zakończona. Czas podsumować dotychczasowe działania, wyciągnąć wnioski z urywków informacji oraz ułożyć plan dalszych działań…
Jakie będą następne kroki zwiadowców?
Co planuje Erwin?


Tak się nie robi! W takim momencie zawsze musi się to zakończyć, czymś tak mocnym, że brak kolejnych wydanych części jest potwornie bolesny. Zostałam boleśnie wbita w fotel, a moja szczęka, nie chciała wrócić na swoje miejsce, z wielkim trudem udało mi się ją zamknąć. To będzie mi się śniło po nocach. I piszę to całkowicie serio, nie zmyślam ani nie dramatyzuję. Aż żałowałam, że jestem na ostatniej stronie. Zwiadowcy to naprawdę zbieranina postrzeleńców, świetnie bym się nadawała w ich szeregi. Aż żałuję, że to tylko zwykła fikcja, bo w końcu odnalazłabym swoje miejsce na ziemi. I nawet tytani by mi nie przeszkadzali.


" - Wiesz... Biorąc pod uwagę to, ilu ludzi dotąd rzuciłem na pożarcie tytanom, jedna głupia ręka to i tak niska cena. No ale cóż... Resztę długu zapewne spłacę kiedyś w piekle.
- W piekle? Doskonale! A zatem dotrzymasz mi tam towarzystwa! "


Christa Lenz, a raczej Historia Reiss, do tej pory była niezwykle miłą i uczynną dziewczyną. Blondyneczka o gołębim sercu, wiecznie uśmiechnięta i pomocna. Cudem dostała się do pierwszej dziesiątki najlepszych kadetów, gdyby nie Ymir nigdy by tego nie osiągnęła. Wielu chłopców z oddziału była w niej zadurzona, ale ona żadnym się nie interesowała w ten sposób. Teraz gdy jej tajemnica została odkryta, maska nazbyt uprzejmej dziewczyny opadła. Wymuszona uśmiech znikł. A ona tak naprawdę jest pusta w środku i do bólu szczera. Psychicznie nie potrafi sobie poradzić, wręcz się nad sobą użala. To już nie ta sama osoba.

W trzynastej części poznajemy historię Historii. Nie jest okupiona wieloma szczegółami, opowiedziana w skrócie, jednak niezwykle ważna dla przyszłości. Przynajmniej tak twierdzą zwiadowcy. Choć nadal kilku kwestii nie do końca w tym wszystkim rozumiem. Coś musiało mi umknąć. Wnioski, które pojawiły się w tym tomiku, są przerażające. Takich możliwości nie dopuszczałam do swoich teorii. Ale, jak zwykle to wszystko się układa w logiczną całość. Zwiadowcy, jak zwykle nie mają lekko i chyba już tak pozostanie. Kto tu jest prawdziwym wrogiem? Coś czuje, że prawda będzie zadziwiająca…

Pojawiły się momenty ciut luźniejsze, choć można było odczuć napięcie całej sytuacji. To nie była zwykła sielanka. To tak cisza przed burzą. I faktycznie długo nie trzeba było czekać na kolejne wydarzenia. Mimo że nie jest prowadzana walka z tytanami, a wszystko dzieje się za chwilowo bezpiecznymi murami, zrobiło się niezwykle ciekawie. Intrygi poganiają kłamstwa. Rozkazy Erwina… wciąż się zastanawiam, dlaczego tak wszyscy mu ślepo ufają. Mimo że to, co robi, jest niezwykle taktycznie przeprowadzone i przede wszystkim trafne, za co go w pewnym sensie podziwiam, to mam jakąś awersje do jego osoby, a myślałam, że kto inny będzie moim znienawidzonym bohaterem (kto czytał poprzednie recenzje, powinien wiedzieć, o kim wcześniej myślałam).

Podsumowując, jesteśmy w takim punkcie, że co by się nie wydarzyło, odwrotu już nie ma. Machina ruszyła już dawno temu, teraz trzeba tylko być gotowym na wszystkie zmienne, które się pojawiają. Wojna się jeszcze nie skończyła…



Moja ocena: 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pąki lodowych róż

Rodzinna saga, pełna wzruszeń. Bardzo ładnie napisana, aczkolwiek część współczesna, nie wciąga aż tak, jak część z przeszłości. Współcześni bohaterow...

zgłoś błąd zgłoś błąd